Wrzesień to dla nas wszystkich czas powrotów do pracy i szkoły. Aby umilić nam ten moment, Pure Beauty przygotowało kolejne wyjątkowe pudełko – tym razem we współpracy z markami Mixa i Garnier!Przed Wami Beauty Academy, czyli prawdziwe urodowe back to school. W środku znalazłam zarówno gorące nowości, jak i moich absolutnych ulubieńców. Zapraszam na przegląd zawartości!


[współpraca reklamowa]



Zamknięte pudełko Pure Beauty z wrześniowej edycji Beauty Academy Garnier i Mixa na estetycznym tle z kwiatami i tiulem – unboxing kosmetyków na blogu


Sam design pudełka jak zawsze zachwyca i od razu przywodzi na myśl szkolne wspomnienia. Trzeba przyznać, że to genialny pomysł na umilenie początku roku oraz powrotu z urlopu do pracy!

Kosmetyki Garnier i Mixa do pielęgnacji cery trądzikowej i wrażliwej z edycji Pure Beauty Beauty Academy ułożone na estetycznym tle z różowymi kwiatami



W środku znalazłam aż 7 produktów. Nowy sezon to w końcu nowe cele, wyzwania i idealny moment na odświeżenie swoich urodowych zasad. W zestawie Beauty Academy marki Garnier i Mixa zamieniają skomplikowane testy na prostą i maksymalnie skuteczną pielęgnację.Dzięki temu nie muszę się już obawiać żadnego „nieprzygotowania” – z takim zestawem cera i włosy zawsze będą zdawać na szóstkę


Krem matujący Garnier Salicylic Fresh & Matte z edycji Pure Beauty Beauty Academy na estetycznym tle z kwiatami – recenzja kosmetyku na blogu urodowym

GARNIER FRESH&MATTE LEKKI KREM SORBET PRZECIWNIEDOSKONAŁOŚCIOM 

Poprzednia wersja tego sorbetu z witaminą C szturmem podbiła kosmetyczki – nie tylko moją, ale też mojej mamy i kilku przyjaciółek! Tym razem w moje ręce wpadła nowość: wersja matująca. Choć jeszcze jej nie znam, podchodzę do niej z ogromnym entuzjazmem. Myślę, że będzie to genialny produkt na czas powrotu do biura i szkoły, zwłaszcza jako lekka baza pod codzienny makijaż.Producent obiecuje ekspresowe wchłanianie i nawilżenie aż do 48 godzin. Brzmi obiecująco, szczególnie że w składzie znajdziemy niacynamid, kwas salicylowy oraz wąkrotkę azjatycką (CICA) – czyli trio idealne do walki z niedoskonałościami! azjatycką. 




Oczyszczający żel do mycia twarzy Mixa z edycji Pure Beauty Beauty Academy na estetycznym, zielono-błękitnym tle – recenzja kosmetyków do skóry z niedoskonałościami


MIXA OCZYSZCZAJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY 


Ten żel to dla mnie całkowita nowość – nie miałam jeszcze okazji testować go na własnej skórze, więc tym bardziej cieszę się, że znalazł się w pudełku. Producent obiecuje łagodne, ale bardzo skuteczne oczyszczenie z zanieczyszczeń oraz nadmiaru sebum.Ogromnym plusem jest formuła wzbogacona o cynk, który słynie ze swoich właściwości zwalczających niedoskonałości. Zapowiada się idealny partner w jesiennym oczyszczaniu cery!



Szklana buteleczka i opakowanie serum Garnier Salicylic 7-Day Clinical z boxa Pure Beauty na zielono-niebieskim tle z różowymi kwiatami


GARNIER. PURE ACTIVE SALICYLIC 7-DAY CLINICAL SERUM PRZECIW NIEDOSKONAŁOŚCIOM 

To serum to kolejna kompletna nowość w mojej rutynie. Do tej pory z linii Garnier testowałam wersję z witaminą C oraz z kwasem hialuronowym (które zresztą ogromnie polubiłam!), dlatego poprzeczka wisi wysoko.Producent obiecuje spektakularne efekty. W składzie znajdziemy niacynamid, glicerynę, kwas mlekowy i kojącą wąkrotkę azjatycką. Takie bogate wnętrze ma pomóc w redukcji niedoskonałości, przebarwień potrądzikowe oraz rozszerzonych porów, dbając jednocześnie o nawilżenie i wygładzenie skóry. Zapowiada się intensywny czas urodowych testów! 



Opakowanie i tubka punktowej pasty Mixa na niedoskonałości z boxa Pure Beauty, ułożone na estetycznym tle z kwiatem


MIXA PUNKTOWA PASTA PRZECIW NIEDOSKONAŁOŚCIOM 

Tę pastę miałam okazję poznać już jakiś czas temu i muszę przyznać, że naprawdę nieźle sprawdzała się na mojej skórze. To będzie bardzo miły powrót!Taki produkt to absolutny „must-have” w kosmetyczce na wypadek niespodziewanych gości na twarzy. Cieszę się, że znowu mam ją pod ręką na takie awaryjne sytuacje. 


Wygładzający zestaw do włosów Garnier Fructis Sleek & Shine z pudełka Pure Beauty na estetycznym tle z różowymi kwiatami – recenzja szamponu i odżywki


GARNIER FRUCTIS SLEEK& SHINE SZAMPON I ODŻYWKA 

 Jeśli chodzi o serię Fructis od Garnier, to jest ona stałym bywalcem w mojej łazience. Dobrze wiecie, jak bardzo polubiłam szampon i odżywkę bez spłukiwania z linii Goodbye Damage! Nowy duet z serii Sleek & Shine od razu wydał mi się superinteresujący. Szampon natychmiast trafił pod prysznic i... już zaczynamy się bardzo lubić! Kosmetyk nie tylko świetnie oczyszcza, ale też genialnie dodaje włosom objętości, co jest ogromnym plusem w przypadku moich pasm. 

I tym miłym akcentem kończę przegląd najnowszego pudełka Pure Beauty – Beauty Academy, stworzonego we współpracy z markami Garnier i Mixa.Jak widzicie, w środku znalazłam mnóstwo ciekawych nowości, a także sprawdzonych ulubieńców. Przez najbliższe tygodnie moja pielęgnacja będzie naprawdę intensywna, a efektami testów na pewno podzielę się z Wami na blogu!

A jak Wam podoba się zawartość tej edycji? Który produkt chętnie zobaczylibyście w swojej kosmetyczce na ten nowy sezon? Dajcie znać w komentarzach




Brak komentarzy:

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję :) To zawsze motywuje do dalszego pisania :) Staram się odwiedzać wszystkich komentujących, więc nie zostawiaj linków do swojego bloga, reklam, stron i innego spamu, bo takie komentarze usuwam. Nie wyrażam również zgody na kopiowanie moich zdjęć i tekstów bez pytania.