Marka Himalaya nie raz gościła już w mojej kosmetyczce. Bardzo polubiłam ich różaną piankę, węglowy żel czy ziołowe pasty do zębów, które regularnie lądują na mojej łazienkowej półce. Tym razem postanowiłam sprawdzić nowość, która znalazła się w boxie Pure Beauty Winter Wonders – i dzisiaj przychodzę do Was z wrażeniami na temat oczyszczającego kawowego żelu do twarzy
[współpraca reklamowa z Pure Beauty]
Odkąd bardziej świadomie wybieram kosmetyki do oczyszczania twarzy staram się, aby zawsze były one delikatne dla cery i nie powodowały wysuszenia czy nadmiernego oczyszczenia, czego efektem jest skrzypiąca i ściągnięta skóra. Ten żel mimo zawartości kawy i cynamonu nie daje takiego efektu, a za co jeszcze go polubiłam?
Zacznę od opakowania – jest to poręczna tubka, którą łatwo się zamyka. Żel sprawnie wydostaje się na zewnątrz, co pozwala na precyzyjne dozowanie odpowiedniej ilości kosmetyku.
Producent obiecuje głębokie oczyszczenie i redukcję sebum, co w moim przypadku w pełni się potwierdza. Żel skutecznie radzi sobie z zanieczyszczeniami po całym dniu, ale – co najważniejsze – nie zostawia tego nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia, o którym pisałam wcześniej.
Kolejną zaletą jest samo działanie. Produkt dobrze oczyszcza cerę nie tylko z resztek nocnej pielęgnacji, ale świetnie sprawdza się także jako drugi etap demakijażu. Skutecznie usuwa pozostałości kosmetyków i codzienne zanieczyszczenia, a przy tym jest na tyle łagodny, że nie podrażnia ani skóry, ani oczu. Bardzo cenię go za wyraźne odświeżenie, które nie wiąże się z żadnym dyskomfortem czy ściągnięciem. Dzięki tej równowadze idealnie wpisuje się zarówno w moją poranną, jak i wieczorną rutynę.
W składzie znajdziemy zieloną kawę, cynamon oraz delikatne substancje myjące, które nie wysuszają cery i nie zaburzają naturalnej bariery ochronnej skóry.
Konsystencja produktu jest dość gęsta i – wbrew pozorom – nie spływa z dłoni po wyciśnięciu. Żel świetnie rozprowadza się na skórze i całkiem dobrze pieni, skutecznie usuwając wszelkie zanieczyszczenia. W masie zatopione są bardzo delikatne drobiny kawy, jednak jest ich naprawdę niewiele i są praktycznie niewyczuwalne podczas mycia. Dodatkowym atutem jest zapach – bardzo przyjemny, autentycznie kawowy aromat, który umila aplikację”.
Jeśli szukacie dobrego żelu do cery mieszanej i tłustej, który skutecznie myje, ale nie wysusza i nie daje efektu 'skrzypiącej' skóry – to jest strzał w dziesiątkę. Ten produkt zapewnia dobre oczyszczanie przy jednoczesnym zachowaniu nawilżenia. Super sprawdza się też przy demakijażu, bo nie podrażnia oczu. Zdecydowanie polecam




Brak komentarzy:
Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania :) Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga, reklam, stron i innego spamu, bo takie komentarze usuwam. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.