Witajcie w kolejnym wpisie. Dzisiaj mam dla was czwartą już część wpisu z serii kosmetyki za +/- 10zł, które warte są uwagi. Takich wpisów pojawiło się już trzy. Jeśli jesteście ciekawe poprzednich części znajdziecie je TU , TU oraz TU. Jako,że wpisy cieszą się waszą sympatią, kontynuuję serię i sadzę,że wejdzie ona na bloga na stałe. A teraz nie przedłużając już zapraszam na 5 kosmetyków za mniej niż 10zł, które są godne zainteresowania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą isana med. Pokaż wszystkie posty
Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj jak pod koniec każdego miesiąca przyszedł czas na jego kosmetyczne podsumowanie czyli ulubieńców. Pokażę wam w tym wpisie kilka kosmetyków, które w lipcu towarzyszyły mi najczęściej i super się sprawdziły. Jeśli ciekawi was co skradło moje serce tym razem zapraszam do dalszej części.
1.ZIAJA SOPOT SUN CHŁODZĄCE MLECZKO PO OPALANIU- tego mleczka używałam w tym miesiącu naprawdę często. Bardzo pomogło mi złagodzić skutki mocnego opalania oraz nawilżyć skórę, stosowane jako balsam do ciała. I po tym całym opalaniu pomogło mi przesypiać noce w normalnej pozycji bez obaw,że pieczenie skóry będzie nieznośne. Jeśli więc odczuwacie tego lata nieprzyjemne skutki opalania w postaci podrażnienia i piekącej skóry polecam wam serdecznie to mleczko.
2. ISANA HANDCREME 5,5% UREA- ten krem trafił do mojej kosmetyczki przypadkowo w sumie podczas poszukiwania kolejnego kremu do rąk w Rossmannie. Muszę wam powiedzieć,że sprawdza się naprawdę bardzo dobrze. Porządnie nawilża dłonie, nie zostawia żadnej nieprzyjemnej lepiącej warstwy, radzi sobie nawet z dużym przesuszeniem wynikającym choćby z faktu,że przy sprzątaniu używałam różnych detergentów. Zawsze są potem mięciutkie bez śladów przesuszenia. Atutem tutaj jest również fakt,że krem nie ma zapachu, choć dla mnie to nie ma wielkiego znaczenia. Jeżeli jeszcze go nie znacie warto się nim zainteresować.
3. ISANA MARAKUJA I KOKOS- jak zawsze pod względem mycia i niewysuszania skóry Isana mnie nie zawiodła. Natomiast kluczowy był w tym żelu dla mnie jego zapach. Nieziemski wręcz, iście egzotyczny i zdecydowanie wakacyjny. Jako,że już mi się skończył na pewno zaopatrzę się w kolejne opakowanie w końcu lato w pełni.
4.DELIA COSMETICS ODŻYWKA Z KERATYNĄ DO ŁAMLIWYCH PAZNOKCI- to już moja druga odżywka z keratyną. I sprawdzała się w tym miesiącu bardzo dobrze. Moje paznokcie dzięki niej mają się coraz lepiej i szybciej rosną.
5. WIBO EYEBROW FIXER- ten przyjemniaczek był przeze mnie używany w tym miesiącu tyle razy ile robiłam sobie makijaż i sprawdza się zacnie. Utrwala brwi, które trzymają się na swoim miejscu przeze kilka godzin, a jednocześnie nie sprawia,że są sztywne. Łatwo się go zmywa. Dodatkowy atutem jest fakt,że żel ma ładny zapach. I jeżeli tak jak ja macie brwi w porządku, ale potrzebujecie je troszkę ujarzmić na kilka godzin bez efektu sklejenia i sztywnych włosków, polecam wam ten żel. Wspomniałam o nim również w serii kosemtyki za +/- 10zł, które polecam.
6.SORAYA CLINIC CLEAN ODŚWIEŻAJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY- ten żel to ulubieniec drugiej połowy miesiąca raczej. Sprawdza się bardzo dobrze do zwykłego mycia twarzy, jak i jako kolejny etap demakijażu. Buzia jest po nim dobrze oczyszczona i przyjemnie mięciutka. Bardzo ładnie pachnie, kwiatowo z lekko cytrusową nutką. Na wydajność również nie narzekam,ponieważ nie doszłam jeszcze do połowy opakowania.
I tak oto prezentuje się szóstka wspaniałych lipcowych ulubieńców. A co skradło wasze serca w tym miesiącu, a może znacie, któregoś z moich ulubieńców?
Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:* . Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga (przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Wpadajcie również na mojego fb i instagrama, które znajdziecie po prawej stronie na pasku. Miłego dnia :)
1.ZIAJA SOPOT SUN CHŁODZĄCE MLECZKO PO OPALANIU- tego mleczka używałam w tym miesiącu naprawdę często. Bardzo pomogło mi złagodzić skutki mocnego opalania oraz nawilżyć skórę, stosowane jako balsam do ciała. I po tym całym opalaniu pomogło mi przesypiać noce w normalnej pozycji bez obaw,że pieczenie skóry będzie nieznośne. Jeśli więc odczuwacie tego lata nieprzyjemne skutki opalania w postaci podrażnienia i piekącej skóry polecam wam serdecznie to mleczko.
3. ISANA MARAKUJA I KOKOS- jak zawsze pod względem mycia i niewysuszania skóry Isana mnie nie zawiodła. Natomiast kluczowy był w tym żelu dla mnie jego zapach. Nieziemski wręcz, iście egzotyczny i zdecydowanie wakacyjny. Jako,że już mi się skończył na pewno zaopatrzę się w kolejne opakowanie w końcu lato w pełni.
