Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj wracam z nowym postem z serii #blogerkipolecają. Tym razem mamy dla was TOP 5 kosmetyków bez których nie wyobrażamy sobie lata. Taki letni niezbędnik, który obejmuje w moim przypadku ciało i zapachy, bo bez tego właśnie nie wyobrażam sobie lata, które uwielbiam. Jeśli jesteście ciekawe, jakie to kosmetyki zapraszam do dalszej części wpisu.
PS. Jeśli jakiś kosmetyk z tego wpisu doczekał się osobnej recenzji podlinkuję wam ją pod zdjęciem.
PS. Jeśli jakiś kosmetyk z tego wpisu doczekał się osobnej recenzji podlinkuję wam ją pod zdjęciem.
SUCHY SZAMPON
Ten kosmetyk to wybawienie latem, szczególnie kiedy macie nieświeże włosy, a dzień pełen wrażeń przed wami. W tym wypadku zasada szybko i skutecznie jest na wagę złota. Przetestowałam w tej kategorii kilka różnych kosmetyków, ale zawsze wracam do klasycznego Batiste original, bo sprawdza się u mnie najlepiej. Zawsze super odświeża fryzurę i nie zostawia trudnego do usunięcia białego nalotu na moich ciemnych włosach. Dobrze się wyczesuje po prostu, a włosy mam ekspresowo odświeżone na kilka godzin. Potem obowiązkowo wymywam wieczorem szampon z włosów. Do szybkiego odświeżenia jak znalazł, szczególnie kiedy nie ma możliwości zabrania tradycyjnego szamponu.
ORZEŹWIAJĄCE DOMOWE SPA
![]() |
| Ziaja Baltic Home Spa Fit żel 3w1 i peeling do ciała gruboziarnisty| #blogerkipolecają| moje letnie TOP 5 |
Od pewnego czasu znów trenuję w domu praktycznie codziennie, więc zdarza mi się też siłą rzeczy prysznic w ciągu dnia. I w tym momencie niezastąpiony okazuje się duet żel 3w1 oraz peeling do ciała Ziaja Baltic Home Spa, które trafiły do mnie w ramach testów z wizaż.pl. Na pewno wiecie, że z marką Ziaja mam mieszane relacje i na palcach od jednej ręki można policzyć kosmetyki, które lubiłam i nie kończyłam ich użytkowania na jednym opakowaniu. W wypadku tego duetu nie mam wątpliwości, że jest on idealny na lato, nie tylko przy wieczornej kąpieli, kiedy mam czas użyć peelingu, ale też po treningu właśnie, gdy króluje żel 3w1, którym myje twarz, włosy i ciało. Nie dość, że dostaję od niego genialne odświeżenie i energetycznego kopa na resztę dnia, to moja skóra dosłownie nie jest wysuszona, a super gładka, nawilżona i pięknie pachnąca mango przez kilka chwil. Uwierzcie mi, że jestem tym duetem naprawdę zachwycona i umila mi on zdecydowanie lato i to codziennie. Oczywiście pojawi się też osobna recenzja tej dwójki.
SAMOOPALACZ W SPRAY'U
Przyznam, że z samoopalaczami mam bardzo małe doświadczenie, żeby nie powiedzieć zerowe. Pierwszy jak do tej pory, na który się zdecydowałam i polubiłam to Avon Skin So Soft Enhance &Glow, ponieważ obsługuje się bardzo łatwo i bardzo intuicyjnie. Po uprzednio wykonanym peelingu i delikatnym nabalsamowaniu zwykle następnego dnia go nakładam, aby uniknąć przesuszenia i innych problemów w tej materii. Wystarczy spryskać skórę i dobrze rozsmarować produkt, aby nie narobić sobie plam. Mnie tylko jeden jedyny raz nie udało się zrobić tego dobrze, ale błąd po kilku dniach zniknął i nie był szczęśliwie mocno widoczny. Spray Avon daje ładny efekt złotej opalenizny już po kilku aplikacjach. Jak na taki spray całkiem ładnie pachnie chyba kokosem. Dopiero jak się mocno wwącham w skórę to czuję delikatną woń typowego samoopalacza, ale nie jest ona intensywna i trzeba się postarać, aby to poczuć. Przyznam, że dla mnie to spore wybawienie, bo moja skóra nie bardzo lubi słońce, a ja typowe opalanie od czasu kiedy spaliłam się nieświadomie na słońcu, siedząc pod parasolem :D Paradoks, ale chyba tylko ja mogłam mieć takiego pecha :D
MGIEŁKI ZAPACHOWE
![]() |
| Bebeauty mgiełki zapachowe|Avon naturals mgiełka zapachowa mango&granat| #blogerkipolecają moje letnie TOP 5 |
Od pewnego czasu nie wyobrażam sobie lata bez mgiełek lub bardzo świeżych perfum, które orzeźwiają i odświeżają w ciągu dnia. Ostatnio mocno katuję zapach Avon White Summer na zmianę z mgiełkami. Najwięcej mam zwykle tych marki Avon, które lubię i często do nich wracam, jak same wiecie. Nie mogłabym jednak tutaj pominąć biedronkowych mgiełek Bebeauty melona i mango. Te dwa egzemplarze uwielbiam i latem zawsze mi towarzyszą, odkąd je odkryłam. Oczywiście trwałość takiej mgiełki nie jest powalająca, ale w gorące dni, kiedy mam ochoty na perfumy to świetne odświeżające i orzeźwiające rozwiązanie, a przy okazji uzależnia na przyszłość :D
💓Seria zapachowa#3 Avon| Recenzja mgiełki granat& mango
💙Bebeauty mgiełka świeży melon
💛Bebeauty mgiełka soczyste mango
I tak prezentuje się mój letni niezbędnik. Umieściłam tutaj takie moje top of the top kosmetyków, które idealnie sprawdzają się latem. Każdy jest godny polecenia i używany przeze mnie regularnie oprócz nowego zestawu Ziai, który nieźle mnie zaskoczył swoją jakością,bo myślałam, że skończy się jak zawsze. Niżej podlinkuję wam też wpisy do innych dziewczyn, abyście mogły sprawdzić, co one polecają na lato :)
Koniecznie dajcie znać, jakie jest wasze top 4 letnich kosmetyków bez których nie wyobrażacie sobie lata :) Stwórzmy taką małą listę polecanych produktów :)
PS. Niestety nie poinformuję was o tym wpisie na instagramie, bo instagram postawił dać mi knebel. I nie mogę zostawiać serduszek, komentarzy ani publikować swoich postów. Nie mam pojęcia ile czasu jeszcze to potrwa, ale informuję w razie pytań, czemu nic tam się nie pojawia i nie ma mnie tam.























































