Pokazywanie postów oznaczonych etykietą carea. Pokaż wszystkie posty
Witajcie :) Po całym miesiącu skrzętnego zbierania pustaków, przyszedł czas aby pochwalić się ile kosmetyków zużyłam. Przyznaję,iż w kwietniu poszło mi troszkę słabiej niż w innych miesiącach, nie wiem dlaczego akurat bo starałam się zbierać wszystko. A teraz już bez zbędnego gadania przechodzimy do kwietniowego projektu denko :)
1.GARNIER FRUCTIS FRESH- jeden z moich szamponowych ulubieńców. Wielu słów o nim nie trzeba, działa genialne, a włosy po nim są zawsze świeże i dobrze oczyszczone. Kupię ponownie na pewno.
2.PROFESSIONAL LINE SUCHY SZAMPON FRUIT COCTAIL- szampon biedronkowy, dobrze sprawdza się w swojej roli odświeżania włosów kiedy jest taka potrzeba a nie ma czasu na ich umycie. Pachniał również całkiem przyjemnie, niestety zdążyłam zużyć tylko pół opakowania ponieważ zepsułam przycisk od spryskiwania, tyle,że nie mam pojęcia jak ja to zrobiłam. W przyszłości jeszcze do mnie trafi, na razie mam ochotę na powrót do Batiste :)
3.ISANA PIANKA DO DEPILACJI JABŁKOWA- bardzo często powracam do tej pianki, bardzo lubię ją za działanie, ponieważ usprawnia mi depilację nóg i innych miejsc, do tego nie podrażnia i nawilża skórę. Jak dla mnie jest naprawdę świetna i jeszcze do niej powrócę, aczkolwiek ostatnio zastąpiła ją inna o której więcej opowiem wam w poście zakupowym.
4. ISANA KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC MIÓD KWIATOWY- ten słodki kurczaczek idealnie wpisał się w klimat wielkanocny jak i wiosenny. Pachniał naprawdę nieziemsko przyjemnie, miodem i kwiatami delikatnie. Bardzo mi się podobał i na pewno skuszę się na więcej limitowanek od Isany :)
5.DELIA DERMOSYSTEM ŻEL DO TWARZY- tego przyjemniaczka ostatnio używam naprawdę namiętnie, bardzo go lubię. Kończę jedno opakowanie i zaraz dokupuje kolejne. Jak dla mnie jest świetny. Kolejne opakowanie już jest w użyciu :)
6. C-THRU EMERALD SHINE DEZODORANT- ten akurat był prezentem gwiazdkowym. Bardzo lubię ten zapach, jestem od niego wręcz uzależniona. Idealnie pasuje o każdej porze roku. Muszę mieć gdzieś zawsze pod ręką opakowanie tego zapachu. Kupię ponownie na pewno.
7.NIVEA SKIN FIRMING MOISTURIZER-ten balsam zużyła moja mama i była naprawdę zadowolona. Świetnie nawilża jej bardzo suchą skórę, jednocześnie jest naprawdę lekki i szybko się wchłania. Kolejne opakowanie już w użyciu.
8.LAKIER DO WŁOSÓW PROFESSIONAL TOUCH EXTRA HOLD-ten lakier jest już standardem u mnie w domu, używa go moja mama, używam go ja kiedy chcę utrwalić fryzurę i sprawdza się jak najbardziej do tego celu. Mam już kolejne opakowanie :)
9.CAREA PŁATKI KOSMETYCZNE- tanie,nawet dobre, ale ostatnio dużo bardziej wolę płatki z Isany, które są grubsze i się nie rozwarstwiają, a do tego mogę je wykorzystać z obydwu stron. I to było raczej moje ostatnie opakowanie.
10.C-THRU EMERALD SHINE PERFUMOWANY ŻEL POD PRYSZNIC- całkiem fajny żel pod prysznic, dobrze mył i nie uczulał. Miałam go w zestawie razem z dezodorantem, jednak mam wrażenie,że żel nie oddawał w pełni zapachu tej linii, gdyż sam dezodorant jak dla mnie pachnie dużo lepiej niż ten gagatek.
11.MARION HAIR ANTI-AGE SERUM- tego serum mogłam spokojnie używać na całe włosy, jak i na końcówki. Przyjemnie nawilżało, nie powodowało puszenia, obciążania, wygładzało włosy i cudnie pachniało. Mam już kolejne opakowanie.
12.JOANNA SENSUAL KREM DO RĄK I PAZNOKCI Z KOZIM MLEKIEM- ten kremik po prostu uwielbiałam, radził sobie z przesuszonymi dłońmi naprawdę świetnie, nawet jeśli sprzątałam bez rękawiczek, a detergenty wysuszały moje dłonie w jakiś sposób. Nawilżenie utrzymuje się po nim naprawdę długo, a dłonie są gładziutkie i miękkie w dotyku bez tłustej i lepkiej powłoki. Dodatkowo pięknie pachniał. Jeśli tylko gdzieś go spotkam na pewno zakupię ponownie to cudeńko.
I tak prezentują się wszystkie zużyte przeze mnie kosmetyki w tym miesiącu. Poszło całkiem w porządku jednak. A wy znacie któryś z nich?
Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:*
Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do
subskrypcji bloga(przemyślanej), jeśli tylko wam się tutaj spodoba.
Zapraszam was również na mojego fb i instagrama, które znajdziecie po
prawej stronie na pasku
1.GARNIER FRUCTIS FRESH- jeden z moich szamponowych ulubieńców. Wielu słów o nim nie trzeba, działa genialne, a włosy po nim są zawsze świeże i dobrze oczyszczone. Kupię ponownie na pewno.
2.PROFESSIONAL LINE SUCHY SZAMPON FRUIT COCTAIL- szampon biedronkowy, dobrze sprawdza się w swojej roli odświeżania włosów kiedy jest taka potrzeba a nie ma czasu na ich umycie. Pachniał również całkiem przyjemnie, niestety zdążyłam zużyć tylko pół opakowania ponieważ zepsułam przycisk od spryskiwania, tyle,że nie mam pojęcia jak ja to zrobiłam. W przyszłości jeszcze do mnie trafi, na razie mam ochotę na powrót do Batiste :)
3.ISANA PIANKA DO DEPILACJI JABŁKOWA- bardzo często powracam do tej pianki, bardzo lubię ją za działanie, ponieważ usprawnia mi depilację nóg i innych miejsc, do tego nie podrażnia i nawilża skórę. Jak dla mnie jest naprawdę świetna i jeszcze do niej powrócę, aczkolwiek ostatnio zastąpiła ją inna o której więcej opowiem wam w poście zakupowym.