4.DELIA COSMETICS ODŻYWKA Z KERATYNĄ DO ŁAMLIWYCH PAZNOKCI- to już moja druga odżywka z keratyną. I sprawdzała się w tym miesiącu bardzo dobrze. Moje paznokcie dzięki niej mają się coraz lepiej i szybciej rosną.
5. WIBO EYEBROW FIXER- ten przyjemniaczek był przeze mnie używany w tym miesiącu tyle razy ile robiłam sobie makijaż i sprawdza się zacnie. Utrwala brwi, które trzymają się na swoim miejscu przeze kilka godzin, a jednocześnie nie sprawia,że są sztywne. Łatwo się go zmywa. Dodatkowy atutem jest fakt,że żel ma ładny zapach. I jeżeli tak jak ja macie brwi w porządku, ale potrzebujecie je troszkę ujarzmić na kilka godzin bez efektu sklejenia i sztywnych włosków, polecam wam ten żel. Wspomniałam o nim również w serii kosemtyki za +/- 10zł, które polecam.
6.SORAYA CLINIC CLEAN ODŚWIEŻAJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY- ten żel to ulubieniec drugiej połowy miesiąca raczej. Sprawdza się bardzo dobrze do zwykłego mycia twarzy, jak i jako kolejny etap demakijażu. Buzia jest po nim dobrze oczyszczona i przyjemnie mięciutka. Bardzo ładnie pachnie, kwiatowo z lekko cytrusową nutką. Na wydajność również nie narzekam,ponieważ nie doszłam jeszcze do połowy opakowania.
I tak oto prezentuje się szóstka wspaniałych lipcowych ulubieńców. A co skradło wasze serca w tym miesiącu, a może znacie, któregoś z moich ulubieńców?
Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:* . Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga (przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Wpadajcie również na mojego fb i instagrama, które znajdziecie po prawej stronie na pasku. Miłego dnia :)
Witam was w kolejnym wpisie. Grudzień minął mi jak z bicza trzasło tak naprawdę i ani się obejrzałam trzeba było rozpocząć przygotowania do świąt a potem i one się zaczęły. Ten czas naprawdę pędzi nie wiadomo gdzie, ale dość już o tym. Przychodzę do was z projektem denko jak co miesiąc pochwalić się tym, co udało mi się zużyć. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam serdecznie do dalszej części :)
1. BeBeauty żel peelingujący-zużycie mojej siostry. Bardzo go sobie chwali.
2.BeBeauty żel-krem- jeśli o mnie chodzi bardzo dobry nadal, mimo zmienionego opakowania. Na pewno jeszcze do niego wrócę. Jest u mnie stałym bywalcem tak samo jeszcze jeden przyjemniaczek, który też dostanie to miano :) Recenzja tutaj
3. Isana Med krem na noc z 5% zawartością mocznika- jeśli o mnie chodzi jestem bardzo zawiedziona,że został wycofany i szkoda,że nie zrobiłam zapasów bo był to dla mnie naprawdę świetny krem, dzięki niemu zapomniałam o suchych skórkach na twarzy. Znalazłam mu obecnie godnego następcę w postaci Ziaji Kozie Mleko, choć mam jeszcze cichą nadzieję,że Isana Med wróci kiedyś, ale jest ona chyba bardzo nikła.
Recenzja tutaj
4. Odżywka do paznokci Eveline Cosmetics 6w1- wg mnie ta odżywka to totalny bubel. Dawałam jej wiele szans, ale kompletnie się u mnie nie spisuje. Nic nie robi z paznokciami, a co więcej skraca trwałość lakieru więc dla mnie nie. Na sam koniec jeszcze zgęstniała zupełnie i nie nadaje się całkowicie do niczego. Nigdy więcej do niej nie wrócę.
5. Bebeauty nawilżający płyn micelarny - jego nikomu przedstawiać nie trzeba. Uwielbiam go i na pewno jeszcze kupię wiele opakowań.
1. BeBeauty żel peelingujący-zużycie mojej siostry. Bardzo go sobie chwali.
2.BeBeauty żel-krem- jeśli o mnie chodzi bardzo dobry nadal, mimo zmienionego opakowania. Na pewno jeszcze do niego wrócę. Jest u mnie stałym bywalcem tak samo jeszcze jeden przyjemniaczek, który też dostanie to miano :) Recenzja tutaj
3. Isana Med krem na noc z 5% zawartością mocznika- jeśli o mnie chodzi jestem bardzo zawiedziona,że został wycofany i szkoda,że nie zrobiłam zapasów bo był to dla mnie naprawdę świetny krem, dzięki niemu zapomniałam o suchych skórkach na twarzy. Znalazłam mu obecnie godnego następcę w postaci Ziaji Kozie Mleko, choć mam jeszcze cichą nadzieję,że Isana Med wróci kiedyś, ale jest ona chyba bardzo nikła.
Recenzja tutaj
4. Odżywka do paznokci Eveline Cosmetics 6w1- wg mnie ta odżywka to totalny bubel. Dawałam jej wiele szans, ale kompletnie się u mnie nie spisuje. Nic nie robi z paznokciami, a co więcej skraca trwałość lakieru więc dla mnie nie. Na sam koniec jeszcze zgęstniała zupełnie i nie nadaje się całkowicie do niczego. Nigdy więcej do niej nie wrócę.
5. Bebeauty nawilżający płyn micelarny - jego nikomu przedstawiać nie trzeba. Uwielbiam go i na pewno jeszcze kupię wiele opakowań.
Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie :). Dzisiaj pokażę wam, ile pustych opakowań nazbierałam w tym miesiącu. Jestem z siebie naprawdę zadowolona, bo denko przekroczyło ponad 20 produktów. Nie planowałam tego, co prawda, bo myślałam, że denko będzie mniejsze. A tu proszę takie zaskoczenie. Jeśli jesteście ciekawe do ilu produktów wrócę i ile uzbierałam bubli zapraszam serdecznie dalszej części posta :)
1. BB Żel peelingujący-ulubieniec mojej sis który zostanie z nią na długo. Świetnie się sprawdza i jest tani. Czegóż chcieć więcej.
