Dzisiaj zapraszam Was na podsumowanie kalendarza adwentowego Pure Beauty BeautyXMas. To już ostatni wpis z tej serii – podsumujemy wszystkie 24 okienka, które wspólnie otwieraliśmy w grudniu. Przypomnę też 9 kosmetyków, które doczekały się u mnie osobnych recenzji. Ciekawi moich końcowych przemyśleń? Zapraszam do lektury!






Nawilżający krem antyoksydacyjny Simply Nature by Clochee Filler SPF 30 – opakowanie produktu z kalendarza Pure Beauty.


SIMPLY NATURE BY CLOCHEE FILLER SPF 30
NAWILŻAJĄCY KREM ANTYOKSYDACYJNY NA DZIEŃ 

Kremów z filtrem nigdy mało! Marka Simple Nature by Clochee gości w mojej kosmetyczce po raz pierwszy. Skład i obietnice producenta wyglądają naprawdę ciekawie, więc w przyszłości na pewno podzielę się z Wami moją opinią na jego temat.


Brązujący tint Max Factor Glow延 Framer 010 Sand do konturowania i rozświetlania twarzy – opakowanie produktu.

Max factor glow framer BRĄZUJĄCY TINT DO KONTUROWANIA I ROZŚWIETLANIA TWARZY 010 SAND 

Kremowe konturowanie całkowicie zdominowało moją kosmetyczkę (co zresztą zobaczycie w nadchodzących ulubieńcach roku!). Taka forma aplikacji jest niezwykle szybka i wygodna, nawet dla kogoś, kto nie czuje się ekspertem w makijażu. Ten konkretny produkt wkrótce trafi do testów – bardzo mnie ciekawi, bo brązer rozświetlający z innej serii sprawdził się u mnie świetnie. 




Peeling oczyszczający do skóry głowy Niuviu Pure Scalp – kosmetyk do pielęgnacji włosów z serii Babasięrzuca.

Satynowy olejek pod prysznic Pumpkin Time z kolekcji Niuqi x Babasięrzuca – nawilżający produkt do mycia ciała.

NIUVIUXBABASIERZUCA PUMPKIN TIME OLEJEK POD PRYSZNIC &NIUVIU PURE SCALP PEELING OCZYSZCZAJĄCY DO SKÓRY GŁOWY 

Seria Niuviu x Babasięrzuca zbiera mnóstwo świetnych opinii, a ja mogę się pod nimi podpisać! Satynowy olejek do mycia to już stały gość w mojej łazience – uwielbiam go za zapach i to, jak nawilża skórę. Czeka mnie jeszcze test peelingu do skóry głowy. Na razie dzielnie zużywam poprzedni produkt, ale już nie mogę się doczekać, aż sprawdzę tę nowość!



La Roche-Posay Lipikar AP+M – regenerujący balsam do bardzo suchej skóry i z tendencją do atopii.

LA ROCHE-POSAY LIPIKAR AP+M BALSAM DO BARDZO SUCHEJ SKÓRY 

Markę La Roche-Posay znam już bardzo dobrze i sporo jej kosmetyków do twarzy gościło w mojej łazience. Naprawdę zadowolona byłam też z pielęgnacji ciała, a konkretnie z Cicaplast Baume B5, który okazał się niezastąpiony w wielu sytuacjach. Tym razem będę testowała Lipikar AP+M – jestem ciekawa, czy sprawdzi si


Probiotyczna esencja tonizująca Sensibiome Probiotic Skin Care – produkt wspierający mikrobiom skóry z kalendarza Pure Beauty.

SENSIBIOME PROBIOTIC SKIN CARE ESNECJA TONIZUJĄCA 

Esencje w mojej pielęgnacji zaczęły pojawiać się bardzo często w 2025 roku. Okazuje się, że moja skóra kocha takie produkty! Świetnie sprawdzają się one zwłaszcza latem – kiedy jest naprawdę ciepło, postawienie na minimalistyczną pielęgnację jest po prostu wygodniejsze. Mam nadzieję, że produkt Sensibiome również znajdzie się wśród moich kosmetycznych ulubieńców.


Paleta 16 cieni do powiek Lamel Cosmetics 16 Shades of Burgundy – kolory burgundu, brązu i złota w kalendarzu Pure Beauty.

