Jesień to dla mnie idealny moment, żeby otulić się miękkim kocem, zrobić sobie chwilę relaksu i zadbać o skórę oraz włosy. A jeśli przy okazji w ręce wpada pudełko pełne kosmetyków, które w większości dobrze znam i lubię, to tym bardziej jestem na tak!

Tym razem przychodzę do Was z boxem **Pure Beauty Mixa & Garnier Sweater Weather Set**, w którym znalazłam kilka naprawdę dobrze znanych mi produktów i jedną kosmetyczną nowość, którą dopiero będę odkrywać.

Zanim jednak przejdę do zawartości, muszę wspomnieć o samej grafice pudełka. Motyw grubego, dzianinowego swetra idealnie wpisuje się w jesienno-zimowy klimat. Całość jest przytulna, ciepła i po prostu urocza! Do tego charakterystyczne logo Mixa i Garnier oraz delikatne detale sprawiają, że box świetnie prezentuje się na zdjęciach. Lubię takie dopracowane grafiki, bo już samo rozpakowywanie pudełka staje się małą przyjemnością.

A teraz sprawdźmy, co znalazło się w środku! 🤎


[współpraca reklamowa z Pure Beauty] 


Kosmetyki Garnier i Mixa z boxa Pure Beauty Sweater Weather Set




## Garnier Fructis Sleek & Shine – efekt tafli na włosach ✨

Zaczynam od kosmetyku, który szczególnie polecam osobom korzystającym z prostownicy lub suszarki. Garnier Fructis Sleek & Shine to świetny produkt do pielęgnacji włosów podczas stylizacji z użyciem ciepła.
Lubię efekt wygładzonych, lśniących włosów, a tutaj właśnie o to chodzi! Przy użyciu ciepła można uzyskać piękny efekt tafli, a jednocześnie zadbać o włosy podczas stylizacji. To fajna propozycja dla osób, które lubią, kiedy włosy są gładkie, błyszczące i bardziej ujarzmione. Jeśli tak jak ja cenicie taki efekt, zdecydowanie warto zwrócić na niego uwagę!


## Garnier Hyaluron Glass Skin – maseczka, do której wracam 💙

Ta maseczka to już moje kolejne opakowanie, więc chyba nie muszę dodawać, że bardzo ją lubię!

Garnier Hyaluron Glass Skin to dla mnie świetny sposób na domowy relaks i chwilę tylko dla siebie. Lubię nałożyć ją wtedy, kiedy mam ochotę zadbać o cerę i zrobić sobie małe domowe spa.

Maseczka super nawilża, koi i regeneruje skórę, a do tego faktycznie daje ten piękny efekt glow! Cera wygląda na bardziej wypoczętą, świeżą i promienną. Bardzo lubię takie kosmetyki, które nie tylko dobrze sprawdzają się w pielęgnacji, ale też sprawiają, że sama chwila ich używania jest przyjemnością.

Skoro sięgam po nią kolejny raz, to chyba najlepsza rekomendacja z mojej strony! 🩵

## Garnier Płyn Micelarny 3w1 – mój kosmetyczny klasyk

Są takie kosmetyki, które mimo testowania kolejnych nowości zawsze pozostają w naszej kosmetyczce. I właśnie taki jest dla mnie płyn micelarny Garnier 3w1 do skóry wrażliwej.

To już naprawdę klasyk, który wiele razy lądował u mnie w kosmetyczce. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie już mieć innego płynu micelarnego jako swojego podstawowego produktu do demakijażu.

Oczywiście lubię testować nowości i chętnie sprawdzam kosmetyki innych marek, ale Garnier zawsze jest pod ręką. Dlaczego? Bo niejednokrotnie przekonałam się, że skutecznie zmywa makijaż, z którym inne płyny micelarne nie radziły sobie tak dobrze.

A kiedy wieczorem chcę szybko i dokładnie oczyścić twarz, po prostu lubię mieć sprawdzony produkt, na którym mogę polegać. Nie każda nowość musi zastąpić kosmetyczny klasyk, prawda? 😉


## Mixa Cica Balm – niepozorny pomocnik w pielęgnacji

Jeśli miałabym wskazać kosmetyk, który warto mieć pod ręką na wypadek przesuszenia czy podrażnienia skóry, Mixa Cica Balm zdecydowanie znalazłby się na tej liście.

