Pielęgnacja dłoni to bardzo ważny element codziennej pielęgnacji. Nie tylko po lecie i słonecznych dniach warto o nie odpowiednio zadbać. Teraz, kiedy zbliża się jesień i zima, nasze dłonie również będą narażone na zimno, wiatr i mróz.

Warto więc zafundować im trochę więcej troski i odpowiednią pielęgnację. I właśnie dzisiaj opowiem Wam o produkcie, który może okazać się tutaj świetnym wsparciem.

A jest nim kolagenowa kuracja do rąk SHEHAND. 


[współpraca reklamowa z Pure Beauty] 



Producent obiecuje mocną regenerację, odżywienie i nawilżenie. I wiecie co? W tym przypadku naprawdę trudno się z nim nie zgodzić.

Pierwsze, co zachwyca, to konsystencja przypominająca serek homogenizowany. Jest kremowa, przyjemna i cudownie rozprowadza się na dłoniach, tworząc taką otulającą kołderkę. A przy bardzo suchej i spękanej skórze jest to dokładnie to, czego potrzebujemy.

Możemy również potraktować ją jako intensywną kurację – nałożyć grubszą warstwę produktu, założyć rękawiczki i pozwolić jej działać. Szczególnie jesienią i zimą taki dodatkowy zastrzyk pielęgnacji dla dłoni może być naprawdę zbawienny. 






W składzie znajdziemy kilka ciekawych składników, takich jak kolagen, śluz ślimaka, witamina B12 i B3, olej owsiany, lanolina oraz algi koralowe. To właśnie takie połączenie składników ma wspierać regenerację, odżywienie i odpowiednie nawilżenie skóry dłoni. 





Konsystencja, jak widzicie, jest cudownie puchata i kremowa. Bardzo przyjemnie rozprowadza się na skórze i od razu daje uczucie odżywienia. Wchłania się przez kilka minut, ale nie zostawia na skórze ciężkiej warstwy, która mogłaby przeszkadzać czy obciążać.

Wręcz przeciwnie – skóra jest super wygładzona, miękka i przyjemnie elastyczna. Do tego krem pięknie, kobieco pachnie, więc samo jego nakładanie jest naprawdę przyjemne.






Podsumowując, kuracja kolagenowa do rąk SheHand Laboratories to świetna opcja, jeśli macie mocno spierzchnięte i przesuszone dłonie. Maska przyjemnie koi, odżywia i nawilża skórę, pozostawiając ją miękką i wygładzoną. Możecie również potraktować ją jako bardziej intensywną, nocną kurację dla dłoni – wystarczy nałożyć ją przed snem i dodatkowo założyć bawełniane rękawiczki.
 



Brak komentarzy:

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania :) Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga, reklam, stron i innego spamu, bo takie komentarze usuwam. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.