Witajcie w kolejnym wpisie. Dzisiaj wpadam do was z haulem zakupowym. Przyznam, że w maju kupiłam same potrzebne produkty i nie skusiłam się na nic spoza listy zakupowej, ale nie trenuję specjalnie silnej woli, po prostu nie było żadnych produktów, które mnie mocno interesują. W czerwcu nazbierało się tego nieco więcej. Niektóre produkty już nawet wylądowały w denku. Jeśli ciekawi was jednak, co wpadło nowego do mojej kosmetyczki, koniecznie czytajcie dalej :)
LIRENE NATURA ECO ŻEL MYJĄCY BIAŁA HERBATA
VIANEK NORMALIZUJĄCY KREM NA NOC
FLOS-LEK KREM POD OCZY CAROTENE
MASECZKI DO TWARZY VIANEK (ŁAGODZĄCA, WZMACNIAJĄCA, NORMALIZUJĄCA I UJĘDRNIAJĄCA)
HYDROLAT MIĘTOWY BEAUTE MARRAKECH
ONLY BIO PEELING DO CIAŁA MALINA
FARMONA HERBAL CARE SUN
YOPE NATURALNY ŻEL POD PRYSZNIC RABARBAR I RÓŻA
PANTENE ODŻYWKA DO WŁOSÓW BAMBUS I BIOTYNA
VIANEK NORMALIZUJĄCY SZAMPON DO WŁOSÓW
AVON ON DUTY KULKI FRESH I ACTIVE
Ostatnio przerzuciłam się całkowicie na te kulki, ponieważ są o wiele skuteczniejsze niż mój ulubiony dotychczas Garnier. Dodatkowo często można je złapać nawet za 6 zł w katalogu Avon, więc to prawdziwa tanioszka.
AVON FOOTWORKS SPRAY DO STÓP ALOES&MIĘTA
Te spraye bardzo lubię używać latem. Testowałam już klasyczny niebieski i fioletowy. Oba świetnie się spisały zarówno do odświeżenia obuwia, jak i stóp w gorące letnie dni. Dla mnie to must have latem i nie wyobrażam sobie nie mieć tego sprayu.
AVON MGIEŁKA ZAPACHOWA ITALIAN ESCAPE GRANAT& PINK GRAPEFRUIT
Przetestowałam sporo mgiełek z Avonu swego czasu i często wracałam do ulubieńców. Aktualnie Avon zmienił sporo zapachów, a ja znów szukam czegoś, co ładnie pachnie i przede wszystkim nie dusi. Zdecydowałam się zatem na mgiełkę granat i grapefruit, która okazała się bardzo ładnym cytrusowym zapachem idealnym do odświeżenia w ciągu dnia, ponieważ te mgiełki nie mają powalającej trwałości. '
Po tej gigantycznej części pielęgnacyjnej czas na kosmetyki kolorowe.
EVELINE COSMETICS OH MY LIPS LIP MAXIMIZER CHOCOLATE
Od niedawna ubóstwiam ten błyszczyk i używam go w każdym makijażu. Daje bardzo ładny efekt tafli, nie klei się oraz delikatnie powiększa usta. Samo mrowienie przy powiększaniu jest raczej lekkie i szybko można się do niego przyzwyczaić. Tę sztukę kupiłam za 15 zł bez promocji w Drogerii Sekret Urody. Możecie dostać ten produkt jeszcze w Rossmannie, ale w tym przypadku lepiej polować na zniżkę, ponieważ błyszczyk jest droższy.
EVELINE COSMETICS BETTER THAN PERFECT FOUNDATION 01 IVORY
Ten podkład kupiłam pod wpływem wielu zachwytów nad nim i przyznam, że jeszcze się docieramy. O ile z wonder match czy selfie time zaiskrzyło od razu, tak tutaj potrzebuję więcej czasu, aby polubić ten podkład głównie przez to, że uczę się jak dobrze go zaaplikować na krem spf, aby ładnie wyglądał. Na zwyczajnym kremie prezentuje się pięknie na cerze, ale spf to już dla niego pewne wyzwanie. Nie mniej jednak po przebrnięciu przez aplikację trwałość jest świetna z każdym pudrem, którego używam.
Trzy lakiery hihybrid za 8,99 zł za sztukę złapałam w drogerii Sekret Urody. Aktualnie jeden z nich w połączeniu z topem glitter mam na paznokciach.
Lakiery claresa i sunone pochodzą z drogerii ekobieca.pl. Złapałam je na różnych promocjach od 8 do 10 zł za sztukę. Niżej zobaczycie, jakie są piękne.
W czerwcu otrzymałam propozycje od pure beauty box, aby przetestować ich box kosmetyczny. Przyznam, że po raz pierwszy testuję coś takiego, a WySPA skarbów bardzo przypadła mi do gustu względem zawartości i zdecydowanie nie ma tutaj kosmetyku, który by mnie nie zadowolił. Kilka już wpadło do codziennego użytkowania, ale o tym więcej opowiem wam za jakiś czas.
I tym akcentem kończę ten wpis. Dajcie znać, co was szczególnie zainteresowało wśród moich nowości. Jestem tego bardzo ciekawa.
same wspaniałości ;)
OdpowiedzUsuńWow!!! Sporo się tych nowości uzbierało ;) A pudełeczka Pure Beauty są niesamowite!
OdpowiedzUsuńwow, nizłe zkaupy! a wyspa skarbów jest boska ;D
OdpowiedzUsuńSporo tego :) Malinowy peeling to sztos, maseczki Vianka też. Chociaż łagodząca dla mnie taka sobie, ale ja nie lubię się do końca z olejem kokosowym. Hydrolaty NQ są fajne, ale na promocji jak dla mnie. Wiem, że właśnie w naturze często je przeceniają za połowę jak zbliża się ich termin przydatności. Więc fajna okazja o ile możemy używać od razu i zużyć przed terminem :D
OdpowiedzUsuńMuszę częściej zaglądać do empika za zwierciadłem. Mega żałuję że przegapiłam feedskin :(
OdpowiedzUsuń