grudnia 21, 2016
Pierwszy raz w akcji paleta 12 matowych cieni Live Love London Live Mattes- pierwsze wrażenia&makijaż
Witajcie kochane. Dzisiaj opowiem wam o pewnej palecie cieni. Pod wpisem (dość spóźnionym) na temat Mikołajkowych nowości pojawiło się o nią kilka pytań, więc przychodzę do was z postem, który będzie obfitował w kilka pierwszych wrażeń na temat palety Live Love London Live Mattes siostrzanej marki słynnego Make Up Revolution. Jeśli jesteście ciekawe, jakie są moje pierwsze wrażenia z używania tej paletki, zapraszam do dalszej części.
NAZWA: LIVE LOVE LONDON LOVE YOUR LOOK PALETTE LIVE MATTES
GRAMATURA: 12 G
CENA: 25,99ZŁ
DOSTĘPNOŚĆ: ja swój egzemplarz zakupiłam w Rossmannie, prawdopodobnie można je też kupić przez internet.
Opakowanie:
Jak widzicie to plastikowa kasetka, która zawiera 12 cieni w neutralnej kolorystyce, czyli to, co lubię najbardziej. Do opakowania dołączona jest jeszcze pacynka, ale ich nie używam, więc się pozbyłam. Ogólnie paleta sprawia estetyczne wrażenie.
Co mówi producent+skład:
Producent mówi o palecie tylko tyle, że zawiera ona 12 cieni. Dostajemy jeszcze skład i nic po za tym.
Zbliżenie na paletę:
Pigmentacja:
Paletka, kiedy robi się pierwsze swatche na dłoni, wygląda bardzo niepozornie i delikatnie. Całą moc ujawnia na oku. Jeśli mowa właśnie o makijażu to spisuje się naprawdę bez zarzutu. Nakładam ją na tę samą bazę, co wszystkie posiadane przeze mnie cienie, czyli na WIBO Eyeshadow Base, która jest moją ulubioną. Cienie świetnie się do niej przyczepiają i ujawniają swoją pigmentację, która na oku jest świetna moim zdaniem, nawet przy delikatnym, dziennym makijażu.
Jeżeli o ten aspekt chodzi, nie mam im nic do zarzucenia. Nie wałkują się, nie wchodzą w załamania, nie rolują się i nie migrują po powiece. Najlepsze jest to, że są bardzo miękkie i sypią się właściwie tylko w opakowaniu, przy nakładaniu już nic takiego nie widzę.
SWATCHE:
Efekt końcowy/ Zdjęcie poglądowe:
Podsumowując: Jak dla mnie paletka jest świetna i warto się nią zainteresować, jeśli tak, jak ja jesteście miłośniczkami takiej kolorystyki w paletach i poszukujecie cieni całkowicie matowych. Ja oszalałam na punkcie tych matów właśnie. Nie tylko ze względu na pigmentację, która jest tutaj niewątpliwą zaletą, jak i ze względu na fakt, że mogę wykonać za pomocą tej paletki codzienny, szybki makijaż ładnie podkreślający oko. Cena również zachęca do zakupu, więc opłaca się szukać jej w Rossmannie, bo w stosunku do jakości jest mała.
A wy znacie już te paletkę? A może skusiłam was do zakupu, bo nie macie jeszcze w kolekcji całkowicie matowych cieni? Koniecznie dajcie znać :)
Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki 😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘😘








