W ostatnim boxie Pure Beauty znalazłam kosmetyk, który mocno przykuł moją uwagę. To biosiarczkowe mydło mineralne od Balneokosmetyki. Muszę przyznać, że ten produkt naprawdę robi wrażenie działaniem i składem, mimo że wygląda niepozornie. Myślę, że to będzie wymarzona polecajka dla cer mieszanych i trądzikowych. A dlaczego? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie niżej!

[współpraca reklamowa z Pure Beauty]



Kosmetyki z boxa Pure Beauty, w tym biosiarczkowe mydło mineralne Balneokosmetyki, krem peptydowy Puro Clinic oraz krem-żel Dermedic Hydrain Hialuro na ozdobnej tacy.

Jak dobrze wiecie, w mojej pielęgnacji klasycznego mydła w kostce nie znajdziecie. A przynajmniej nie takiego typowego... bo to biosiarczkowe kompletnie zmieniło moje podejście! Od pierwszego użycia robi naprawdę ogromne wrażenie. Testowałam je zarówno do porannego oczyszczania twarzy, jak i w wieczornej rutynie – do zmywania makijażu oraz filtrów SPF, które wymagają przecież wyjątkowej dokładności. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, a dlaczego? O tym opowiem Wam już za chwilę!

Biosiarczkowe mydło mineralne Balneokosmetyki w płynie z boxa Pure Beauty na ozdobnej białej tacy.

Opis producenta:

Balneo kosmetyki to kosmetyki pielęgnacyjne oparte na bazie naturalnych surowców, które dbają o zdrowie Twojej skóry. Sekretem wyjątkowej skuteczności produktów jest wysoko zmineralizowana woda siarczkowa ze źródła "Malina" o dużej aktywności biologicznej związków siarki i jodu oraz łagodna formuła zawierająca m.in. oliwę z oliwek, olej macadamia, witaminę E, naturalną betainę i D- panthenol.

Właściwości :

Mydło mineralne w płynie delikatnie myje i oczyszcza skórę.

Woda siarczkowa ze względu na swój unikalny skład zmiękcza, uelastycznia i nawilża skórę. Obok związków siarki woda zawiera istotne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu mikro- i makroelementy: chlorki, bromki, jodki oraz sód, magnez, wapń i krzemiany. Keratolityczne działanie wody siarczkowej przyspiesza odnowę i regenerację naskórka.

Oliwa z oliwek i olej macadamia regenerują i długotrwale nawilżają skórę pozostawiając ją miękką i gładką.

Specjalnie dobrane składniki receptury zapewniają właściwą pielęgnację skóry dotkniętej problemami zmian trądzikowych, łojotoku czy łuszczycy.

Mydło wykazuje działanie łagodzące i kojące. Nie wysusza skóry.

Mydło zawiera optymalną dla skóry ilość wysoko zmineralizowanej wody siarczkowej ze źródła „Malina” w uzdrowisku Solec-Zdrój.

Delikatny zapach różowego grejpfruta zwiększa komfort stosowania.



Jak działa biosiarczkowe mydło mineralne?Moje wrażenia



Nigdy nie sądziłam, że wprowadzę do swojej pielęgnacji mydło w formie żelu do twarzy. O tym kosmetyku nasłuchałam się jednak tyle dobrego, że po prostu musiałam go sprawdzić. W końcu stał się prawdziwym viralem na TikToku! Tym bardziej ucieszyłam się, gdy jego miniaturową wersję znalazłam w pudełku Pure Beauty.

To mydełko kradnie serce już od pierwszego użycia. Muszę przyznać, że w tym przypadku w stu procentach zgadzam się z obietnicami producenta – to genialne odkrycie dla cery mieszanej. Bardzo lubię stosować je zarówno w porannej, jak i wieczornej rutynie pielęgnacyjnej.

Co najbardziej urzekło mnie w jego działaniu?Głębokie oczyszczanie – fenomenalnie zmywa wszelkie codzienne zanieczyszczenia i pozostawia skórę cudownie odświeżoną.

Ukojenie podrażnień – zauważyłam, że moja skóra zdecydowanie rzadziej bywa zaczerwieniona w problematycznych miejscach, co potwierdza jego działanie łagodzące.Zero ściągnięcia – cera jest idealnie czysta, ale miękka i bez znienawidzonego uczucia dyskomfortu czy napięcia.Wskazówka dla cer trądzikowych: Produkt rewelacyjnie radzi sobie z niedoskonałościami. Przetestowała je na sobie moja siostra i potwierdza, że stany zapalne oraz zmiany trądzikowe goją się po nim o wiele szybciej!



Tył opakowania biosiarczkowego mydła mineralnego Balneokosmetyki z widocznym opisem działania i sposobem użycia.


Opakowanie, konsystencja i... ten zapach!


W tym produkcie zachwyca nie tylko działanie, ale też kwestie czysto praktyczne. Pełnowymiarowe opakowanie wyposażone jest w wygodną pompkę, która ułatwia dozowanie i świetnie wpływa na wydajność. A wersja mini będzie idealna do zabrania na urlop 🌞Co ciekawe, konstrukcja butelki pozwala bez problemu wydobyć kosmetyk do ostatniej kropli. Nie trzeba się martwić, że cenne resztki utkną na dnie!W recenzji nie mogłabym pominąć samej konsystencji. Żel nie jest zbyt gęsty, ale mimo to dobrze trzyma się dłoni i nie spływa z palców podczas aplikacji. Mimo łagodnego składu produkt super się pieni na skórze i błyskawicznie zmywa wszelkie zanieczyszczenia. Na koniec zostawiłam absolutny hit – zapach! Jeśli obawiacie się specyficznego aromatu siarki, mam świetną wiadomość. Ten kosmetyk pachnie cudownie, soczystym grejpfrutem! To niezwykle orzeźwiająca kompozycja, idealna na lato (i nie tylko), która niesamowicie uprzyjemnia codzienną pielęgnację. 




Skład INCI na etykiecie biosiarczkowego mydła mineralnego Balneokosmetyki o pojemności 50 ml.


Podsumowanie – czy warto?


Podsumowując: jestem absolutnie zachwycona tym biosiarczkowym mydełkiem! Skoro stało się tak ogromnym viralem w sieci, teraz w pełni rozumiem ten zachwyt. Naturalny skład, obłędny zapach, komfortowa konsystencja i – przede wszystkim – rewelacyjne efekty na skórze sprawiają, że produkt jest w stu procentach warty uwagi.W mojej łazience stoi już pełnowymiarowa butelka. Po zużyciu tego malucha z Pure Beauty po prostu uznałam, że nie wyobrażam sobie bez niego mojej codziennej pielęgnacji!




Brak komentarzy:

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania :) Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga, reklam, stron i innego spamu, bo takie komentarze usuwam. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.