Na początku nowego tygodnia przyszedł czas na kolejny wpis. Jak obiecałam na początku roku, ulubieńcy będą pojawiać się co dwa miesiące. I dzisiaj właśnie mam dla was garść kosmetyków, które warto wypróbować. Skupimy się głównie na pielęgnacji twarzy i włosów, ale znajdzie się też coś do makijażu. Ciekawi, jakie produkty skradły moje serce? To koniecznie ze mną zostańcie :)
Ostatni produkt w tym wpisie to paleta cieni paese nude eyeshadow palette. Powiem zupełnie szczerze, że bardzo długo nie kupowałam cieni do powiek, ale po tym czasie wreszcie zrobiło się w mojej kosmetyczce miejsce na kolejne palety. I tak oto na allegro kupiłam piękną paletę marki Paese, która towarzyszy mi teraz przy każdym makijażu. Pigmentacja cieni i rozcieranie to czysta przyjemność w połączeniu z łatwością wykonywania nią makijażu. Jestem zachwycona również kolorami. Dla mnie to bardzo dobra codzienna paleta do wykonania ładnego makijażu. I zdecydowanie na tej sztuce się nie skończy w tym roku.
I tak prezentują się moi ulubieńcy lutego i marca. Wszystkie produkty naprawdę wam polecam, bo zarówno pielęgnacja twarzy bardzo mnie zadowoliła, jak i produkty do włosów. Prawdziwą perełką okazała się również paleta do makijażu, którą uwielbiam,
A co wy myślicie o tych produktach? Mieliście już okazję ich używać?
Ostatnio dość często pojawia mi się ta pianka ze stars. Jak wykończę zapasy to chętnie się za nią rozejrzę ;)
OdpowiedzUsuńFajne produkty wybrałaś :) Tego serum z Miya jestem niesamowicie ciekawa, ale jeszcze sobie cierpliwie czeka na wypróbowanie u mnie.
OdpowiedzUsuńZarówno pianka jak i serum czekają u mnie na testy, ale już nie mogę się doczekać, bo zapowiada się obiecująco :) Odżywkę bs oddałam. Ciekawi mnie peeling do skóry głowy - raczej go kupię, bo intryguje mnie ta obietnica chłodzenia. Maska Orientana też wydaje się ciekawa, ale po ich metalicznych maskach mam trochę 'uraz' nie były złe, ale za tą cenę powiedziałabym, że totalnie bez szału :P
OdpowiedzUsuńMaseczka jest marki organique a nie orientana tak dla sprostowania 😉
Usuńmuszę koniecznie przetestować tą piankę :D
OdpowiedzUsuńMam tą piankę i muszę przyznać, że jestem nią zachwycona :)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz słyszę o marce Neboa. Weszłam na ich stronę i widzę, że jest spory wybór kosmetyków. Zainteresuję się tym :)
OdpowiedzUsuńMoże wypróbuję te serum z MIYA, bo choć z ich produktami często mi nie po drodze, to akurat ich serum z wit. C mi się sprawdziło :)
OdpowiedzUsuńniestety żadnego z powyższych produktów nie znam, moze skusze sie na piankę
OdpowiedzUsuń