4. ISANA KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC MIÓD KWIATOWY- ten słodki kurczaczek idealnie wpisał się w klimat wielkanocny jak i wiosenny. Pachniał naprawdę nieziemsko przyjemnie, miodem i kwiatami delikatnie. Bardzo mi się podobał i na pewno skuszę się na więcej limitowanek od Isany :)
5.DELIA DERMOSYSTEM ŻEL DO TWARZY- tego przyjemniaczka ostatnio używam naprawdę namiętnie, bardzo go lubię. Kończę jedno opakowanie i zaraz dokupuje kolejne. Jak dla mnie jest świetny. Kolejne opakowanie już jest w użyciu :)
6. C-THRU EMERALD SHINE DEZODORANT- ten akurat był prezentem gwiazdkowym. Bardzo lubię ten zapach, jestem od niego wręcz uzależniona. Idealnie pasuje o każdej porze roku. Muszę mieć gdzieś zawsze pod ręką opakowanie tego zapachu. Kupię ponownie na pewno.
7.NIVEA SKIN FIRMING MOISTURIZER-ten balsam zużyła moja mama i była naprawdę zadowolona. Świetnie nawilża jej bardzo suchą skórę, jednocześnie jest naprawdę lekki i szybko się wchłania. Kolejne opakowanie już w użyciu.
8.LAKIER DO WŁOSÓW PROFESSIONAL TOUCH EXTRA HOLD-ten lakier jest już standardem u mnie w domu, używa go moja mama, używam go ja kiedy chcę utrwalić fryzurę i sprawdza się jak najbardziej do tego celu. Mam już kolejne opakowanie :)
9.CAREA PŁATKI KOSMETYCZNE- tanie,nawet dobre, ale ostatnio dużo bardziej wolę płatki z Isany, które są grubsze i się nie rozwarstwiają, a do tego mogę je wykorzystać z obydwu stron. I to było raczej moje ostatnie opakowanie.
10.C-THRU EMERALD SHINE PERFUMOWANY ŻEL POD PRYSZNIC- całkiem fajny żel pod prysznic, dobrze mył i nie uczulał. Miałam go w zestawie razem z dezodorantem, jednak mam wrażenie,że żel nie oddawał w pełni zapachu tej linii, gdyż sam dezodorant jak dla mnie pachnie dużo lepiej niż ten gagatek.
11.MARION HAIR ANTI-AGE SERUM- tego serum mogłam spokojnie używać na całe włosy, jak i na końcówki. Przyjemnie nawilżało, nie powodowało puszenia, obciążania, wygładzało włosy i cudnie pachniało. Mam już kolejne opakowanie.
12.JOANNA SENSUAL KREM DO RĄK I PAZNOKCI Z KOZIM MLEKIEM- ten kremik po prostu uwielbiałam, radził sobie z przesuszonymi dłońmi naprawdę świetnie, nawet jeśli sprzątałam bez rękawiczek, a detergenty wysuszały moje dłonie w jakiś sposób. Nawilżenie utrzymuje się po nim naprawdę długo, a dłonie są gładziutkie i miękkie w dotyku bez tłustej i lepkiej powłoki. Dodatkowo pięknie pachniał. Jeśli tylko gdzieś go spotkam na pewno zakupię ponownie to cudeńko.
I tak prezentują się wszystkie zużyte przeze mnie kosmetyki w tym miesiącu. Poszło całkiem w porządku jednak. A wy znacie któryś z nich?
Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Jak zwykle pod koniec miesiąca przyszedł czas na projekt denko. Tym razem udało mi się zużyć 13 produktów. Głównie to pielęgnacja, jeśli jesteście ciekawe moich pustaków zapraszam do dalszej części wpisu :)
1 i 2.DONNA LA RIVE DEZODORANT I PERFUMY-to mój ulubiony zestaw całoroczny. Zapach trzyma się całkiem w porządku i jest naprawdę piękny. Cytrusowy. A to uwielbiam. Mam już kolejne opakowania.
3.SYNERGEN KOREKTOR ANTYBAKTERYJNY- mój ulubiony korektor na wypryski, pod oczy i jako baza pod cienie. Po prostu najlepszy i wielofunkcyjny. Mam już kolejne opakowanie :)
Recenzja tutaj
4.EVREE KREM DO RĄK GŁĘBOKO NAWILŻAJĄCY- bardzo lubiłam ten kremik, świetnie nawilżał, koił, pięknie pachniał i szybko się wchłaniał. Zużywałam go delikatnie ponad pół roku. Obecnie zastąpiła go Joanna Sensual z kozim mlekiem, o której słyszałyście na pewno w ulubieńcach :)
Recenzja tutaj
5.BB ŻEL PEELINGUJĄCY-ulubieniec mojej siostry, będzie kolejne opakowanie :)
6.GARNIER FRUCTIS FRESH- mój trzeci ulubiony szampon Garniera, świetnie zwalcza wszelki łupież i dobrze oczyszcza skórę głowy. Jestem na tak i w razie potrzeby kupię kolejne opakowanie ;)
7.BB NAWILŻAJĄCY PŁYN MICELARNY-mój ulubiony płyn do demakijażu, sprawdzony i zawsze do niego wracam bez względu na okoliczności. Obecnie zastąpił go na chwilę płyn z Hean Boutiqe. Recenzja tutaj
8. ZIAJA ACTIV ANTYPERSPIRANT-bardzo dobry antyperspirant za małe pieniążki, faktycznie chroni jak należy każdego dnia. Jego zapach przywodzi mi na myśl cytrynowe landrynki :)
9.PŁATKI CAREA- dobre, tanie, ulubione. Mam kolejne opakowanie :)
10. ISANA ZIMOWY ŻEL POD PRYSZNIC-cudo, cudo i jeszcze raz cudo zapachowe. Iście cudowna krówka. Słodkie i nie tuczy, a na dodatek fajnie myje i nie wysusza. Zastąpiła go wersja z pandą, kurczakiem, melon i gruszka oraz C-THRU Emerald shine.