2. Garnier Fructis Citrus Detox- Mój ulubiony szampon przeciwłupieżowy. Pachnie obłędnie gumą balonową. W przyszłości na pewno do niego wrócę. Recenzja tutaj :)
3. BB Delikatny żel-krem do twarzy-mój nowy ulubieniec w kwestii pielęgnacji twarzy, bardzo fajnie myje buzie, nie podrażnia, delikatnie nawilża i pięknie pachnie. Zostanie ze mną jeszcze na długo razem z jego micelarnym bratem. Recenzja tutaj
4. Suchy szampon Batiste Floral Essences -świetny suchy szampon. I ten zapach, ach ten kwiatowy zapach. Jak najlepsze perfumy, przysięgam, że jakby takie robili to brałabym w ciemno :) Kupię ponownie na pewno.
5. Carea Płatki kosmetyczne-miękkie, wygodne, tanie, nie rozwarstwiają się. Kupię ponownie na pewno jeszcze.
6. Isana olejek pod prysznic melon i gruszka-mój największy ulubieniec ze wszystkich żeli Isana. Uwielbiam go i kupię ponownie na pewno. I ze względu na zapach i na przyjemne użytkowanie.
Recenzja tutaj :)
7. Adidas Woman Fresh Cool and Care - mój zdecydowanie ulubiony antyperspirant w kulce . Zużyłam już kilka opakowań i nadal go uwielbiam. Kolejne opakowanie użyciu, aczkolwiek chyba znalazłam mu godnego następcę ale o tym kiedy indziej :)
8. Wibo Spicy Lip Gloss -ulubieniec mojej sis. Bardzo ładnie pachnie, jakoś tak arbuzowo. Kolor jest delikatny, transparentny. Czuć przy nim takie fajne mrowienie, to chyba powiększa trochę usta nawet. Oczywiście kolejne opakowanie w użyciu.
9. Simple Beauty odżywka regeneracyjna z mleczkiem kokosowym i aloesem-bardzo przyjemna odżywka stwierdzam po czasie, bo lepiej u mnie działa w przeciwieństwie do tej z Eveline 6w1 która po jakimś czasie dziwnym cudem robi się lekko fioletowawa na moich paznokaciach z bliżej nieznanych mi przyczyn. I to mnie martwi trochę.
10. C-THRU Emerald Shine -mój zdecydowanie ulubiony zapach na lato, na każdą okazję, na dzień. Kolejna buteleczka dobiła dna, bo i moja mama go uwielbia. Teraz mam inny zestaw, o którym dowiecie się we wpisie z nowościami :)
11. Płatki Carea wersja fioletowa-takie samo zdanie jak przy zielonej wersji. Kupię ponownie na pewno.
12. Isana med krem na noc z 5% zawartością mocznika-jak dla mnie świetny krem. Cudnie nawilża buzię, która jest potem ukojona, gładka, miękka i bardzo przyjemna w dotyku. Dodatkowo nawet po umyciu buzi rano to nawilżenie nie schodzi, więc jak najbardziej należą mu się duże brawa Kolejne opakowanie już w użyciu. Recenzja tutaj
13. BB Płyn micelarny wersja niebieska-jak najbardziej się lubimy i kupię go ponownie na pewno. Na razie zastąpiła go wersja różowa równie fajna. Recenzja tutaj :)
14. BB Chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym-jak dla mnie świetne chusteczki,zmywają wszystko. Do twarzy też używałam i tragedii nie było, choć służą mu głównie do wycierania rąk po makijażu. Tanie i dobre. Na pewno kupię je ponownie :)
15.Facelle Intim Waschlotion-jak dla mnie całkiem w porządku, jedynym jego minusem jest opakowanie. To które dostajemy, jak dla mnie czyni go zupełnie niewydajnym, bo dosłownie po przechyleniu buteleczki on się wylewa w nadmiernej ilości. Zużyłam kolejne opakowanie, aczkolwiek nowy przelałam jak poprzednim razem w inne z pompką.
16. Bielenda Masełko do ust Soczysta Malina-jak dla mnie świetne masełko, ale minął już czas jego używania a w tej pojemności ciężko zużyć całe. Ale lubiłam je naprawdę bardzo, bo świetnie mi się sprawdzało. Kupię ponownie może wersję w tubce. Recenzja tutaj
17. FYB Basic Gąbka do makijażu-posłużyła mi kilka miesięcy, ale czas się już jej pozbyć, bo jak widzicie same już się kruszy na zewnątrz, ale swoją rolę spełniała naprawdę świetnie. Radziła sobie z rozprowadzaniem podkładu, mało go wpija, zanim się ją wypierze spokojnie można zrobić 2 aplikacje podkładu. Jest miękka, dobrze się pierze. Kupiłam ponownie, ale w innym kształcie. Już niedługo się przekonacie.
18. Garnier Body Nawilżenie 7 dni Ochronne mleczko do ciała-jak dla mnie świetny balsam, fajna pojemność, super zapach i nawilżenie. Jestem jak najbardziej na tak i na pewno kupię ponownie.
