• Główna
  • O blogu
    • Kontakt
    • Profil kosmetyczny
    • O mnie
  • Strony
    • Pielęgnacja
  • Lifestyle
  • Instagram serialowy
  • Kontakt
TYTUŁ OKIENKA WYSZUKIWANIA
 Blog kosmetyczny- Kosmetyczne Imponderabilia.

maja 31, 2026

Mango i marchewka na ratunek dłoniom? Poznaj mój hit z boxa Pure Beauty!

Jak pisałam w poprzedniej recenzji, teraz mocno dbam o nawilżenie dłoni i stale poszukuję dobrych produktów. W ostatnim boxie Pure Beauty znalazłam krem do rąk marki Herbapol. Ta nieco zapomniana przeze mnie firma postanowiła przypomnieć o sobie w naprawdę miły sposób! Od razu wzięłam się za testowanie tego cuda, które przy okazji przeniosło mnie do czasów dzieciństwa. Jesteście ciekawe moich wrażeń? W takim razie koniecznie czytajcie dalej.


[współpraca reklamowa z Pure Beauty]


Odżywczy krem do rąk Herbapol Polana o zapachu marchewki i mango w tubce, ułożony na różowym, puszystym futerku w otoczeniu letnich dekoracji z rozgwiazdą i kwiatami


Opakowanie i ten zapach!


Zacznę od tego, że krem ma idealne opakowanie do torebki. Spokojnie mogę go nosić ze sobą wszędzie, zamiast trzymać wyłącznie na nocnym stoliku. Dodatkowy atut to przyciągająca wzrok grafika. Choć to nie ona ostatecznie zachęciła mnie do testów, a... cudowny zapach! Połączenie mango i marchewki absolutnie zawsze będzie mi się kojarzyć z dzieciństwem i kultowymi sokami.



Tył opakowania kremu do rąk Herbapol Polana z widocznym składem INCI i listą fitoskładników, ułożony na różowym futerku obok dekoracyjnego białego żółwia



Działanie, wchłanianie i efekty


Przechodząc do konkretów – ten krem radzi sobie naprawdę bardzo dobrze z nawilżeniem i odżywieniem skóry. Wchłania się błyskawicznie. Nie zostawia na dłoniach tłustej ani lepkiej warstwy, a mimo to skóra pozostaje świetnie nawilżona. Co ważne, przy regularnym stosowaniu nawet suche skórki wokół paznokci przestają być widoczne.



Moja pielęgnacja dłoni krok po kroku


Oczywiście na ogólny stan moich dłoni wpływa też fakt, że bardzo dbam o wybór delikatnego mydła. Mydło to jednak tylko pierwszy etap. Krem pięknie zwieńcza całość. Stanowi też genialne uzupełnienie dla maski do dłoni oraz peelingu, jeśli takowych używacie w swojej rutynie.



Kremowa, gęsta konsystencja kremu do rąk Herbapol Polana rozprowadzona na wierzchu dłoni, pokazująca maślaną teksturę kosmetyku.


 Podsumowanie – czy warto?


Dla mnie ten kosmetyk to naprawdę świetny powrót i przypomnienie o marce w niezwykle miły sposób. Ogromnie się cieszę, że po niego sięgnęłam i że znalazł się w pudełku Pure Beauty.Wcześniej nie do końca doceniałam kremy do rąk i byłam raczej nieregularna w ich używaniu. Ten produkt to jednak zmienił. Idealnie sprawdza się przy suchych dłoniach oraz przy częstej dezynfekcji skóry, przynosząc natychmiastową ulgę. Z czystym sumieniem polecam go każdemu, kto szuka szybkiego ratunku dla dłoni bez uczucia lepkości!


Nazwa: Herbapol Polana – Odżywczy krem do rąk Marchewka i Mango.
Pojemność: 50 ml.Cena: ok. 7–9 zł (bardzo przystępna jak na tak dobry skład!)
Składniki aktywne: Ekstrakt z marchewki, ekstrakt z mango oraz mocno nawilżający olej babassu.
Główne zalety: 94% składników pochodzenia naturalnego, brak tłustego filmu, błyskawiczne wchłanianie.


Read more »
on maja 31, 2026 0
Podziel się!
Labels:
herbapol polana, krem do rąk, pielęgnacja dłoni, pure beauty
Starsze posty Starsze posty

maja 27, 2026

Mycie rąk bez uczucia ściągnięcia? Sprawdziłam hit od Sylveco!