11.GARNIER FRUCTIS FRESH-jak wyżej i na pewno kupię ponownie
12.NIVEA CREME SOFT KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC- faktycznie kremowy, cudownie się pieni, genialnie myje i delikatnie nawilża. Do tego ten ponadczasowy zapach nivea plus olejek migdałowy. Cudo.Na pewno jeszcze kiedyś do żeli Nivea powrócę :)
13.BB ŻEL KREM- mój wielki ulubieniec do mycia twarzy od dobrych kilku miesięcy. Super zmywa makijaż, nawet bez wstępnego demakijażu płynem micelarnym. Buzia jest delikatna i nawilżona. Cudo :)
I tak oto prezentują się moje wszystkie zużycia z tego miesiąca. Myślę,że 13 to bardzo zacna liczba.
A wy znacie któryś z tych produktów?
Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:* Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga(przemyślanej), jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Zapraszam was również na mojego fb i instagrama, które znajdziecie po prawej stronie na pasku.
1 i 2.DONNA LA RIVE DEZODORANT I PERFUMY-to mój ulubiony zestaw całoroczny. Zapach trzyma się całkiem w porządku i jest naprawdę piękny. Cytrusowy. A to uwielbiam. Mam już kolejne opakowania.
3.SYNERGEN KOREKTOR ANTYBAKTERYJNY- mój ulubiony korektor na wypryski, pod oczy i jako baza pod cienie. Po prostu najlepszy i wielofunkcyjny. Mam już kolejne opakowanie :)
Recenzja tutaj
4.EVREE KREM DO RĄK GŁĘBOKO NAWILŻAJĄCY- bardzo lubiłam ten kremik, świetnie nawilżał, koił, pięknie pachniał i szybko się wchłaniał. Zużywałam go delikatnie ponad pół roku. Obecnie zastąpiła go Joanna Sensual z kozim mlekiem, o której słyszałyście na pewno w ulubieńcach :)
Recenzja tutaj
5.BB ŻEL PEELINGUJĄCY-ulubieniec mojej siostry, będzie kolejne opakowanie :)
6.GARNIER FRUCTIS FRESH- mój trzeci ulubiony szampon Garniera, świetnie zwalcza wszelki łupież i dobrze oczyszcza skórę głowy. Jestem na tak i w razie potrzeby kupię kolejne opakowanie ;)
7.BB NAWILŻAJĄCY PŁYN MICELARNY-mój ulubiony płyn do demakijażu, sprawdzony i zawsze do niego wracam bez względu na okoliczności. Obecnie zastąpił go na chwilę płyn z Hean Boutiqe. Recenzja tutaj
8. ZIAJA ACTIV ANTYPERSPIRANT-bardzo dobry antyperspirant za małe pieniążki, faktycznie chroni jak należy każdego dnia. Jego zapach przywodzi mi na myśl cytrynowe landrynki :)
9.PŁATKI CAREA- dobre, tanie, ulubione. Mam kolejne opakowanie :)
10. ISANA ZIMOWY ŻEL POD PRYSZNIC-cudo, cudo i jeszcze raz cudo zapachowe. Iście cudowna krówka. Słodkie i nie tuczy, a na dodatek fajnie myje i nie wysusza. Zastąpiła go wersja z pandą, kurczakiem, melon i gruszka oraz C-THRU Emerald shine.
11.GARNIER FRUCTIS FRESH-jak wyżej i na pewno kupię ponownie
12.NIVEA CREME SOFT KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC- faktycznie kremowy, cudownie się pieni, genialnie myje i delikatnie nawilża. Do tego ten ponadczasowy zapach nivea plus olejek migdałowy. Cudo.Na pewno jeszcze kiedyś do żeli Nivea powrócę :)
13.BB ŻEL KREM- mój wielki ulubieniec do mycia twarzy od dobrych kilku miesięcy. Super zmywa makijaż, nawet bez wstępnego demakijażu płynem micelarnym. Buzia jest delikatna i nawilżona. Cudo :)
I tak oto prezentują się moje wszystkie zużycia z tego miesiąca. Myślę,że 13 to bardzo zacna liczba.
A wy znacie któryś z tych produktów?
Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:* Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga(przemyślanej), jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Zapraszam was również na mojego fb i instagrama, które znajdziecie po prawej stronie na pasku.
Labels:
Witajcie w kolejnym wpisie. Ten miesiąc zleciał mi naprawdę szybko, w większości pod znakiem przygotowań do sesji, a to już w końcu bardzo niedługo. I nawet się nie obejrzałam, a przyszedł czas na ulubieńców miesiąca, a teraz na projekt denko czyli rozliczenie się z produktów, które zużyłam w tym miesiącu lub akurat po długim okresie używania zakończyły swój żywot. Jeśli jesteście ciekawe jak poszedł mi projekt denko tym razem zapraszam do dalszej części ;)
1.ISANA PROFESSIONAL MASKA DO WŁOSÓW- jak wiecie ta maska jest moja ulubienicą od poprzednich wakacji i sukcesywnie jej używam. Bardzo służy moim włosom. Sprawia,że są miękkie, pełne objętości i nie puszą się pod wpływem noszenia czapki. Jestem na tak i mam już kolejne opakowanie.
Więcej o niej przeczytacie tutaj
2. ODŻYWKA NIVEA VOLUME SENSATION- produkt, który zastąpił moją poprzednią odżywkę Diamond Volume naprawdę świetnie. Również nadaje moim włosom fajnej objętości, nie powodując puszenia czy plątania włosów. Na pewno wrócę do niej ponownie. Więcej na jej temat znajdziecie tutaj
3. LAKIER DO WŁOSÓW PROFESSIONAL TOUCH- ten lakier kupuję od lat moja mama i ja czasem z niego korzystam przy utrwalaniu fryzury i spisuje się naprawdę fajnie. Kolejne opakowanie w użyciu.