LAMEL COSMETICS 16 SHADES OF BURGUNDY PALETA CIENI 

Paleta Lamel towarzyszyła mi w świątecznym makijażu. Cienie mają bardzo ładne kolory i myślę, że świetnie podkreślą niebieską, zieloną czy brązową tęczówkę. Na razie mam dość mieszane odczucia względem tej palety, ale dam jej jeszcze szansę. Może uda mi się odkryć jej ukryty potencjał?





Dermedic Melumin koncentrat przeciw przebarwieniom na noc – specjalistyczny krem rozjaśniający z kalendarza Pure Beauty.


DERMEDIC MELUMIN KONCENTRAT PRZECIW PRZEBARWIENIOM NA NOC 


Marka Dermedic pojawia się w mojej kosmetyczce nie po raz pierwszy. Miałam już okazję testować ich żel do twarzy oraz słynny SPF z serii Sunbrella, który bardzo polubiłam. Ten krem również brzmi interesująco, bo jego głównym zadaniem jest redukcja przebarwień. Myślę, że w duecie z witaminą C może stworzyć zestaw idealny!


Zestaw do rytuału Hammam: czarne mydło oliwne Arganove Savon Noir oraz profesjonalna rękawica Kessa do peelingu ciała.

ARGANOVE CZARNE MYDŁO OLIWNE SAVON NOIR& ARGANOVE RĘKAWICA KESSA DO MASAŻU 

Czarne mydło swego czasu często gościło w mojej kosmetyczce. Miałam już okazję testować produkty marki Arganove, więc ten zestaw z rękawicą to dla mnie bardzo miły powrót. Myślę, że idealnie sprawdzi się podczas najbliższego domowego SPA!




Woda perfumowana #MIYANIGHT od MIYA Cosmetics – stylowy flakon perfum o głębokim, ciemnym kolorze szkła.

MIYA COSMETICS #MIYANIGHT WODA PERFUMOWANA 

Markę Miya znam już dość długo i często używam jej kosmetyków w swojej pielęgnacji. Nie miałam jednak pojęcia, że marka ma w swojej ofercie również perfumy! Zapach jest naprawdę intrygujący i jestem ciekawa, jak będzie się rozwijał na skórze.


Odmładzający booster Clarena z efektem liftingu w białym flakonie z wygodną pompką.

CLARENA BOOSTER ODMŁADZAJĄCY Z EFEKTEM LIFTINGUJĄCYM Z 5% NIACYNAMIDEM 

Marka Clarena również szczególnie przypadła mi do gustu w 2025 roku, kiedy to miałam okazję przetestować więcej ich kosmetyków. Muszę przyznać, że i to serum wylądowało już w moich ulubieńcach, o czym więcej przeczytacie w osobnym wpisie na jego temat.


Krem do rąk z masłem shea marki Soap and Friends, wersja zapachowa Pitaja z Opuncją. Opakowanie w formie poręcznej tubki z różowymi i zielonymi akcentami graficznymi


SOAP AND FRIENDS KREM DO RĄK Z MASŁEM SHEA PITAJA Z OPUNCJĄ 

Markę Soap and Friends znam jeszcze z poprzedniego kalendarza adwentowego, kiedy miałam okazję testować ich peeling do ciała. Tym razem w moje ręce wpadł krem do rąk oraz miła niespodzianka w postaci próbek zapachów – zarówno damskich, jak i męskich. Jestem naprawdę pod wrażeniem tego zestawu!


Oczyszczający żel do mycia CeraVe w opakowaniu z dozownikiem. Biała butelka z zielonymi elementami graficznymi, dedykowana do cery normalnej, mieszanej i tłustej.

CERAVE OCZYSZCZAJĄCY ŻEL DO MYCIA DLA SKÓRY NORMALNEJ, MIESZANEJ I TŁUSTEJ 

CeraVe od dawna gości w mojej kosmetyczce i zawsze jestem zadowolona z efektów, jakie dają te produkty. Nie inaczej jest w przypadku żelu oczyszczającego do cery normalnej, tłustej i mieszanej. Sprawdza się naprawdę super i błyskawicznie dołącza do listy moich ulubieńców!