19. Dove beauty cream bar- jak najbardziej ulubione mydełko i wrócę ponownie na pewno.
20. BB Mleczko nawilżające-wykończone przez moją mamę,dla mnie zdecydowanie za mocne.Ono po prostu wypala człowiekowi twarz i oczy. Nie polecam. I na pewno nie wyląduje u mnie z powrotem. Recenzja tutaj
21.Isana Violet Passion -mój drugi ulubiony żel pod prysznic zaraz po wersji melon i gruszka.Uwielbiam jego zapach i zakupię ponownie na pewno jak wykończę zapasy. Recenzja tutaj
22. Isana jabłkowa pianka do depilacji- cudeńko powiem wam. Moja druga ulubiona pianka do depilacji. Wydajna w bardzo niskiej cenie. I ten zapach :) Recenzja tutaj
23. Isana Professional Oil Care -mój najnowszy hit w pięlęgnacji włosów, kuracja olejowa. Zużyta do ostatniej kropli. Uwielbiam i mam już kolejne opakowanie, co tylko potwierdza jak bardzo ją lubię. Dzięki niej moje włosy są gładkie, miękkie, nawilżone. Aż nie można się powstrzymać od ich dotykania :)
I tak oto prezentuje się 23 zużyte przeze mnie w tym miesiącu produkty. Przyznam, że to całkiem dobry wynik, bo poprzedniego roku o tej porze była tylko szczęśliwa 14 stka.
A jak wasze denka z tego miesiąca? Duże czy małe? A może znacie coś z moich zużyć?
Niedługo zapraszam was na wpis z moimi nowościami na sierpień. Będzie parę fajnych rzeczy :)
Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:* Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga (przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba :). Witam też nowe obserwatorki, mam nadzieję,że zostaniecie ze mną na dłużej :)
Zapraszam was również na moją stronę na fb oraz na instragrama znajdziecie mnie pod nazwą nkamila32 :)
Labels:
Witam was kochane serdecznie w nowym wpisie :) Dzisiaj pokażę wam moje zdobycze, które będę testować w tym miesiącu :) Jeśli jesteście ciekawe co nowego mi przybyło, zapraszam do dalszej części. I powiem od razu, że w tym miesiącu wypadło skromniej (jakieś bujdy, bo w ogólnym rozrachunku wcale tak nie jest! A wyszło równo właściwie, uznajmy że może przy projekcie denko się wyrówna) niż w poprzednim miesiącu, czyli tak jak lubię.
4. My secret Waterproof eyliner - 8,39 zł- bardzo przyjemny eyeliner, skończyłam poprzednie opakowanie i mam kolejne, szczególnie lubi go moja mama :)
5. Marion chusteczki odświeżające- 1,99 zł - lubię chusteczki Mariona, miałam jeszcze inną wersję i dobrze się sprawdzały zarówno do odświeżania jak i do wycierania rąk po makijażu.
6. C-THRU Emerlad Shine - 13,99 zł na promocji -40% na zapachy- to mój ulubiony letni zapach, bardzo przyjemny, świeży. Uwielbiam go :)
7. Marion Olejki Orientalne jojoba i olej słonecznikowy - cena ok 7 zł jeśli dobrze pamiętam. Używam go do zabezpieczania końcówek włosów, czasem na całą fryzurę kiedy chcę ją ujarzmić trochę, mam nadzieję, że będzie równie fajny jak jego poprzednik :)
8. Rimmel Lakier do paznokci 60 sekundowy- kolor 403 Liberty Rose- 8,79 zł na jakiejś promocji Rossmann- urzekł mnie jego kolor, może niedługo zobaczycie go w akcji na moich pazurkach. Ma szeroki pędzelek a to lubię bardzo :)
9. Joanna Naturia Peeling Myjący z Żurawiną- mały prezencik od ukochanego, wiedział,że uwielbiam te peelingi z Joanny :)
10. Isana Med krem na noc z 5% mocznikiem- 8,49 zł - Rossmann-zrobiłam sobie zapas kolejnego opakowania bo poprzednie już kończę powoli, a uwielbiam ten krem i to bardzo.
11. Carea Płatki kosmetyczne 120 sztuk 2,49 zł Biedronka-moje ulubione płatki, nie mogło ich zabraknąć i tym razem w mojej kosmetyczce :)
12. BB delikatny żel-krem łagodzący 4,99 zł -mój ulubieniec ostatnio, same wiecie dlaczego. Został kolejnym stałym bywalcem mojej kosmetyczki :)
13. Normalizujący żel-peeling 4,99 zł- ten przyjemniaczek trafił do mojej sis, która naprawdę go polubiła bo świetnie się sprawdza w swojej roli :)
14. BB chusteczki do demakijażu twarzy z płynem micelarnym 20 sztuk - 3,49 zł Biedronka - kiedyś moje ulubione chusteczki, ostatnio jedna z was mi o nich przypomniała, dlatego capnęłam jeszcze te co by mieć zapas bo naprawdę są świetne :)
15. Isana Violet Passion -2,49 zł tutaj nie będę się tłumaczyć same wiecie :)
16. Isana żel pod prysznic Czereśnia limitowana edycja-2,49 zł urzekło mnie to słodkie opakowanie z sówka i musiałam go mieć, ach mam słabość do tych żeli :)
17. No 36 Peeling do stóp gruboziarnisty - 5,79 zł Rossmann - pierwsze wrażenia bardzo dobre, a powiem wam że wygląda i pachnie całkiem podobnie jak ten peeling z Biedronki :)
18. Lovely Curling Pump up mascara-9,69 zł postanowiłam wreszcie wypróbować osławioną już w blogosferze mascarę Lovely. Mam nadzieję, że faktycznie jest taka super :)
19. Wibo French Tip Guides - 5,29 zł paski do Frencha zawsze się przydadzą, a i cena kusząca :)
20. Wibo Hello Summer nr 8 mięta- 4,99 zł
21. Garnier Mineral Protection ceny nie znam bo przytachała go moja mama z Biedry, zobaczyć czy jest coś wart
22. Lady Speed Stick 5,99 zł promocja. Tej wersji jeszcze nie miałam, aczkolwiek w upały nie będę go stosowała bo wiem, że może sobie nie poradzić w moim przypadku.