4.ZIAJA NUNO MASECZKA OCZYSZCZAJĄCA- ta maseczka zrobiła u mnie furorę jeśli chodzi o oczyszczanie twarzy. Naprawdę bardzo dobrze się w tej kwestii sprawdza, a do tego nie kosztuje wiele. Buzia jest po niej dobrze oczyszczona,gładka i przyjemnie nawilżona. Na pewno kupię ją ponownie.
Więcej o niej znajdziecie tutaj
5.FACELLE PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ- bardzo go lubiłam wbrew pozorom, tylko denerwowało mnie opakowanie. Dlatego zmieniłam na takie z pompką, co podniosło jego wydajność znacznie.Idealnie nadaje się również do mycia włosów. Obecnie zastąpiła go Ziaja Intima, ale w przyszłości na pewno jeszcze u mnie zagości .
Więcej o nim znajdziecie tutaj
6.GARNIER FRUCTIS VITAMIN FORCE FRESH- o nim wiele mówić nie trzeba, mój szampon idealny. Więcej o nim znajdziecie tutaj
7.PŁATKI CAREA- moje ulubione płatki, tanie i łatwo dostępne. Nie rozwarstwiają się. Kolejne opakowanie w użyciu.
8.ISANA ŻEL DO GOLENIA ZIELONE JABŁKO-bardzo się polubiłam z tym żelem, bardzo przyjemnie się go używało. Zamieniał się w fajną pianę podczas nakładania i bardzo ułatwiał golenie. Obecnie mam piankę o tym samym zapachu, którą również bardzo lubię. Do żelu na pewno wrócę w przyszłości. Więcej o nim znajdziecie tutaj
9.MISS SPORTY PUMP UP BOOSTER-moja ulubienica, którą na pewno zakupię ponownie. Daje naprawdę bardzo ładny efekt na rzęsach, które są ładnie rozdzielone i uniesione. Na pewno jeszcze się u mnie pojawi.
10.BEBEAUTY KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC O ZAPACHU KOKOSA I MELONA- naprawdę bardzo lubiłam ten żel. Pojemność naprawdę zacna bo aż 500ml. I ten zapach melon z nutką kokosa no poezja słuchajcie. Po kąpieli czuć go było w całej łazience. Jak tylko jeszcze go trafię na pewno kupię tą wersję albo malinową bo też mnie interesuje. Więcej o nim znajdziecie tutaj
11. BB KREM-ŻEL DO MYCIA TWARZY-nadal bardzo go lubię, super zmywa mi makijaż, a jest przy tym delikatny dla mojej cery. Mam już kolejne opakowanie. Więcej o nim znajdziecie tutaj
12. JOANNA PEELING ŻURAWINOWY- peelingi Joanny bardzo lubię, więc i tą wersję obok wcześniej przeze mnie testowanych uważam za udaną i na pewno jeszcze do tych peelingów powrócę.
Więcej o nim znajdziecie tutaj
13. PERFECTA OCZYSZCZANIE MINERALNY PŁYN MICELARNY- ten płyn to był eksperyment i niestety nie udany. Nie zmywał makijażu jak należy, udawało się tylko z twarzą, z oczami szło mu naprawdę marnie i wszystko było rozmazane. I na dodatek podrażniał mi okolice pod oczami. Nie kupię ponownie. Więcej o nim znajdziecie tutaj
14. LOVELY CURLING PUMP UP MASCARA- ten tusz to również mój ulubieniec od połowy tamtego roku nie rozstaję się już z nim. Jak najbardziej jest dla mnie idealny. Kolejne opakowanie w użyciu. Więcej o nim znajdziecie tutaj
I tak oto akcentem kończymy projekt denko. Znalazł się niestety jeden bubel w tym miesiącu,ale jest to nauczka dla mnie aby więcej nie eksperymentować w pewnych kwestiach.
A wy miałyście któryś z tych produktów? Jak się sprawowały?
Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:*:*:*. Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga (przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Zapraszam was również na mojego fb i instagrama, które znajdziecie po prawej stronie na pasku :)
1.ISANA PROFESSIONAL MASKA DO WŁOSÓW- jak wiecie ta maska jest moja ulubienicą od poprzednich wakacji i sukcesywnie jej używam. Bardzo służy moim włosom. Sprawia,że są miękkie, pełne objętości i nie puszą się pod wpływem noszenia czapki. Jestem na tak i mam już kolejne opakowanie.
Więcej o niej przeczytacie tutaj
2. ODŻYWKA NIVEA VOLUME SENSATION- produkt, który zastąpił moją poprzednią odżywkę Diamond Volume naprawdę świetnie. Również nadaje moim włosom fajnej objętości, nie powodując puszenia czy plątania włosów. Na pewno wrócę do niej ponownie. Więcej na jej temat znajdziecie tutaj
3. LAKIER DO WŁOSÓW PROFESSIONAL TOUCH- ten lakier kupuję od lat moja mama i ja czasem z niego korzystam przy utrwalaniu fryzury i spisuje się naprawdę fajnie. Kolejne opakowanie w użyciu.
4.ZIAJA NUNO MASECZKA OCZYSZCZAJĄCA- ta maseczka zrobiła u mnie furorę jeśli chodzi o oczyszczanie twarzy. Naprawdę bardzo dobrze się w tej kwestii sprawdza, a do tego nie kosztuje wiele. Buzia jest po niej dobrze oczyszczona,gładka i przyjemnie nawilżona. Na pewno kupię ją ponownie.
Więcej o niej znajdziecie tutaj
5.FACELLE PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ- bardzo go lubiłam wbrew pozorom, tylko denerwowało mnie opakowanie. Dlatego zmieniłam na takie z pompką, co podniosło jego wydajność znacznie.Idealnie nadaje się również do mycia włosów. Obecnie zastąpiła go Ziaja Intima, ale w przyszłości na pewno jeszcze u mnie zagości .
Więcej o nim znajdziecie tutaj
6.GARNIER FRUCTIS VITAMIN FORCE FRESH- o nim wiele mówić nie trzeba, mój szampon idealny. Więcej o nim znajdziecie tutaj
7.PŁATKI CAREA- moje ulubione płatki, tanie i łatwo dostępne. Nie rozwarstwiają się. Kolejne opakowanie w użyciu.
