Hej :) Dzisiejszy wpis myślę,że może was zaciekawić. Pokażę wam aktualizację mojej kosmetyczki. W porównaniu do tego co pokazywałam wam dwa lata temu prawie naprawdę wiele się zmieniło. Osiągnęłam można powiedzieć pewien rodzaj minimalizmu szczególnie jeśli chodzi kategorię cieni do powiek choćby. Jeśli więc jesteście ciekawe co w tej kwestii się u mnie zmieniło zapraszam do dalszej części :)
CIENIE DO POWIEK:
1.MY SECRET NATURAL BEAUTY SMOKY NUDES- ta paletka czterech cieni, (a teraz to właściwie 3 ponieważ czarny mi się naprawdę uszkodził i przez upadki wykruszył z opakowania całkowicie a był naprawdę idealnie czarny jak noc), zawładnęła moim jesiennym makijażem. Naprawdę ją lubię i wiem,że długo jeszcze się nie rozstaniemy.
Więcej na jej temat
tutaj
2.MUR ICONIC 3 -ta paletka również była przeze mnie maltretowana cały poprzedni rok. Dla mnie jest naprawdę świetna. A które cienie najbardziej lubię zapewne dobrze widzicie na zdjęciu :D
Więcej o niej
tutaj
TWARZ:
1.RIMMEL STAY MATT 100 IVORY- sam podkład naprawdę bardzo lubię, zużyłam wcześniej aż dwa opakowania jego brata w kolorze 103. Obecnie do mnie ten kolor nie pasuje bo jestem blada i za bardzo go widać. Myślę,że latem będzie dużo lepszy.
2. MAYBELLINE AFFINITONE 03 LIGHT SAND BEIGE- obecnie ten podkład jest dla mnie idealny. Kolorystycznie świetnie do mnie pasuje, ładnie stapia się z cerą i spokojnie trzyma się cały dzień w całkiem niezłej kondycji. Ściera mi się praktycznie tylko z nosa, ale zimą to normalne przy częstym wycieraniu nosa.
1. WIBO FIXING POWDER PUDER SYPKI- ten puder muszę powiedzieć nie kosztował mnie wielkie pieniądze, a jest naprawdę świetny. Bardzo ładnie utrwala makijaż i trzyma taki satynowy mat na buzi cały dzień, świetnie współpracuje z moim podkładem z Maybelline. Więcej o nim
tutaj
2.SYNERGEN COMPACT POWDER 04 NATUR- jeśli o ten puder chodzi to mam do niego sentyment bo był moim pierwszym pudrem w całej mojej makijażowej historii. I do dziś naprawdę go lubię szczególnie latem, kiedy nie maluję się za często, a on w gorący dzień trzyma mój makijaż w ryzach.
Więcej o nim
tutaj
3. RIMMEL STAY MATT 05 SILKY BEIGE-kolejny pudrowy ulubieniec. Jemu również nie mam nic do zarzucenia i przyjemnie się go używa o każdej porze roku bo trzyma makijaż w ryzach. I jak widać jest mega wydajny bo denko widać ale końca to jeszcze chyba nie :)
Więcej o nim znajdziecie
tutaj
1.SYNERGEN KOREKTOR ANTYBAKTERYJNY- sprawia się naprawdę świetnie jako korektor pod oczy i na niedoskonałości,ale jakiś czas temu znalazłam mu jeszcze jedno zastosowanie. Mianowicie idealnie nadaje się jako baza pod cienie. Utrzymuje je naprawdę w nienagannym stanie przez cały dzień. I myślę,że jak skończę to opakowanie co na pewno niedługo się stanie zakupię kolejną sztukę.
2.RIMMEL LASTING FINISH CONCEALER010 PORCELAIN- idealny dla nieprzyjaciół, wszystkich przykrywa i nie trzeba się nimi martwić przez kilka godzin. Niestety nie nadaje się pod oczy, ale jestem mu to w stanie wybaczyć. Jest też niezwykle wydajny :)
Więcej o nim znajdziecie
tutaj
1.LOVELY GOLD HIGLIHTER- ten rozświetlacz jest moim pierwszym tego typu kosmetykiem, ale jestem z niego naprawdę zadowolona. Bardzo dobrze wygląda na buzi, nadaje jej takiej świeżości. Oczywiście nie zawiera żadnych chamskich drobinek, a tafla którą daje jest naprawdę piękna. Dzisiaj już sobie nie wyobrażam swojego makijażu bez niego. Codziennie go maltretuję :)
Więcej o nim
tutaj
OCZY:
1.MISS SPORTY MINI ME EYLINER 015 GRANITE- jedna z moich ulubionych kredek, czasem zdradzam ją na rzecz tej czarnej, z które całkiem niedługo wiele nie zostanie, ale i tak się lubimy. Wygodne jest tutaj to,że jest ona wykręcana więc nie trzeba jej temperować. Kolor również mi się podoba, to taki grafit z domieszką szarości, może czerni. Całkiem ciekawy.
Więcej o niej znajdziecie
tutaj
2.EYELINER W KREDCE LOVELY- moja druga ulubienica co widać już po jej rozmiarze. Niedługo to zostanie z niej prawdziwy ogryzek. Jeśli chodzi o pigmentację to jest naprawdę czarna, nie mam do niej zastrzeżeń. Bardzo ładnie rysuje się nią kreski tak samo jak i rozciera nie mam z tym najmniejszego problemu.
1.LOVELY CURLING PUMP UP MASCARA- tutaj nie trzeba już żadnych słów. Po prostu uwielbiam :)
Więcej o niej znajdziecie
tutaj
USTA:
1.ISANA FRUIT&GLOSS POMADKA OCHRONNA ARBUZOWA- moja ulubiona pomadka tej jesieni i zimy. Bardzo dobrze nawilża moje usta, które już nie są przesuszone ani spierzchnięte. Nie rozstaję się z nią.
2.GOLDEN ROSE DREAM LIPS NR 507 - tą kredkę naprawdę bardzo lubię wystarczy mi ona plus mój błyszczyk z SENSIQUE TRENDY KOLOR W NUMERZE 127 i mam delikatne różowe usta.
3.ESSENCE LIPLINER NR 07 CUTE PINK-moja ukochana kredka tej zimy. To cudny brudny róż, idealnie w kolorze moich ust. Dla mnie bomba. Utrzymuje się standardowo, powstrzymuje ją tylko jedzenie picie bo wtedy już schodzi, ale bardzo równomiernie mimo wszystko.
I tak oto prezentuje się zawartość mojej kosmetyczki w części makijażowej. Poprzedni znajdziecie
tutaj
A u was jak to wygląda ?
Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:* Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga(przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Zapraszam was również na mojego fb i instagrama, które znajdziecie po prawej stronie na pasku. Miłego wieczoru kochane :)