Dla mnie to takie małe remedium na różne pielęgnacyjne sytuacje awaryjne. Kiedy skóra jest przesuszona, podrażniona albo potrzebuje dodatkowego ukojenia, warto mieć pod ręką coś, co pomoże zadbać o jej komfort.

Lubię go właśnie za tę niepozorność i praktyczność. Nie zajmuje dużo miejsca, a może przydać się w wielu sytuacjach. Jego rozmiar sprawia też, że bez problemu można zabrać go ze sobą na wakacje czy krótki wyjazd.

To jeden z tych produktów, o których łatwo zapomnieć, dopóki akurat nie okażą się potrzebne. A wtedy dobrze, że są pod ręką! 🤎


## Mixa Urea Cica Repair+ – pielęgnacja suchej skóry

W pudełku znalazłam również Mixa Urea Cica Repair+, czyli krem regenerujący do skóry suchej i bardzo suchej z 10% kompleksem mocznika i aminokwasów.

Jesienią i zimą skóra potrafi mocniej odczuwać przesuszenie, dlatego właśnie w tym okresie szczególnie doceniam kosmetyki, które pomagają zadbać o jej komfort. Chłodne powietrze, wiatr czy ogrzewanie w pomieszczeniach nie zawsze sprzyjają jej kondycji.

Taki krem może być dobrym uzupełnieniem pielęgnacji, zwłaszcza jeśli zmagacie się z uczuciem suchości i napięcia skóry. Lubię mieć w swojej kosmetyczce produkty dopasowane do różnych potrzeb, bo nie zawsze lekkie nawilżenie wystarcza.

To kolejna propozycja Mixa, którą warto poznać, jeśli Wasza skóra potrzebuje bardziej intensywnej pielęgnacji.

## Garnier Hyaluron Fresh & Plump – sorbet, który dopiero poznaję 💧

Na koniec zostawiłam kosmetyk, który jest dla mnie nowością, czyli Garnier Hyaluron Fresh & Plump – nawilżający krem-sorbet.

Przyznam, że jestem go bardzo ciekawa, ponieważ wersja z witaminą C dosłownie podbiła serca nie tylko moje, ale też mamy i wszystkich znajomych wokół! To jeden z tych kosmetyków, które naprawdę dobrze wspominam i do których mam spory sentyment.

Dlatego tym chętniej sprawdzę, jak wypadnie wariant z kwasem hialuronowym. Sama nazwa „sorbet” brzmi zachęcająco, szczególnie jeśli chodzi o lekką, przyjemną pielęgnację i codzienne nawilżenie.

Na razie nie chcę wystawiać mu oceny, zanim sama go nie przetestuję. Wolę dać mu trochę czasu i przekonać się, jak sprawdzi się na mojej skórze. Czy dołączy do grona moich ulubieńców? Tego jeszcze nie wiem, ale na pewno dam Wam znać, kiedy już poznamy się trochę lepiej!




## Pure Beauty Mixa & Garnier Sweater Weather Set – podsumowanie 🍂

Box Sweater Weather Set to dla mnie połączenie dobrze znanych kosmetycznych klasyków, pielęgnacyjnych pomocników i jednej nowości, którą dopiero będę odkrywać.

Najbardziej cieszy mnie obecność produktów, do których rzeczywiście wracam. Maseczka Garnier Glass Skin i płyn micelarny to kosmetyki, które znam i lubię, a Mixa Cica Balm to taki niepozorny pomocnik, którego warto mieć pod ręką.

Jestem też bardzo ciekawa, jak wypadnie krem-sorbet Hyaluron Fresh & Plump. Skoro wersja z witaminą C zrobiła u mnie i wśród bliskich taką furorę, poprzeczka została postawiona dość wysoko!

A Wy znacie już kosmetyki z tego pudełka? Dajcie znać, które z nich są Waszymi ulubieńcami, a które dopiero macie ochotę przetestować. Jestem szczególnie ciekawa, czy sorbet z kwasem hialuronowym skradł już czyjeś serce! 🤎

































Brak komentarzy:

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania :) Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga, reklam, stron i innego spamu, bo takie komentarze usuwam. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.