I tak oto prezentują się moje zdobycze :) Mam nadzieję, że tą liczbę zrekompensuję sobie przy projekcie denko z lipca co by się wyrównało :). A wy miałyście coś z tego? Jakieś pozytywne lub negatywne wrażenia? Koniecznie dajcie znać :)
Pozdrawiam was serdecznie do następnego posta. Buziaki :*:*:*:*:* Zostawiajcie s:woje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga(przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba :)
Miłego dnia kochane :)
1. Sensique Matt Finish podkład nr 202- cena 4,79 zł w promocji minus 40%, regularna 7,99 zł- kupiłam go jako lekki podkład na lato,który delikatnie wyrówna koloryt cery. I po pierwszych próbach przyznam całkiem fajny i wbrew temu, że jest matujący to nawilża taka gratka, ale nic będę testować dalej :)
2. Sensique zmywacz do paznokci truskawkowy-5,99 zł. Ten zmywacz to u mnie nowość, zastąpił ten biedronkowy. Cena podobna więc mam nadzieję, że będzie równie ok jak tamten :)
3. Essence pojedynczy cień do powiek nr 76 pink me up - 5,99 zł, w promocji -40% która również go objęła 3, 59 zł - bardzo ładny żywy róż. Miałam go już na oku i bardzo mi się podobał, a wydawał się taki niepozorny :) Poniżej możecie zobaczyć tego gagatka bliżej.
4. My secret Waterproof eyliner - 8,39 zł- bardzo przyjemny eyeliner, skończyłam poprzednie opakowanie i mam kolejne, szczególnie lubi go moja mama :)
5. Marion chusteczki odświeżające- 1,99 zł - lubię chusteczki Mariona, miałam jeszcze inną wersję i dobrze się sprawdzały zarówno do odświeżania jak i do wycierania rąk po makijażu.
6. C-THRU Emerlad Shine - 13,99 zł na promocji -40% na zapachy- to mój ulubiony letni zapach, bardzo przyjemny, świeży. Uwielbiam go :)
7. Marion Olejki Orientalne jojoba i olej słonecznikowy - cena ok 7 zł jeśli dobrze pamiętam. Używam go do zabezpieczania końcówek włosów, czasem na całą fryzurę kiedy chcę ją ujarzmić trochę, mam nadzieję, że będzie równie fajny jak jego poprzednik :)
8. Rimmel Lakier do paznokci 60 sekundowy- kolor 403 Liberty Rose- 8,79 zł na jakiejś promocji Rossmann- urzekł mnie jego kolor, może niedługo zobaczycie go w akcji na moich pazurkach. Ma szeroki pędzelek a to lubię bardzo :)
9. Joanna Naturia Peeling Myjący z Żurawiną- mały prezencik od ukochanego, wiedział,że uwielbiam te peelingi z Joanny :)
10. Isana Med krem na noc z 5% mocznikiem- 8,49 zł - Rossmann-zrobiłam sobie zapas kolejnego opakowania bo poprzednie już kończę powoli, a uwielbiam ten krem i to bardzo.
11. Carea Płatki kosmetyczne 120 sztuk 2,49 zł Biedronka-moje ulubione płatki, nie mogło ich zabraknąć i tym razem w mojej kosmetyczce :)
12. BB delikatny żel-krem łagodzący 4,99 zł -mój ulubieniec ostatnio, same wiecie dlaczego. Został kolejnym stałym bywalcem mojej kosmetyczki :)
13. Normalizujący żel-peeling 4,99 zł- ten przyjemniaczek trafił do mojej sis, która naprawdę go polubiła bo świetnie się sprawdza w swojej roli :)
14. BB chusteczki do demakijażu twarzy z płynem micelarnym 20 sztuk - 3,49 zł Biedronka - kiedyś moje ulubione chusteczki, ostatnio jedna z was mi o nich przypomniała, dlatego capnęłam jeszcze te co by mieć zapas bo naprawdę są świetne :)
15. Isana Violet Passion -2,49 zł tutaj nie będę się tłumaczyć same wiecie :)
16. Isana żel pod prysznic Czereśnia limitowana edycja-2,49 zł urzekło mnie to słodkie opakowanie z sówka i musiałam go mieć, ach mam słabość do tych żeli :)
17. No 36 Peeling do stóp gruboziarnisty - 5,79 zł Rossmann - pierwsze wrażenia bardzo dobre, a powiem wam że wygląda i pachnie całkiem podobnie jak ten peeling z Biedronki :)
18. Lovely Curling Pump up mascara-9,69 zł postanowiłam wreszcie wypróbować osławioną już w blogosferze mascarę Lovely. Mam nadzieję, że faktycznie jest taka super :)
19. Wibo French Tip Guides - 5,29 zł paski do Frencha zawsze się przydadzą, a i cena kusząca :)
20. Wibo Hello Summer nr 8 mięta- 4,99 zł
21. Garnier Mineral Protection ceny nie znam bo przytachała go moja mama z Biedry, zobaczyć czy jest coś wart
22. Lady Speed Stick 5,99 zł promocja. Tej wersji jeszcze nie miałam, aczkolwiek w upały nie będę go stosowała bo wiem, że może sobie nie poradzić w moim przypadku.
I tak oto prezentują się moje zdobycze :) Mam nadzieję, że tą liczbę zrekompensuję sobie przy projekcie denko z lipca co by się wyrównało :). A wy miałyście coś z tego? Jakieś pozytywne lub negatywne wrażenia? Koniecznie dajcie znać :)
Pozdrawiam was serdecznie do następnego posta. Buziaki :*:*:*:*:* Zostawiajcie s:woje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga(przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba :)
Miłego dnia kochane :)
Witam was kochane serdecznie w kolejnym poście :) Dzisiaj przyszedł czas na rozliczenie się z moim zbiorkiem pustaków z tego miesiąca,który wyszedł zacniej niż w poprzednim miesiącu :)
Jeśli jesteście ciekawe co zużyłam w tym miesiącu, nie przedłużając zapraszam na dalszą część posta.