8.ISANA ŻEL DO GOLENIA ZIELONE JABŁKO-bardzo się polubiłam z tym żelem, bardzo przyjemnie się go używało. Zamieniał się w fajną pianę podczas nakładania i bardzo ułatwiał golenie. Obecnie mam piankę o tym samym zapachu, którą również bardzo lubię. Do żelu na pewno wrócę w przyszłości. Więcej o nim znajdziecie tutaj
9.MISS SPORTY PUMP UP BOOSTER-moja ulubienica, którą na pewno zakupię ponownie. Daje naprawdę bardzo ładny efekt na rzęsach, które są ładnie rozdzielone i uniesione. Na pewno jeszcze się u mnie pojawi.
10.BEBEAUTY KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC O ZAPACHU KOKOSA I MELONA- naprawdę bardzo lubiłam ten żel. Pojemność naprawdę zacna bo aż 500ml. I ten zapach melon z nutką kokosa no poezja słuchajcie. Po kąpieli czuć go było w całej łazience. Jak tylko jeszcze go trafię na pewno kupię tą wersję albo malinową bo też mnie interesuje. Więcej o nim znajdziecie tutaj
11. BB KREM-ŻEL DO MYCIA TWARZY-nadal bardzo go lubię, super zmywa mi makijaż, a jest przy tym delikatny dla mojej cery. Mam już kolejne opakowanie. Więcej o nim znajdziecie tutaj
12. JOANNA PEELING ŻURAWINOWY- peelingi Joanny bardzo lubię, więc i tą wersję obok wcześniej przeze mnie testowanych uważam za udaną i na pewno jeszcze do tych peelingów powrócę.
Więcej o nim znajdziecie tutaj
13. PERFECTA OCZYSZCZANIE MINERALNY PŁYN MICELARNY- ten płyn to był eksperyment i niestety nie udany. Nie zmywał makijażu jak należy, udawało się tylko z twarzą, z oczami szło mu naprawdę marnie i wszystko było rozmazane. I na dodatek podrażniał mi okolice pod oczami. Nie kupię ponownie. Więcej o nim znajdziecie tutaj
14. LOVELY CURLING PUMP UP MASCARA- ten tusz to również mój ulubieniec od połowy tamtego roku nie rozstaję się już z nim. Jak najbardziej jest dla mnie idealny. Kolejne opakowanie w użyciu. Więcej o nim znajdziecie tutaj
I tak oto akcentem kończymy projekt denko. Znalazł się niestety jeden bubel w tym miesiącu,ale jest to nauczka dla mnie aby więcej nie eksperymentować w pewnych kwestiach.
A wy miałyście któryś z tych produktów? Jak się sprawowały?
Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:*:*:*. Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga (przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Zapraszam was również na mojego fb i instagrama, które znajdziecie po prawej stronie na pasku :)
Witam was kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj pokażę co nowego będę miała okazję testować w tym miesiącu. Będzie też troszkę prezentów gwiazdkowych. Jeśli jesteście ciekawe co wpadło do mnie nowego, nie tylko kosmetycznego zapraszam do dalszej części :)
1.BEBEAUTY ZESTAW STARTOWY PROGRAM PIELĘGNACJI SKÓRY 3 KROKI: PELING DROBNOZIARNISTY + MASECZKA + KREM NAWILŻAJĄCY-8,99zł Biedronka- zestaw znaleziony zupełnie przypadkowo. Bardzo mnie zainteresowały szczególnie peeling i maseczka, która jest w tubce , zaważyło również to,że pielęgnacja twarzy bebeauty dobrze mi się sprawdza, ponieważ często ląduje u mnie płyn micelarny tej marki czy mój ulubiony żel do twarzy. A jak wiadomo kosmetyków do pielęgnacji nigdy dość :)
2.BEBEAUTY ŻEL-KREM ŁAGODZĄCY- ok 5zł- dla mnie świetny do mycia twarzy. Stały bywalec mojej kosmetyczki.
3.PROFESSIONAL LINE DRY SHAMPOO FRUITY COCTAIL-ok7zł Biedronka- ten gagatek pojawia się u mnie po raz drugi po długiej przerwie kiedy nie mogłam go dostać jakiś czas w swojej Biedronce, ale wrócił nareszcie. Moim zdaniem wcale nie urąga słynnemu Batiste za 15zł prawie który miałam okazję już testować, a jest równie dobry i mniej bieli włosy. I od teraz mam nadzieję,że będę mogła częściej po niego sięgać :)
4.INTIMEA CHUSTECZKI DO HIGIENY INTYMNEJ- ok 3zł Biedronka-bardzo lubię te chusteczki i często do nich wracam. Są tanie, dobre w wielu kwestiach jak i w tej do której są przeznaczone pierwotnie. Idealne również na wyjazdy.
5.C-THRU EMERLAD SHINE ŻEL PLUS DEZODORANT- Emerald Shine to mój niekwestionowany ulubieniec zapachowy o każdej porze roku, poczynając od zimy przez wiosnę i lato. Bardzo często wracam do niego więc tym bardziej był to dla mnie bardzo miły prezent gwiazdkowy.
6.ZEGAREK ROMEX kolejny miły prezent tym razem od mojego TŻ. Nie żebym się spóźniała notorycznie czy coś, ale on zawsze mówi,że znalezienie telefonu aby sprawdzić która godzina zajmuje wieki przy mojej wielkiej torbie więc postanowił mi sprawić taki o to śliczny zegarek, który z przyjemnością noszę :)
7. KALENDARZ KSIĄŻKOWY NA 2016 ROK - 9,99zł Biedronka. Taki mały prezent ode mnie dla mnie. Generalnie taki kalendarz jest mi mega przydatny, szczególnie przy planowaniu nowych wpisów na blogu dla was na dany miesiąc, zapisywaniu ulubieńców danego miesiąca czy innych ważnych rzeczy.
1.BEBEAUTY NAWILŻAJĄCY PŁYN MICELARNY-4,36zł niezastąpiony w mojej kosmetyczce i ciągle świetnie działa a do tego nie kosztuje majątek. Zużyłam już wiele opakowań.