Ostatnie tygodnie nauczyły mnie, że pielęgnacja dłoni jest istotna na każdym kroku – zaczynając od wyboru mydła, które nie wysusza skóry, aż po ulubiony krem głęboko nawilżający, odżywiający i poprawiający elastyczność. W dzisiejszym wpisie skupimy się jednak na pierwszym kroku, czyli oczyszczaniu. W ostatnim boxie Pure Beauty znalazłam kosmetyk, który idealnie zadbał o moją skórę: kojąco-regenerujące mydło Sylveco Pure Line. 

Jesteście ciekawi, jak się u mnie sprawdziło? Koniecznie czytajcie dalej. 

[współpraca reklamowa z Pure Beauty]



Kojąco-regenerujące mydło do rąk Sylveco Pure Line w białej butelce z pompką, ułożone na puszystym, różowym tle w otoczeniu ozdobnej rozgwiazdy, żółwia i kwiatów

Delikatne mydło do rąk do codziennego stosowania, stworzone z myślą o skórze suchej, wrażliwej i skłonnej do podrażnień. Skutecznie oczyszcza dłonie, a jednocześnie pomaga zachować ich miękkość, komfort i świeżość nawet przy częstym myciu.

Formuła z aloesem, betainą, gliceryną i pantenolem wspiera nawilżenie oraz regenerację naskórka. Alantoina i łagodne substancje myjące pomagają koi podrażnienia, ograniczać uczucie ściągnięcia i wspierać naturalną barierę ochronną skóry dłoni.

To dobry wybór do domu, pracy i wszędzie tam, gdzie dłonie są często narażone na kontakt z wodą i czynnikami zewnętrznymi. Mydło dobrze się pieni, łatwo spłukuje i pozostawia skórę czystą, gładką oraz przyjemnie ukojoną



Dla mnie to mydełko okazało się hitem już po przeczytaniu samego opisu. Dlaczego? W pracy bardzo często myję i dezynfekuję dłonie silnymi środkami, co fatalnie odbija się na ich kondycji – skóra szybko staje się przesuszona i szorstka. Właśnie dlatego w domu dbam o nią ze zdwojoną siłą.Dzięki temu kosmetykowi pierwszy krok, czyli oczyszczanie, przestał być dla moich rąk agresywny. Wręcz przeciwnie! Różnicę czuć już od pierwszego użycia. Skóra staje się przyjemnie gładka i ukojona, a uczucie ściągnięcia stopniowo znika. Pamiętajcie jednak, że samo mydło – nawet najlepsze – nie zdziała cudów solo. Bez wsparcia kremu nawilżającego się nie obejdzie!Na koniec muszę wspomnieć o kwestiach technicznych. Produkt świetnie się pieni, skutecznie oczyszcza, a jednocześnie bardzo szybko i łatwo się spłukuje, co dla mnie jest ogromnym plusem






Tył opakowania mydła do rąk Sylveco Pure Line z widocznym składem INCI i sposobem użycia, ułożony na różowym futerku obok białej rozgwiazdy i kwiatów

Warto też wspomnieć o tym, co najważniejsze, czyli o składzie! Sylveco słynie z naturalnych receptur i w tym przypadku nie jest inaczej. Zamiast agresywnych detergentów znajdziemy tu delikatne substancje myjące, które uzupełniono o prawdziwe bomby nawilżające:

Aloes i betainę – które intensywnie nawadniają naskórek i chronią go przed utratą wody.

Panthenol – znany ze swoich silnych właściwości łagodzących, regenerujących i kojących podrażnienia.

To przemyślane połączenie sprawia, że dłonie już od pierwszego mycia są w o wiele lepszej kondycji i nie czujemy nieprzyjemnego ściągnięcia skóry


Zbliżenie na etykietę mydła do rąk Sylveco Pure Line z widocznymi składnikami aktywnymi: gliceryną, aloesem, betainą i pantenolem.

Na koniec warto wspomnieć o samym opakowaniu. Mydło wyposażono w bardzo wygodną pompkę, która dozuje idealną ilość produktu i co ważne – w ogóle się nie zacina. Dodatkowo minimalistyczna butelka bardzo ładnie prezentuje się na łazienkowej

 półce.Gdzie kupić to cudo? Kojąco-regenerujące mydło Sylveco Pure Line bez problemu znajdziecie w wielu drogeriach internetowych. Jego cena jest bardzo przyjazna dla portfela i waha się w granicach od 10 do 20 zł. Choć osobiście nie trafiłam na nie jeszcze w sklepach stacjonarnych, to zakupy online są teraz tak szybkie, że nie stanowi to żadnego problemu. 

