Witam was kochane serdecznie w kolejnym poście :). Ostatnio szczerze powiedziawszy jestem zalatana na uczelni i nie raz doprawdy nie mam czasu na nic. Ale dziś nadrabiam wszelkie zaległości i przychodzę do was z recenzją aż dwóch produktów, które pokochałam już za sam zapach :). Czy się sprawdziły? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie dalej, a więc zapraszam was na dalszą część posta. Przygotujcie herbatkę bo może być dość długi :-).
A teraz przedstawiam naszych dzisiejszych bohaterów
Nazwa: Be beauty pomarańcza i czekolada zestaw płyn do kąpieli i żel pod prysznic
Pojemność: 300 ml obydwa
Cena: 14,99 zł za cały zestaw(płyn do kąpieli, żel pod prysznic i mydło w płynie do rąk)
Dostępność: Biedronka
Obietnice producenta:
Płyn do kąpieli:Chcesz poczuć magię świąt? Kremowy płyn do kąpieli Bebeauty Orange&Chocolate pozwoli już dziś poczuć się jak podczas tych wyjątkowych chwil. Wystarczy odrobinę płynu do wanny, by rozkoszować się cudowną, relaksującą kąpielą. Kosmetyk dobrze się pieni, a jego oszałamiający zapach pomarańczy skąpanej w gorzkiej czekoladzie,przywodzi na myśl świąteczne chwile.
Zawarty w składzie ekstrakt z kakao oraz kompleks witamin A, E, F doskonale nawilża i pielęgnuje twoje ciało byś mogła cieszyć się gładką i miękką skórą. Zamienia codzienną pielęgnację, w magiczny, radosny czas.
Żel pod prysznic:Chcesz poczuć magię świąt? Kremowy żel pod prysznic BeBeauty Orange&Chocolate pozwoli już dziś poczuć się jak podczas tych wyjątkowych chwil, jego bogata formułaz ekstraktem z kakao nawilża i pielęgnuje twoją skórę, sprawiając,że staje się miękka i miła w dotyku. Rozkoszny zapach pomarańczy skąpanej w gorzkiej czekoladzie pozwoli na chwilę prawdziwego relaksu. Zamienia codzienną pielęgnację ciała, w radosny, magiczny czas.
Skład i wygląd obu produktów:
Płyn do kąpieli:
Żel pod prysznic:
Kolor taki sam jak w przypadku płyny, konsystencja dużo gęstsza, kremowa.
Zapach obłędny.
Moja opinia:
Oba produkty zamknięte są w takich samych butelkach o pojemności 300 ml w kolorystyce pomarańczowej, zamykane na klik na wcisk charakterystyczny dla płynu micelarnego be beauty, czy mleczka do twarzy, z którym się nie polubiłam. Klik jest szczelny, więc nie ma mowy o tym, aby coś dostało się do środka bądź wylało. Oba produkty zauroczyły mnie nie tylko zapachem, ale i swoim działaniem.
Płynu używam zwykle, kiedy mam ochotę na domowe spa bądź relaksującą kąpiel z pianą. Zapach przywodzi mi na myśl gorzką czekoladę z pomarańczową nutką, a dodatkowo jest bardzo relaksujący szczególnie po ciężkim dniu.
Płyn nie wysusza ani nie podrażnia mojej skóry, po kąpieli zawsze jest gładka, miękka, pachnąca i bardzo przyjemna w dotyku.Nie zauważyłam żadnych uczuleń, podrażnień.
Jego konsystencja jest leista, przez co wystarcza dwa naciśnięcia butelki, aby zaaplikować do wanny odpowiednią ilość i cieszyć się super pianą podczas kąpieli, a dodatkowo się zrelaksować. Piana nie rozpuszcza się, pod wpływem innych produktów, podejrzewam, że musiałabym wrzucić mydło do wody, aby się rozpuściła, czego nie praktykuję jednak.
Przejdźmy teraz do żelu.Opakowanie i pojemność taka sama jak płynu do kąpieli.
Wszystko jest szczelne i nic się nie wylewa. Pachnie równie przyjemnie, jak jego brat płyn, przywodząc mi na myśl nadal gorzką czekoladę z pomarańczową nutką.
Działanie też jest bardzo przyjemne, bo używam go na co dzień, a moja skóra jest w dobrej formie, ładnie oczyszczona, nawilżona, miękka i pachnąca, bo zapach utrzymuje się na naszej skórze parę chwil.Żel dobrze się pieni i ładnie oczyszcza naszą skórę. Nie wysusza mojej skóry w żaden sposób, nie podrażnia jej, nie uczula.
Nie ma palącej potrzeby używania po nim balsamu do ciała, wręcz można się bez niego spokojnie obejść i jest w porządku, nie ma uczucia ściągnięcia skóry czy przesuszenia. Jest komfortowo.
Dodatkowo nie wysusza mi łokci, jak prawdopodobnie robi to ten żel kokosowy z zestawu z koszyczkiem, ale o tym będzie w osobnym poście za czas jakiś, jak dokładniej się przyjrzę sprawie.
Podsumowując: polecam wam oba produkty, jeśli tylko macie jeszcze okazję je zakupić, bo w biedronie zostały jeszcze jakieś resztki tych zestawów.
Plusy:
*opakowanie
*cena
*pojemność
*zapach, który jest naprawdę piękny, idealny na tą zimną, mroźną porę roku, taki ciepły
*/-dostępność
*nie wysuszają, a skóra jest po nich przyjemnie gładka, pachnąca i nawilżona
*zapach utrzymuje się na dłużej na naszej skórze
*konsystencja:
w przypadku płynu jest ona leista i kremowa, a w przypadku żelu gęsta i również kremowa
*obydwa kosmetyki dobrze się pienią
*po ich użyciu nie ma palącej potrzeby użycia balsamu bo nie wysuszają skóry, a jest ona w dobrej formie, mamy komfort
*nie uczulają
*nie podrażniają
*nie wysuszają skóry
Minusy:
brak
I tak oto prezentują się mój ulubiony zimowy duet pomarańczowo-czekoladowy, dzięki nim przekonałam się do takich zapachów, i nie omieszkam na pewno capnąć czegoś podobnego.
A wy miałyście okazję je testować?
Pozdrawiam was serdecznie do następnej notki. Buziaki :*:*:*:*
Zostawiajcie swoje opinie i komentarze, a nowe czytelniczki zapraszam do obserwacji, jeśli tylko wam się tutaj spodoba :)








