Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Marzec zleciał mi naprawdę szybko, ale to na pewno i wy wiecie, że zawsze tak jest. Tym razem wracam do was z projektem denko. Przyznam, że w mijającym miesiącu skończyłam sporo kosmetyków do pielęgnacji cery. Znalazły się tutaj zarówno hity, jak i rozczarowania, więc jeśli ciekawi was, na jakie produkty zużyłam i co warto przetestować, a czego unikać, zapraszam do dalszej części wpisu.
TWARZ
MASECZKI
CIAŁO
RÓŻNOŚCI
BEBEAUTY PŁATKI DO DEMAKIJAŻU KWADRATOWE
W moim denku tradycją jest, już chyba że te płatki muszą się pojawić. Zużyłam już mnóstwo opakowań, więc to chyba najlepsza rekomendacja.
TAMI BEAUTY BAWEŁNIANE RĘCZNICZKI
Te ręczniczki to w ostatnich miesiącach mój nieodzowny element pielęgnacji. Używam ich zarówno do osuszania cery, jak i do zmywania na mokro resztek maseczek glinkowych. Kupicie je oczywiście w Rossmannie.
SPASTA I'M HEALTHY WERSJA Z YUZU
To opakowanie gdzieś się zagubiło i powinnam wam je pokazać jeszcze w lutym. Oczywiście pasta dobrze myła i odświeżała jamę ustną. Smak też całkiem w porządku.
KOSMETYKI KOLOROWE
BELL SHIMMERING POWDER
Ten rozświetlacz chciałam zużyć i nawet miałam w nim sporą dziurę, aczkolwiek upadł mi i się rozkruszył. Nie było co ratować, więc wylądował już w projekcie denko. Efekt, jaki dawał był naprawdę bardzo delikatny i bardzo dzienny. Nie było możliwości zrobić sobie nim krzywdy. Na szczęście nie miał widocznych drobinek, więc nie podkreślał faktury skóry na przykład. Tani i całkiem dobry, jeśli lubicie taki efekt. Ja zaczynam tęsknić za czymś mocniejszym, więc pewnie niedługo trafi do mnie kolejne opakowanie rozświetlacza Sensique, wiecie jakiego :D
I tym akcentem kończymy projekt denko. W marcu posłałam do kosza aż 19 produktów, w tym 9 maseczek, więc uważam ten wynik za całkiem niezły. Jestem ciekawa, czy znacie jakieś produkty i jak się u was sprawdziły.
Maseczki chetniw bym wyprobowala
OdpowiedzUsuńHaha zauważyłam, że często nasze (czyli Wasze :D) polecenia to moje polecenia :D #skromność Także my polecamy jeszcze maskę z glinką różową haha
OdpowiedzUsuńNa poważnie to ta węglowa fajna, ale taka bardziej bajerancka, w sensie to robi robotę :) Moim zdaniem gdyby nie to to już słabej ja bym ją oceniła. W różowej się wszystko zgadza :D Natomiast co do serum mamy inne oczekiwania jak już nie raz rozmawiałyśmy, stąd inne zdania.
Co do peelingu SP to ja jak wiesz miałam starą wersję. Nie wiem na ile się zmienił ten produkt, ale dla mnie był przyjemny po prostu, nie hit, ale za tą cenę.. :)
Maski Polana znam, czerwona bez szału, a oczyszczająca już mega przyjemna :D
No skromność level master nie ma co XD ja tej czarnej maski nie oceniłabym niżej, bo zmiana to koloru to tylko bajer, a jak na razie to jedna z niewielu masek tego rodzaju,których działanie widziałam na swojej twarzy. O różowej nadal pamiętam 😁
UsuńSerum to jest faktycznie inna sprawa i mocno kwestia oczekiwań 😉
Ja tamtej pierwszej wersji nie miałam okazji testować, aczkolwiek spodziewałam się gęstego produktu, a nie wodnistego. Możliwe, że to zmiana formuły mu zaszkodziła po prostu.
No ja na razie nie czuję żadnego szału w tyvh maskach polana. Obie były w porządku. Może dwie ostatnie zrobią na mnie lepsze wrażenia, bo chyba jeszcze dwie powinnam na zapasie mieć 🙈
No sama prawda 🤭 no ja oceniam porównując, więc wiesz 😊 ale wiadomo co cera to inna opinia.
UsuńHmm z tego co pamietam to ten peeling był taki pastowaty, na pewno nie wodnisty 🤔 więc może faktycznie zmienili coś! Jestem aż ciekawa. Ale też miałam ja z 2 lata temu, więc mogło mi się kdminic po czasie 🙈
Ja też porównuję przede wszystkim to produktów z tej samej kategorii. Jeśli znajdę kiedyś lepszą maskę z takiej kategorii to też będzie fajnie 😉 Wiem, że był jak pasta jedynie ze zdjęć z Internetu i tego samego spodziewałam się w tym produkcie, więc sądzę, że tu musiała nastąpić zmiana formuły.
UsuńO widzisz! Muszę aż poszukać na necie konsystencji tej nowej, żeby się nie 'naciąć' :D
UsuńSuper denko:) Mam serum z Nacomi sle kokosowe.
OdpowiedzUsuńTrochę tego jest, ja też probuję zużyć zapasy, bo już nie mam miejsca w szufladzie na kosmetyki :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Osobiście znam tylko żel pod prysznic nivea, ale w niedalekiej przyszłości bedę miała okazję testować jedno z serum nacomi, ciekawa jestem jak mi sie sprawdzi ;)
OdpowiedzUsuńZnam kilka produktów :). Na to serum Nacomi czaję się już jakiś czas, ale postanowiłam najpierw skończyć te, które mam i dopiero kupić :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne denko. Lubię te ręczniczki bawełniane z Tami. :)
OdpowiedzUsuńFajne są maseczki Herbapol :)
OdpowiedzUsuńoprócz żelu pod prysznic nivea nie znam niestety zadnego z pokazanych kosmetyków ;)
OdpowiedzUsuń