Olejek do ust NEO MAKE UP 03 Fresh Peach – flakonik z brzoskwiniową zawartością i profesjonalnym aplikatorem.


NEO MAKEUP OLEJEK DO UST Z KOLOREM 03 FRESH PEACH 

Olejek do ust z kolorem to coś zdecydowanie nowego w mojej kosmetyczce, ale bardzo ciekawego. Produkt nadaje ustom piękny odcień, a jednocześnie je pielęgnuje i nie wysusza. Ożywia codzienny makijaż w kilka chwil i zdecydowanie zostanie ze mną na dłużej! Więcej na jego temat przeczytacie również w osobnej recenzji.



Szampon Anwen Stay Calm z ektoiną – białe opakowanie z pompką i roślinną grafiką.


ANWEN STAY CALM KOJĄCY SZAMPON Z EKTOINĄ 

Odżywki marki Anwen znam z jednego z poprzednich kalendarzy adwentowych i muszę przyznać, że bardzo je polubiłam. Szampon będzie więc pierwszym produktem tej firmy, który przetestuję po dłuższej przerwie. Jestem bardzo ciekawa, jak sprawdzi się na moich włosach


Krem-maska pod oczy Bandi Anti Dry+ – biała tubka z niebieskimi akcentami, linia profesjonalna do skóry suchej.

BANDI ANTI DRY+ KREM-MASKA POD OCZY NAWILŻAJĄCO-NAPRAWCZA 

Krem pod oczy od Bandi niewątpliwie znajduje się na liście moich ulubieńców z tego kalendarza. Uwielbiam używać go na noc, bo oprócz tego, że nawilża i odżywia skórę pod oczami, to sprawia również, że jest ona bardziej jędrna i elastyczna. Mocno doceniam takie kosmetyki, ponieważ działanie anti-aging w kwestii skóry pod oczami jest równie ważne, jak na całej twarzy. Więcej moich zachwytów na jego temat znajdziecie w osobnym wpisie.




Zmysłowy olejek do masażu Natur Planet o relaksującym zapachu.

NATUR PLANET OLEJEK DO MASAŻU ZMYSŁOWY DOTYK 

Marka Natur Planet to kolejny udany powrót do mojej łazienki. Olejku do ciała jeszcze nie testowałam na swojej skórze, ale wierzę, że będzie to świetny kosmetyk.



Natur Planet, pomarańczowy olejek myjący do twarzy i ciała – opakowanie produktu.

NATUR PLANET OLEJEK MYJĄCY POMARAŃCZOWY 

Olejek do demakijażu zrobił na mnie genialne wrażenie i został ulubieńcem od pierwszego użycia. Skutecznie zmywa makijaż oraz pozostałości pielęgnacji. Jestem nim zachwycona, bo ten produkt naprawdę nie ma żadnych wad!



Rimmel Multi-Tasker Lip & Cheek Tint – wielofunkcyjny tint do ust i policzków.

Rimmel Multi-Tasker Lip & Cheek Tint – wielofunkcyjny tint do ust i policzków.

RIMMEL MULTI TASKER LIP& CHEEK TINT TINT DO UST I POLICZKÓW 

Róż do policzków w formie galaretki jest mi już znany dzięki marce Lamel. Muszę przyznać, że to niezwykle ciekawa formuła – zupełnie inna niż róże kremowe, prasowane czy wypiekane. Nakłada się go bardzo łatwo, ale trzeba uważać, bo szybko zastyga. Jestem ciekawa, czy ten od Rimmel będzie zachowywał się podobnie!




Vichy Capital Soleil aksamitny krem do twarzy SPF 50+ – ochrona przeciwsłoneczna, 50 ml.

VICHY CAPITAL SOLEIL AKSAMITNY KREM DO TWARZY SPF 50+


Miłym zaskoczeniem tego kalendarza był również krem SPF od Vichy. Tej konkretnej wersji jeszcze nie miałam, ale gdy tylko zużyję to, co mam aktualnie otwarte, chętnie wezmę na warsztat i ten kosmetyk. Jestem go tym bardziej ciekawa, że poprzednia wersja z pompką bardzo fajnie się u mnie sprawdzała.



Evree New Skin Mystic Rose – regenerujące serum przeciwzmarszczkowe do twarzy.

EVREE NEW SKIN MYSTIC ROSE REGENERUJWCE SERUM PRZECIWZMARSZCZKOWE 

O tym serum nie muszę chyba pisać, że jest świetne – był to mój pierwszy kosmetyk od Evree po powrocie marki na rynek. Jestem naprawdę zadowolona z jego działania i lekkości na skórze, przy jednoczesnym zachowaniu świetnego nawilżenia. A za co jeszcze je lubię, napisałam w osobnym wpisie!


Nature Queen, hydrolat z gorzkiej pomarańczy Neroli – naturalna woda kwiatowa w butelce z atomizerem.

NATURE QUEEN HYDROLAT Z GORZKIEJ POMARAŃCZY NEROLI 

Hydrolatu Nature Queen nie muszę wam przedstawiać, bo wiecie, że swego czasu bardzo lubiłam go, a także jego brata w wersji różanej. Super sprawdzają się na mojej cerze mieszanej. To absolutnie świetne kosmetyki i na pewno będę jeszcze do nich wracać, przy różnych okazjach.

Yasumi Cellulite Reducing Body Cream – antycellulitowy krem do ciała

YASUMI CELLULITE REDUCING BODY CREAM ANTYCELLULITOWY KREM DO CIAŁA 

Debiut w mojej kosmetyczce za jakiś czas będzie mieć również marka Yasumi. Muszę przyznać, że jestem bardzo ciekawa, jak ten produkt się sprawdzi. Myślę, że ze względu na lekką konsystencję połączoną z solidnym nawilżeniem będzie to kosmetyk idealny na lato do pielęgnacji ciała.


Matrix Instacure Build-A-Bond – odbudowująca maska do włosów zniszczonych.


MATRIX INSTACURE BUILD-A-BOND ODBUDOWUJĄCA MASKA DO WŁOSÓW ZNISZCZONYCH 


Marka Matrix gościła już w mojej kosmetyczce w postaci miniaturek różnych produktów, również z serii Instacure, dlatego bardzo cieszy mnie pełnowymiarowa maska do włosów. Ma mieć lekką konsystencję serum, a jednocześnie dawać efekt lśniących, miękkich i łatwych do rozczesywania pasm.


Kremowo-pudrowa paleta do konturowania Claresa Duo Palette 02 Sun Tropez.

Kremowo-pudrowa paleta do konturowania Claresa Duo Palette 02 Sun Tropez.

CLARESA DUO PALETTE CREAMY& PRESSED KREMOWO-PUDROWA PALETA DO KONTUROWANIA 02 SUN TROPEZ 


Marka Claresa gościła już wcześniej w mojej kosmetyczce za sprawą błyszczyków. Teraz mam okazję przetestować ciekawe połączenie kremowego i suchego konturowania, zamknięte w jednym produkcie. Bronzerów można używać w duecie, ponieważ gładko się ze sobą blendują. Odcień jest dość neutralny, więc idealnie sprawdzi się do konturowania. Jestem naprawdę ciekawa, jak to rozwiązanie sprawdzi się w praktyce!

Naturalny krem przeciwzmarszczkowy Hamsa Skin Lab SPF 30, ochrona przeciwsłoneczna i pielęgnacja anti-ageing.


HAMSA SKIN LAB NATURAL ANTI AGEING CREAM SPF 30 KREM DO TWARZY 

Perełka wśród wszystkich produktów z tego kalendarza to krem od Hamsa Skin Lab. Przyjemność i luksus używania tego produktu idą w parze z jego wysoką jakością. Krem jest absolutnie fenomenalny i oczywiście gości na liście moich aktualnych ulubieńców!



Podsumowując, tegoroczna edycja kalendarza Pure Beauty BeautyXMas była niezwykle udana. Znalazłam w niej zarówno sprawdzone klasyki, jak i nowe perełki, które zostaną ze mną na znacznie dłużej. A czy Wy otwieraliście w tym roku jakiś kalendarz? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, co było Waszym największym zaskoczeniem! Do usłyszenia w kolejnym wpisie!

Brak komentarzy:

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania :) Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga, reklam, stron i innego spamu, bo takie komentarze usuwam. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.