2.BEBEAUTY ŁAGODZĄCY ŻEL-KREM-4,99zł kolejny stały bywalec, z którym rzadko się rozstaję i który bardzo często do mnie wraca. Kolejne opakowanie w zapasie nie zaszkodzi.
3. BEBEAUTY NORMALIZUJĄCY ŻEL PEELINGUJĄCY-.4,99zł zdobyty dla sis, która go uwielbia.
4. MARION HAIR ANTI-AGE SERUM-5,99zł Biedronka-zdobyte przypadkowo na półce ze wszystkim i niczym w kwestii kosmetycznej. Jak narazie podoba mi się bardzo opakowanie tego serum oraz jego zapach, który jest niesamowity. Zobaczymy jak się będzie sprawdzało na moich włosach :)
5.CAREA PŁATKI KOSMETYCZNE-2,39zł-tanie, dobre i moje ulubione, ponieważ bardzo często do nich wracam :)
6.CHIŃSKIE PUCHACZE ZESTAW 10 SZT- zapłaciłam za nie łącznie z przesyłką 54,50zł. Uważam,że to dobra cena. Od dawna chciałam przetestować sama te cudeńka, a i fakt,że brakowało w mojej pędzlowej kolekcji kilku sztuk skłonił mnie do przeszukania internetów i przeczytania opinii na ich temat by w końcu zdecydować się na zestaw chińskich puchaczy właśnie. Z pierwszych wrażeń powiem wam,że są naprawdę mega miękkie, dosłownie jak chmurka. Przeżyły już pierwsze pranie i nie wyleciał z nich ani jeden mały włosek nawet,a także nie stało się nic innego. Jestem zadowolona,że je kupiłam. Jeśli chodzi o dalsze szczegóły to na pewno dam wam znać co i jak z nimi.
Dla zainteresowanych, znalazłam je TUTAJ
7.ISANA ŻEL PEELINGUJĄCY Z SOLĄ MORSKĄ-4,99zł- ten peeling przykuł moją opakowaniem i całkiem przyjemnym zapachem, a że peelingu bądź żelu peelingującego w moich zbiorach kosmetycznych brak postanowiłam spróbować. Z pierwszych wrażeń powiem wam,że jest całkiem niezły. Nawet te drobinki są trochę grubsze niż piasek. Zobaczymy jak będzie się sprawował dalej :)
8.ZIAJA INTIMA KREMOWY PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ-7,99ZŁ- jeśli o mnie chodzi to lubiłam kiedyś płyny do higieny ziaji, więc z przyjemnością do niego wróciłam robiąc sobie przerwę od Facelle na jakiś czas :)
9.ISANA KURACJA OLEJOWA MASKA DO WŁOSÓW-4,99zł - to moja ulubiona maska 2015 roku, więc przyjemnością kupuję jej kolejne opakowania bo świetnie służy moim włosom :)
10.ISANA PIANKA DO GOLENIA JABŁKOWA-3,49ZŁ-tania, dobra i na dodatek to jedna z moich ulubionych wersji zapachowych bo sięgam po nią naprawdę często ostatnio :)
I takim akcentem właśnie kończymy haul zakupowy. A wy znacie któryś z tych produktów? Coś szczególnie was zaciekawiło?
Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:* Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga(przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Zapraszam was również na mojego fb i instagrama, które znajdziecie po prawej stronie na pasku :)
1.BEBEAUTY ZESTAW STARTOWY PROGRAM PIELĘGNACJI SKÓRY 3 KROKI: PELING DROBNOZIARNISTY + MASECZKA + KREM NAWILŻAJĄCY-8,99zł Biedronka- zestaw znaleziony zupełnie przypadkowo. Bardzo mnie zainteresowały szczególnie peeling i maseczka, która jest w tubce , zaważyło również to,że pielęgnacja twarzy bebeauty dobrze mi się sprawdza, ponieważ często ląduje u mnie płyn micelarny tej marki czy mój ulubiony żel do twarzy. A jak wiadomo kosmetyków do pielęgnacji nigdy dość :)
2.BEBEAUTY ŻEL-KREM ŁAGODZĄCY- ok 5zł- dla mnie świetny do mycia twarzy. Stały bywalec mojej kosmetyczki.
3.PROFESSIONAL LINE DRY SHAMPOO FRUITY COCTAIL-ok7zł Biedronka- ten gagatek pojawia się u mnie po raz drugi po długiej przerwie kiedy nie mogłam go dostać jakiś czas w swojej Biedronce, ale wrócił nareszcie. Moim zdaniem wcale nie urąga słynnemu Batiste za 15zł prawie który miałam okazję już testować, a jest równie dobry i mniej bieli włosy. I od teraz mam nadzieję,że będę mogła częściej po niego sięgać :)
4.INTIMEA CHUSTECZKI DO HIGIENY INTYMNEJ- ok 3zł Biedronka-bardzo lubię te chusteczki i często do nich wracam. Są tanie, dobre w wielu kwestiach jak i w tej do której są przeznaczone pierwotnie. Idealne również na wyjazdy.
5.C-THRU EMERLAD SHINE ŻEL PLUS DEZODORANT- Emerald Shine to mój niekwestionowany ulubieniec zapachowy o każdej porze roku, poczynając od zimy przez wiosnę i lato. Bardzo często wracam do niego więc tym bardziej był to dla mnie bardzo miły prezent gwiazdkowy.
6.ZEGAREK ROMEX kolejny miły prezent tym razem od mojego TŻ. Nie żebym się spóźniała notorycznie czy coś, ale on zawsze mówi,że znalezienie telefonu aby sprawdzić która godzina zajmuje wieki przy mojej wielkiej torbie więc postanowił mi sprawić taki o to śliczny zegarek, który z przyjemnością noszę :)
7. KALENDARZ KSIĄŻKOWY NA 2016 ROK - 9,99zł Biedronka. Taki mały prezent ode mnie dla mnie. Generalnie taki kalendarz jest mi mega przydatny, szczególnie przy planowaniu nowych wpisów na blogu dla was na dany miesiąc, zapisywaniu ulubieńców danego miesiąca czy innych ważnych rzeczy.
1.BEBEAUTY NAWILŻAJĄCY PŁYN MICELARNY-4,36zł niezastąpiony w mojej kosmetyczce i ciągle świetnie działa a do tego nie kosztuje majątek. Zużyłam już wiele opakowań.
2.BEBEAUTY ŁAGODZĄCY ŻEL-KREM-4,99zł kolejny stały bywalec, z którym rzadko się rozstaję i który bardzo często do mnie wraca. Kolejne opakowanie w zapasie nie zaszkodzi.
3. BEBEAUTY NORMALIZUJĄCY ŻEL PEELINGUJĄCY-.4,99zł zdobyty dla sis, która go uwielbia.
4. MARION HAIR ANTI-AGE SERUM-5,99zł Biedronka-zdobyte przypadkowo na półce ze wszystkim i niczym w kwestii kosmetycznej. Jak narazie podoba mi się bardzo opakowanie tego serum oraz jego zapach, który jest niesamowity. Zobaczymy jak się będzie sprawdzało na moich włosach :)
5.CAREA PŁATKI KOSMETYCZNE-2,39zł-tanie, dobre i moje ulubione, ponieważ bardzo często do nich wracam :)
6.CHIŃSKIE PUCHACZE ZESTAW 10 SZT- zapłaciłam za nie łącznie z przesyłką 54,50zł. Uważam,że to dobra cena. Od dawna chciałam przetestować sama te cudeńka, a i fakt,że brakowało w mojej pędzlowej kolekcji kilku sztuk skłonił mnie do przeszukania internetów i przeczytania opinii na ich temat by w końcu zdecydować się na zestaw chińskich puchaczy właśnie. Z pierwszych wrażeń powiem wam,że są naprawdę mega miękkie, dosłownie jak chmurka. Przeżyły już pierwsze pranie i nie wyleciał z nich ani jeden mały włosek nawet,a także nie stało się nic innego. Jestem zadowolona,że je kupiłam. Jeśli chodzi o dalsze szczegóły to na pewno dam wam znać co i jak z nimi.
Dla zainteresowanych, znalazłam je TUTAJ
7.ISANA ŻEL PEELINGUJĄCY Z SOLĄ MORSKĄ-4,99zł- ten peeling przykuł moją opakowaniem i całkiem przyjemnym zapachem, a że peelingu bądź żelu peelingującego w moich zbiorach kosmetycznych brak postanowiłam spróbować. Z pierwszych wrażeń powiem wam,że jest całkiem niezły. Nawet te drobinki są trochę grubsze niż piasek. Zobaczymy jak będzie się sprawował dalej :)
8.ZIAJA INTIMA KREMOWY PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ-7,99ZŁ- jeśli o mnie chodzi to lubiłam kiedyś płyny do higieny ziaji, więc z przyjemnością do niego wróciłam robiąc sobie przerwę od Facelle na jakiś czas :)
9.ISANA KURACJA OLEJOWA MASKA DO WŁOSÓW-4,99zł - to moja ulubiona maska 2015 roku, więc przyjemnością kupuję jej kolejne opakowania bo świetnie służy moim włosom :)
10.ISANA PIANKA DO GOLENIA JABŁKOWA-3,49ZŁ-tania, dobra i na dodatek to jedna z moich ulubionych wersji zapachowych bo sięgam po nią naprawdę często ostatnio :)
I takim akcentem właśnie kończymy haul zakupowy. A wy znacie któryś z tych produktów? Coś szczególnie was zaciekawiło?
Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:* Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga(przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba. Zapraszam was również na mojego fb i instagrama, które znajdziecie po prawej stronie na pasku :)
Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie :) Dzisiaj zgodnie z tradycją już jak na koniec każdego miesiąca pokażę wam moje zużycia, tym razem nie trafił się żaden bubel, a skończyły się same moje sztandarowe można powiedzieć perełki. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam do dalszej części. Oczywiście produkty będę wam pokazywać kategoriami.
Witam was serdecznie w kolejnym wpisie. Dzisiejszym wpis to zgodnie z tytułem projekt denko. W tym miesiącu nie zużyłam zbyt wiele w stosunku do poprzedniego miesiąca, ale i tak jest nieźle, bo bałam się, że nie będę miała wam co pokazać tym razem. Jeśli jesteście ciekawe co zużyłam i do ilu rzeczy wrócę, zapraszam do dalszej części wpisu. Kosmetyki będę wam pokazywała tym razem sekcjami :)
Witam was kochane serdecznie w kolejnym wpisie :). Dzisiaj pokażę wam, ile pustych opakowań nazbierałam w tym miesiącu. Jestem z siebie naprawdę zadowolona, bo denko przekroczyło ponad 20 produktów. Nie planowałam tego, co prawda, bo myślałam, że denko będzie mniejsze. A tu proszę takie zaskoczenie. Jeśli jesteście ciekawe do ilu produktów wrócę i ile uzbierałam bubli zapraszam serdecznie dalszej części posta :)
1. BB Żel peelingujący-ulubieniec mojej sis który zostanie z nią na długo. Świetnie się sprawdza i jest tani. Czegóż chcieć więcej.
2. Garnier Fructis Citrus Detox- Mój ulubiony szampon przeciwłupieżowy. Pachnie obłędnie gumą balonową. W przyszłości na pewno do niego wrócę. Recenzja tutaj :)
3. BB Delikatny żel-krem do twarzy-mój nowy ulubieniec w kwestii pielęgnacji twarzy, bardzo fajnie myje buzie, nie podrażnia, delikatnie nawilża i pięknie pachnie. Zostanie ze mną jeszcze na długo razem z jego micelarnym bratem. Recenzja tutaj
4. Suchy szampon Batiste Floral Essences -świetny suchy szampon. I ten zapach, ach ten kwiatowy zapach. Jak najlepsze perfumy, przysięgam, że jakby takie robili to brałabym w ciemno :) Kupię ponownie na pewno.
5. Carea Płatki kosmetyczne-miękkie, wygodne, tanie, nie rozwarstwiają się. Kupię ponownie na pewno jeszcze.
6. Isana olejek pod prysznic melon i gruszka-mój największy ulubieniec ze wszystkich żeli Isana. Uwielbiam go i kupię ponownie na pewno. I ze względu na zapach i na przyjemne użytkowanie.