1.Ziaja maseczka oczyszczająca z glinką szarą-mój mega hit w pielęgnacji twarzy. Super oczyszcza, buzia po niej jest przyjemna w dotyku, gładka i pięknie oczyszczona. Zakupię ponownie z wielką przyjemnością.
2. L.biotica Biowax intensywnie regenerująca maseczka do włosów mój włosy pewniak i hit wśród masek do włosów-są po niej super gładkie, super miękkie, super nawilżone, znacznie powstrzymuje też wypadanie moich włosów w kryzysowej sytuacji, na przełomie jesieni i wiosny kiedy lecą jakiś czas jak szalone. Dzięki masce szybko wracają do normy. Zakupiłam już ponownie kolejne opakowanie :). Myślę, też o kupieniu pełnowymiarowego opakowania bo kocham tą maskę :)
3. BB Żel micelarny do mycia i demakijaży-mój absolutny hit dobrze o tym wiecie, bo często jest w denku i nadal jest między nami miłość. Recenzja tutaj :)
Kupiłam kolejne opakowanie plus mała nowość delikatny żel krem łagodzący również z BB.
4. Isana passion fruit- bardzo lubiłam ten żel, pięknie pachniał egzotycznymi owocami, świetnie oczyszczał skórę i nie wysuszał.Kupię ponownie jeszcze, na razie zastąpił go melon i gruszka, malina i trawa cytrynowa oraz wiśnia z limitki.
Recenzja tutaj :)
5. Garnier Fructis Szampon Fall Fight-bardzo go lubię i często do niego wracam. Bardzo ładnie oczyszcza włosy, są po nim sypkie i miękkie. Powstrzymuje wypadanie włosów w jakimś stopniu. Nie powoduje puszenia się włosów. Tani i dobry. Na zastępstwo znalazłam Citrus Detox bo akurat ta wersja nie była dostępna w Rossmannie wtedy. W przyszłości na pewno zakupię go ponownie :)
6. Mercel Total włosy, skóra, paznokcie-uwielbiam go!!. Super działa szczególnie na pazurki bo są mocniejsze i mniej się łamią i rozdwajają co najważniejsze, jeśli jeszcze nie próbowałyście to naprawdę polecam.
7. Professional Style Hair Spray lakier do włosów- lakier tani i dobry. Ładnie utrwala fryzurę, moja mama go używa najbardziej już z x lat. Jest z niego bardzo zadowolona.
8. Carea płatki kosmetyczne-moje ulubione, tanie , dostępne w każdej Biedronce. Nie rozwarstwiają się i są miękkie, nie drapią twarzy. Na razie zastąpiły je płatki Cashmire. Na pewno kupię ponownie.
9.Nivea Diamond Volume-moja ukochana odżywka, super działa na włosy, dodaje im super objętości. Uwielbiam i zakupiłam już kolejne opakowanie.
Recenzja tutaj :)
10. Joanna Naturia peeling myjący pomarańcza- super zdzierak, zapach ekstra soczystych, słodkich, orzeźwiających pomarańczy. Po prostu go uwielbiam. Jest również świetnym zdzierakiem.
Na razie zastąpił go Green Pharmacy Róża Piżmowa i Zielona herbata kupiony w Naturze w promocji za 8,99zł.
11. Lovely Magic Pen korektor na niedoskonałości nr 2-zasadniczo lipny jest ten korektor a dlaczego: trzeba czekać aż zgęstnieje bo inaczej włazi w zagłębienia a to na niedoskonałościach a to pod oczami. Kolor był ok, ale nie chce mi się czekać aż on zgęstnieje bo słabo krył moich nie przyjaciół, a i lubił czasem robić inne numery. Ogólnie wam go nie polecam bo jest naprawdę problematyczny. Muszę poszukać czegoś innego w rozsądnej cenie.
12. BB płyn micelarny-mój ulubieniec w kwestii zmywania makijażu wszelkiego. Radzi sobie ze wszystkim bardzo ładnie. Jest wydajny i ładnie pachnie. Mam już kolejne opakowanie.
Recenzja tutaj :)
13. BB żel micelarny do mycia i demakijażu twarzy-drugie opakowanie-bardzo się lubimy. Następcy jak wyżej.
14. Drugie opakowanie maski oczyszczającej ziaja -jak pisałam wyżej bardzo lubię i polecam serdecznie również wam :)
14. Szampon do włosów Schauma -owoce i witaminy-genialny, super oczyszcza włosy, są po nim miękkie i sypkie i błyszczące.Pięknie pachnie owocami egzotycznymi. Naprawdę bardzo się polubiliśmy muszę przyznać, a dostałam go kiedyś zupełnie przypadkowo. Nie wiem czy jest gdzieś u nas dostępna ta wersja, ale jeśli coś wiecie na ten temat dajcie mi znać bo naprawdę jest miłość między nami.
Mam jeszcze wersję 7 ziół, która jest również niezła :)
15. Isana malina i trawa cytrynowa-zapach BOMBA. Podczas kąpieli unosi się w całej łazience ten zapach. Nie wysusza skóry ani nie podrażnia. Dla mnie na wiosnę ekstra. Zastąpiły go: Isana melon i gruszka, wiśnia oraz druga buteleczka maliny i trawy cytrynowej ;)
Więcej o nim znajdziecie niżej:
Recenzja tutaj :)
16. Batiste Original Suchy Szampon -jest między nami chemia, spełnia moje oczekiwania dokładnie jak tego chcę, mógłby być tylko ciut bardziej wydajniejszy, ale może jest to spowodowane faktem, iż nie używałam go sama :) Zastąpił go ten sam tylko w wersji kwiatowej tym razem :)
Recenzja tutaj
18. Be beauty chusteczki do demakijażu skóra normalna i mieszana- bardzo je lubiłam kiedyś, a kiedy wycofano je z biedronki musiałam używać innych. Idealne do czyszczenia rąk po makijażu. Na razie zastąpiły je chusteczki Alterra aloesowe, aczkolwiek do tych jeszcze powrócę bo naprawdę są świetne, a zapomniałam zrobić zapasik ich.