A samo mydełko tak polubiłam, że na pewno skuszę się na inne warianty. Dajcie znać, czy miałyście już okazję stosować te mydełka i jak wasze wrażenia 😉



Read more »
on maja 27, 2026 0
Podziel się!
Labels:
mydło do rąk, naturalna pielęgnacja, pielęgnacja dłoni, pure beauty, sylveco
Starsze posty Starsze posty

maja 17, 2026

Glow À La Carte od Pure Beauty – te nowości odmienią Twoją pielęgnację

Tej wiosny marki Garnier i Mixa blask serwują prosto do stołu. Zapomnij o filtrach i sztucznych efektach – Glow À La Carte to starannie wyselekcjonowane składniki, których Twoja skóra i włosy potrzebują, by lśnić naturalną, wiosenną energią i słonecznym blaskiem. Gotowe na soczysty sorbet, ochronny zastrzyk dla skóry i włosów oraz ciało muśnięte słońcem bez wychodzenia z domu? Bo ja tak!


[współpraca reklamowa z Pure Beauty]

Pudełko kosmetyczne Glow À La Carte od Mixa i Garnier z cytryną i niebieskimi kwiatami



 




Kosmetyki Garnier Vitamin C i Mixa Bright & Bronze w otwartym pudełku z cytryną


W środku znalazłam aż 5 kosmetyków, które zagoszczą w moim pielęgnacyjnym menu tej wiosny. Większość z nich już dobrze znam, ale pojawiły się również perełki, które są dla mnie całkowitą nowością. 




Esencja i maska pod oczy Garnier Vitamin C z cytryną na różowym tle

GARNIER VITAMIN C BRIGHTENING LIQUID CARE ESENCJA 
Pierwszym daniem w naszym rozświetlającym menu jest esencja z witaminą C. Znam ją już bardzo dobrze i uwielbiam jej działanie. Tego rodzaju kosmetyk genialnie sprawdza się w wiosennej i letniej pielęgnacji ze względu na swoją lekkość. Błyskawicznie nawilża oraz natychmiastowo przywraca skórze zdrowy blask. 


GARNIER SKIN NATURALS BRIGHTENING EYE MASK 

W wiosennym menu nie może zabraknąć płatków pod oczy z witaminą C. Muszę przyznać, że akurat te konkretne należą do moich absolutnych faworytów. Są wykonane z materiału, dzięki czemu idealnie przylegają do skóry. Co najważniejsze – intensywnie nawilżają, napinają naskórek i natychmiast rozświetlają spojrzenie. 


Krem-sorbet Garnier Vitamin C Fresh & Bright z cytryną na bloga


GARNIER VITAMIN C FRESH AND BRIGHT NAWILŻAJĄCY KREM SORBET 

Krem o konsystencji sorbetu robi w ostatnich tygodniach prawdziwą furorę w sieci i muszę przyznać, że ja również uległam tej „sorbetomanii”. W końcu takiego deseru nie mogło zabraknąć w naszym menu – choć brzmi pysznie, w rzeczywistości jest niezwykle skutecznym kosmetykiem. Gdy tylko włączyłam go do swojej codziennej rutyny, natychmiast zrozumiałam zachwyty innych – spisuje się po prostu genialnie! Jego formuła jest ultraleka, błyskawicznie się wchłania i wręcz eksploduje nawilżeniem na skórze. Jestem też pod ogromnym wrażeniem tego, jak pięknie i naturalnie rozświetla cerę 



Balsam brązujący Mixa Bright & Bronze z cytryną na bloga urodowego


MIXA BRIGHT AND BRONZE BALSAM BRĄZUJĄCY 

W naszym rozświetlającym menu nie może zabraknąć słonecznej opalenizny, którą wszystkie tak bardzo kochamy. Ta konkretna nie wymaga jednak godzin spędzonych na słońcu – została bowiem zamknięta w niepozornej butelce, będącej absolutną nowością od marki Mixa. Przyznam szczerze, że przed otworzeniem paczki nie miałam pojęcia, iż znajdę w niej taki kosmetyk! Produkt brzmi szalenie interesująco i na pewno zostaje ze mną na dłuższe testy. Coś mi mówi, że ze względu na swoją delikatną formułę, szczególnie przypadnie do gustu także mojej mamie.


Spray do włosów Garnier Fructis Diamond Sleek z cytryną
 
GARNIER FRUCTIS DIAMOND SLEEK SPRAY DO 
WŁOSÓW NABŁYSZCZAJĄCO-WYGŁADZAJĄCY

Jako ostatnie danie w dzisiejszym menu występuje spray Garnier Fructis Diamond Sleek. Słoneczne miesiące to idealny czas na totalny blask, więc na naszych pasmach absolutnie nie może go zabraknąć! Choć jeszcze nie zdążyłam wypróbować tej nowości na własnych kosmykach, pokładam w niej ogromne nadzieje. Liczę na to, że sprawdzi się genialnie, a fryzura będzie zachwycać spektakularnym, diamentowym połyskiem przez całe lato.