Recenzja tutaj :)
7. Adidas Woman Fresh Cool and Care - mój zdecydowanie ulubiony antyperspirant w kulce . Zużyłam już kilka opakowań i nadal go uwielbiam. Kolejne opakowanie użyciu, aczkolwiek chyba znalazłam mu godnego następcę ale o tym kiedy indziej :)
8. Wibo Spicy Lip Gloss -ulubieniec mojej sis. Bardzo ładnie pachnie, jakoś tak arbuzowo. Kolor jest delikatny, transparentny. Czuć przy nim takie fajne mrowienie, to chyba powiększa trochę usta nawet. Oczywiście kolejne opakowanie w użyciu.
9. Simple Beauty odżywka regeneracyjna z mleczkiem kokosowym i aloesem-bardzo przyjemna odżywka stwierdzam po czasie, bo lepiej u mnie działa w przeciwieństwie do tej z Eveline 6w1 która po jakimś czasie dziwnym cudem robi się lekko fioletowawa na moich paznokaciach z bliżej nieznanych mi przyczyn. I to mnie martwi trochę.
10. C-THRU Emerald Shine -mój zdecydowanie ulubiony zapach na lato, na każdą okazję, na dzień. Kolejna buteleczka dobiła dna, bo i moja mama go uwielbia. Teraz mam inny zestaw, o którym dowiecie się we wpisie z nowościami :)
11. Płatki Carea wersja fioletowa-takie samo zdanie jak przy zielonej wersji. Kupię ponownie na pewno.
12. Isana med krem na noc z 5% zawartością mocznika-jak dla mnie świetny krem. Cudnie nawilża buzię, która jest potem ukojona, gładka, miękka i bardzo przyjemna w dotyku. Dodatkowo nawet po umyciu buzi rano to nawilżenie nie schodzi, więc jak najbardziej należą mu się duże brawa Kolejne opakowanie już w użyciu. Recenzja tutaj
13. BB Płyn micelarny wersja niebieska-jak najbardziej się lubimy i kupię go ponownie na pewno. Na razie zastąpiła go wersja różowa równie fajna. Recenzja tutaj :)
14. BB Chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym-jak dla mnie świetne chusteczki,zmywają wszystko. Do twarzy też używałam i tragedii nie było, choć służą mu głównie do wycierania rąk po makijażu. Tanie i dobre. Na pewno kupię je ponownie :)
15.Facelle Intim Waschlotion-jak dla mnie całkiem w porządku, jedynym jego minusem jest opakowanie. To które dostajemy, jak dla mnie czyni go zupełnie niewydajnym, bo dosłownie po przechyleniu buteleczki on się wylewa w nadmiernej ilości. Zużyłam kolejne opakowanie, aczkolwiek nowy przelałam jak poprzednim razem w inne z pompką.
16. Bielenda Masełko do ust Soczysta Malina-jak dla mnie świetne masełko, ale minął już czas jego używania a w tej pojemności ciężko zużyć całe. Ale lubiłam je naprawdę bardzo, bo świetnie mi się sprawdzało. Kupię ponownie może wersję w tubce. Recenzja tutaj
17. FYB Basic Gąbka do makijażu-posłużyła mi kilka miesięcy, ale czas się już jej pozbyć, bo jak widzicie same już się kruszy na zewnątrz, ale swoją rolę spełniała naprawdę świetnie. Radziła sobie z rozprowadzaniem podkładu, mało go wpija, zanim się ją wypierze spokojnie można zrobić 2 aplikacje podkładu. Jest miękka, dobrze się pierze. Kupiłam ponownie, ale w innym kształcie. Już niedługo się przekonacie.
18. Garnier Body Nawilżenie 7 dni Ochronne mleczko do ciała-jak dla mnie świetny balsam, fajna pojemność, super zapach i nawilżenie. Jestem jak najbardziej na tak i na pewno kupię ponownie.
19. Dove beauty cream bar- jak najbardziej ulubione mydełko i wrócę ponownie na pewno.
20. BB Mleczko nawilżające-wykończone przez moją mamę,dla mnie zdecydowanie za mocne.Ono po prostu wypala człowiekowi twarz i oczy. Nie polecam. I na pewno nie wyląduje u mnie z powrotem. Recenzja tutaj
21.Isana Violet Passion -mój drugi ulubiony żel pod prysznic zaraz po wersji melon i gruszka.Uwielbiam jego zapach i zakupię ponownie na pewno jak wykończę zapasy. Recenzja tutaj
22. Isana jabłkowa pianka do depilacji- cudeńko powiem wam. Moja druga ulubiona pianka do depilacji. Wydajna w bardzo niskiej cenie. I ten zapach :) Recenzja tutaj
23. Isana Professional Oil Care -mój najnowszy hit w pięlęgnacji włosów, kuracja olejowa. Zużyta do ostatniej kropli. Uwielbiam i mam już kolejne opakowanie, co tylko potwierdza jak bardzo ją lubię. Dzięki niej moje włosy są gładkie, miękkie, nawilżone. Aż nie można się powstrzymać od ich dotykania :)
I tak oto prezentuje się 23 zużyte przeze mnie w tym miesiącu produkty. Przyznam, że to całkiem dobry wynik, bo poprzedniego roku o tej porze była tylko szczęśliwa 14 stka.
A jak wasze denka z tego miesiąca? Duże czy małe? A może znacie coś z moich zużyć?
Niedługo zapraszam was na wpis z moimi nowościami na sierpień. Będzie parę fajnych rzeczy :)
Pozdrawiam was serdecznie do następnego wpisu. Buziaki :*:*:*:*:* Zostawiajcie swoje opinie i komentarze. Nowe czytelniczki zapraszam do subskrypcji bloga (przemyślanej) jeśli tylko wam się tutaj spodoba :). Witam też nowe obserwatorki, mam nadzieję,że zostaniecie ze mną na dłużej :)
Zapraszam was również na moją stronę na fb oraz na instragrama znajdziecie mnie pod nazwą nkamila32 :)
Labels:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