19. Baza pod cienie DYI-byłam z niej mega zadowolona i ukręcę ją na pewno jeszcze raz. Co prawda kupiłam inną dla porównania, na razie wam o niej nie powiem nic, bo jest w fazie testów i prób.
Jeśli któraś z was jeszcze nie czytała tego posta o niej zapraszam niżej do drugiego najczęściej wyświetlanego wpisu na moim blogu:
Urodowe DYI czyli baza pod cienie
20. Isana Hair pianka do włosów-moim zdaniem bardzo przyzwoita pianka, w fajnej cenie. Nie skleja mi włosów, ładnie się trzyma solo czy z lakierem, bądź na płynie do utrwalania fryzury. Dobrze się wyczesuje z włosów. Dodam jeszcze, że całkiem ładnie pachnie jak na piankę do włosów, zupełnie inaczej niż wszystkie innem które miałam do tej pory. I wam ją polecam jeśli potrzebujecie czegoś fajnego, delikatnego do utrwalenia loków, czy innej fryzurki :). Wrócę do niej ponownie na pewno :)
21. Isana med krem na noc z 5% mocznikiem- powiem wam,że bardzo, ale to bardzo się z nim polubiłam w trakcie używania od lutego, przez cały marzec aż do kwietnia. Rewelacyjnie nawilża moją suchą cerę, zawsze jest po nim gładka, miękka, super nawilżona. Bardzo się z nim polubiłam i mam już kolejne opakowanie tego przyjemniaczka.
Recenzja tutaj :)
I tak prezentuje się moje mega denko z kwietnia. Nie miałam pojęcia, że aż tyle rzeczy mi się skończy. Po prostu skrupulatnie wszystko zbierałam, co się skończyło. Ostatnie takie gigantyczne zużycie miałam chyba w sierpniu tamtego roku, jeśli dobrze pamiętam. A u was jak denko, skromnie czy raczej na bogato w tym miesiącu ?
Pozdrawiam was serdecznie do następnej notki. Buziaki:*:*:*:*:*:*:*:*. Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga, jeśli tylko wam się tutaj spodoba :)
Zapraszam was też na stronę na fb, którą znajdziecie na pasku po prawej stronie.
Miłego dnia kochane :)
Jeśli jesteście ciekawe co zużyłam w tym miesiącu, nie przedłużając zapraszam na dalszą część posta.
1.Ziaja maseczka oczyszczająca z glinką szarą-mój mega hit w pielęgnacji twarzy. Super oczyszcza, buzia po niej jest przyjemna w dotyku, gładka i pięknie oczyszczona. Zakupię ponownie z wielką przyjemnością.
2. L.biotica Biowax intensywnie regenerująca maseczka do włosów mój włosy pewniak i hit wśród masek do włosów-są po niej super gładkie, super miękkie, super nawilżone, znacznie powstrzymuje też wypadanie moich włosów w kryzysowej sytuacji, na przełomie jesieni i wiosny kiedy lecą jakiś czas jak szalone. Dzięki masce szybko wracają do normy. Zakupiłam już ponownie kolejne opakowanie :). Myślę, też o kupieniu pełnowymiarowego opakowania bo kocham tą maskę :)
3. BB Żel micelarny do mycia i demakijaży-mój absolutny hit dobrze o tym wiecie, bo często jest w denku i nadal jest między nami miłość. Recenzja tutaj :)
Kupiłam kolejne opakowanie plus mała nowość delikatny żel krem łagodzący również z BB.
4. Isana passion fruit- bardzo lubiłam ten żel, pięknie pachniał egzotycznymi owocami, świetnie oczyszczał skórę i nie wysuszał.Kupię ponownie jeszcze, na razie zastąpił go melon i gruszka, malina i trawa cytrynowa oraz wiśnia z limitki.
Recenzja tutaj :)
5. Garnier Fructis Szampon Fall Fight-bardzo go lubię i często do niego wracam. Bardzo ładnie oczyszcza włosy, są po nim sypkie i miękkie. Powstrzymuje wypadanie włosów w jakimś stopniu. Nie powoduje puszenia się włosów. Tani i dobry. Na zastępstwo znalazłam Citrus Detox bo akurat ta wersja nie była dostępna w Rossmannie wtedy. W przyszłości na pewno zakupię go ponownie :)
6. Mercel Total włosy, skóra, paznokcie-uwielbiam go!!. Super działa szczególnie na pazurki bo są mocniejsze i mniej się łamią i rozdwajają co najważniejsze, jeśli jeszcze nie próbowałyście to naprawdę polecam.
7. Professional Style Hair Spray lakier do włosów- lakier tani i dobry. Ładnie utrwala fryzurę, moja mama go używa najbardziej już z x lat. Jest z niego bardzo zadowolona.
8. Carea płatki kosmetyczne-moje ulubione, tanie , dostępne w każdej Biedronce. Nie rozwarstwiają się i są miękkie, nie drapią twarzy. Na razie zastąpiły je płatki Cashmire. Na pewno kupię ponownie.
9.Nivea Diamond Volume-moja ukochana odżywka, super działa na włosy, dodaje im super objętości. Uwielbiam i zakupiłam już kolejne opakowanie.
Recenzja tutaj :)
10. Joanna Naturia peeling myjący pomarańcza- super zdzierak, zapach ekstra soczystych, słodkich, orzeźwiających pomarańczy. Po prostu go uwielbiam. Jest również świetnym zdzierakiem.