I tak właśnie prezentuje się całe menu z boxa Glow À La Carte! Muszę przyznać, że wszystkie te kosmetyki to absolutny strzał w dziesiątkę – idealny do wiosennej, a właściwie już prawie letniej pielęgnacji. Z takim zestawem codzienne rytuały dla twarzy, ciała i włosów z pewnością nie będą nudne 🌞




Read more »
on maja 17, 2026 0
Podziel się!
Labels:
garnier, Mixa, pure beauty, unboxing, wiosenny glow up
Starsze posty Starsze posty
Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Instagram

Obserwatorzy

O mnie

O mnie

Witaj

Mam na imię Kamila. Na liczniku stuknęło mi 30 lat. Bloga prowadzę już 9 lat. Od 5 lat interesuję się naturalnymi kosmetykami i bardziej świadomie pielęgnuję swoją cerę. Uwielbiam też oglądać seriale i czytać książki. Jeśli chcesz dołączyć do mojego małego świata zapraszam :)

Polecany post

Mango i marchewka na ratunek dłoniom? Poznaj mój hit z boxa Pure Beauty!

Archiwum

Popularne posty

  • Isana letni żel pod prysznic orzeźwiające Mango ! Niezbędny na lato.
    Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie :) Dzisiaj opowiem wam o jednym z moich ostatnich ulubieńców. Odkryłam go przypadkowo, koszt...
  • Be beauty mleczko nawilżające czy lepsze od mojej ulubionej Ziaji Nagietkowej?
    Witam was serdecznie kochane w kolejnym poście :). Na początku chcę wam bardzo podziękować za tak liczne wyświetlenia mojego bloga, szczer...
  • Eveline Cosmetics matujący płyn micelarny| Recenzja + test
    Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj wracam do was z recenzją płynu micelarnego. Przyznam, że w tej kwestii długo nic się nie zmienia...

Szukaj

Zgłoś nadużycie

Nie zostawiaj linków !!!

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga. Nie zawsze następuje to od razu, ale się staram. Sama Cię znajdę, to proste. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Łączna liczba wyświetleń

Translate

Popularne posty

  • LOREAL REVITALIFT CLINICAL SERUM I KREM SPF 50| STOSUJ SPF CODZIENNIE PRZEZ CAŁY ROK
     Używanie kremu z filtrem to już dla mnie tak oczywista sprawa, że właściwie nakładam go rano już z automatu i zupełnie nie zawracam na ten ...
  • Listopadowe nowości małe przyjemności
    Witam was kochane :). Mam nadzieję, że jeszcze korzystacie w miarę możliwości z ciepłych dni. Ja dziś wybrałam się do parku, podziwiać osta...
  • Co nowego w kosmetyczce? Luty
    Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Tradycyjnie jak na początku każdego miesiąca przychodzę pokazać wam, co nowego znalazło się w mojej ...
  • Krem pachnący Kubusiem i powrót do przeszłości? Otwieram Pure Beauty Delicious Colors
    Dzisiaj zapraszam Was na otwarcie wyjątkowo słodkiego pudełka Delicious Colors od Pure Beauty. Muszę przyznać, że jego zawartość jest niezwy...

Etykiety

bielenda (171) avon (168) vianek (151) Ziaja (132) isana (95) wibo (89) alterra (88) pure beauty box (82) bell (80) nivea (79) sensique (77) makijaż (73) lovely (71) Miss Sporty (69) nacomi (62) joanna (55) Soraya (53) eveline (52) Projekt denko (48) ulubieńcy (40) semilac (28) Biolaven (26) essence (25) maybelline (25) facelle (24) Nowości (20) haul zakupowy (19) co warto obejrzeć (17) seyo (15) #weekendowemaskowanie (14) Duetus (14) synergen (14) donna la rive (12) inglot (12) ingrid (12) najlepsze kosmetyki +/- 10zł (12) peeling (12) elisium nails (11) feedskin (11) claresa (9) hagi (9) MUR (8) white swan (8) imagic (7) rosalind (7) sally hansen (7) pierwsze wrażenie (6) May to be cosmetics (5) skino (5) vollare (5) . biolaven. (4) drogeria natura (4) Myvita kosmetyki naturalne (3) celia woman (3) donegal (3) element (3) myvita (3) ulubieńcy roku (3) Live Love London (2) klub recenzentki (2) kosmetyczne hity z biedronki (2) urodowe diy (2) wet n wild photofocus foundation (2) 123 perfect (1) drogeria ekobieca (1) drogeria sekret urody (1) ekobieca (1) jak używać gąbki stożkowej (1) pod lupą (1)
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Blog kosmetyczny- Kosmetyczne Imponderabilia. . Design created with by: Brand&Blogger. All rights reserved.