Na razie zastąpił go Green Pharmacy Róża Piżmowa i Zielona herbata kupiony w Naturze w promocji za 8,99zł.
11. Lovely Magic Pen korektor na niedoskonałości nr 2-zasadniczo lipny jest ten korektor a dlaczego: trzeba czekać aż zgęstnieje bo inaczej włazi w zagłębienia a to na niedoskonałościach a to pod oczami. Kolor był ok, ale nie chce mi się czekać aż on zgęstnieje bo słabo krył moich nie przyjaciół, a i lubił czasem robić inne numery. Ogólnie wam go nie polecam bo jest naprawdę problematyczny. Muszę poszukać czegoś innego w rozsądnej cenie.
12. BB płyn micelarny-mój ulubieniec w kwestii zmywania makijażu wszelkiego. Radzi sobie ze wszystkim bardzo ładnie. Jest wydajny i ładnie pachnie. Mam już kolejne opakowanie.
Recenzja tutaj :)
13. BB żel micelarny do mycia i demakijażu twarzy-drugie opakowanie-bardzo się lubimy. Następcy jak wyżej.
14. Drugie opakowanie maski oczyszczającej ziaja -jak pisałam wyżej bardzo lubię i polecam serdecznie również wam :)
14. Szampon do włosów Schauma -owoce i witaminy-genialny, super oczyszcza włosy, są po nim miękkie i sypkie i błyszczące.Pięknie pachnie owocami egzotycznymi. Naprawdę bardzo się polubiliśmy muszę przyznać, a dostałam go kiedyś zupełnie przypadkowo. Nie wiem czy jest gdzieś u nas dostępna ta wersja, ale jeśli coś wiecie na ten temat dajcie mi znać bo naprawdę jest miłość między nami.
Mam jeszcze wersję 7 ziół, która jest również niezła :)
15. Isana malina i trawa cytrynowa-zapach BOMBA. Podczas kąpieli unosi się w całej łazience ten zapach. Nie wysusza skóry ani nie podrażnia. Dla mnie na wiosnę ekstra. Zastąpiły go: Isana melon i gruszka, wiśnia oraz druga buteleczka maliny i trawy cytrynowej ;)
Więcej o nim znajdziecie niżej:
Recenzja tutaj :)
16. Batiste Original Suchy Szampon -jest między nami chemia, spełnia moje oczekiwania dokładnie jak tego chcę, mógłby być tylko ciut bardziej wydajniejszy, ale może jest to spowodowane faktem, iż nie używałam go sama :) Zastąpił go ten sam tylko w wersji kwiatowej tym razem :)
Recenzja tutaj
17. Garnier Skin Naturals intensywna pielęgnacja skóry suchej ochronny krem do rąk chroni i nawilża- po tym długim wstępie powiem tak: fajny do rąk, równie super na włosy kiedy chce się go już zużyć, a wiadomo,że termin dobiega końca. Bardzo się lubiliśmy, ale cena jest jak dla mnie trochę przesadą.
Recenzja tutaj :)18. Be beauty chusteczki do demakijażu skóra normalna i mieszana- bardzo je lubiłam kiedyś, a kiedy wycofano je z biedronki musiałam używać innych. Idealne do czyszczenia rąk po makijażu. Na razie zastąpiły je chusteczki Alterra aloesowe, aczkolwiek do tych jeszcze powrócę bo naprawdę są świetne, a zapomniałam zrobić zapasik ich.
19. Baza pod cienie DYI-byłam z niej mega zadowolona i ukręcę ją na pewno jeszcze raz. Co prawda kupiłam inną dla porównania, na razie wam o niej nie powiem nic, bo jest w fazie testów i prób.
Jeśli któraś z was jeszcze nie czytała tego posta o niej zapraszam niżej do drugiego najczęściej wyświetlanego wpisu na moim blogu:
Urodowe DYI czyli baza pod cienie
20. Isana Hair pianka do włosów-moim zdaniem bardzo przyzwoita pianka, w fajnej cenie. Nie skleja mi włosów, ładnie się trzyma solo czy z lakierem, bądź na płynie do utrwalania fryzury. Dobrze się wyczesuje z włosów. Dodam jeszcze, że całkiem ładnie pachnie jak na piankę do włosów, zupełnie inaczej niż wszystkie innem które miałam do tej pory. I wam ją polecam jeśli potrzebujecie czegoś fajnego, delikatnego do utrwalenia loków, czy innej fryzurki :). Wrócę do niej ponownie na pewno :)
21. Isana med krem na noc z 5% mocznikiem- powiem wam,że bardzo, ale to bardzo się z nim polubiłam w trakcie używania od lutego, przez cały marzec aż do kwietnia. Rewelacyjnie nawilża moją suchą cerę, zawsze jest po nim gładka, miękka, super nawilżona. Bardzo się z nim polubiłam i mam już kolejne opakowanie tego przyjemniaczka.
Recenzja tutaj :)
I tak prezentuje się moje mega denko z kwietnia. Nie miałam pojęcia, że aż tyle rzeczy mi się skończy. Po prostu skrupulatnie wszystko zbierałam, co się skończyło. Ostatnie takie gigantyczne zużycie miałam chyba w sierpniu tamtego roku, jeśli dobrze pamiętam. A u was jak denko, skromnie czy raczej na bogato w tym miesiącu ?
Pozdrawiam was serdecznie do następnej notki. Buziaki:*:*:*:*:*:*:*:*. Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga, jeśli tylko wam się tutaj spodoba :)
Zapraszam was też na stronę na fb, którą znajdziecie na pasku po prawej stronie.
Miłego dnia kochane :)
Labels:
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















































