Styczeń szybko zleciał, więc czas na jego podsumowanie w formie projektu denko. Muszę powiedzieć, że starałam się zdenkować otwarte produkty, a przy okazji zrobiłam też małe porządki w kolorówce i pozbyłam się kilku kosmetyków, które powinny wylądować w koszu. I dzisiaj pokażę wam efekt tego denka.
W kolejnym podsumowaniu 2022 chciałabym wam pokazać moich ulubieńców roku 2022 z kategorii makijażowej. W makijażu w minionym roku stawiałam głównie na lekkość, więc produkty są bardziej przemyślane i nie ma ich bardzo dużo. W wypadku tej kategorii również postawiłam na ulubieńców, których używałam najczęściej. Ciekawi, jakie kosmetyki trafiły do makijażowych ulubieńców roku 2022? Czytajcie zatem dalej.
Makijaż twarzy- Podkład
Vianek łagodzący krem bb spf 15
Róże do policzków Physicians Formula butter blush vintage rose i natural glow
Bielenda make-up academie magic water mgiełka 3w1
Produkty do brwi
My secret wow! eyebrow shaping and fixing gel
Produkty do ust
Bourjois Rouge Edition Velvet matowa pomadka do ust nr 10 i 11
Jessup zestaw 20 pędzli T473 Prussian blue/sand
Witajcie w kolejnym wpisie. Po czasie recenzji i podsumowań nadszedł wreszcie moment na pierwszy w tym roku projekt denko. Tym razem będzie standardowej długości i nie będziecie zaskoczeni, że to już koniec wpisu. Jeśli ciekawi was, co udało mi się zużyć, koniecznie czytajcie dalej.
TWARZ
RÓŻNOŚCI I PRÓBKI
KOSMETYKI KOLOROWE
Witajcie w kolejnym wpisie. Jak co roku przychodzę do was z aktualizacją mojej kolorówki. Pokażę wam tradycyjnie swój zbiorek oraz podsumowanie ile kosmetyków udało mi się pożegnać w 2021. W zasadzie w mojej kosmetyczce, jeśli o kolorówkę chodzi, goszczą teraz sami ulubieńcy. Kilka nowych produktów też przybyło, ale na szczęście nie jest ich wiele. I przede wszystkim nie są to palety cieni, na które mam zakaz kupowania. A jeśli ciekawi was, co nowego w moim zbiorze i ile produktów z niego ubyło, koniecznie czytajcie dalej.
PODKŁADY
W kwestii podkładów nadal mam 4 sztuki i są to od lewej Bielenda Make-up Academie Vege Flumi 02 naturalny beż, Eveline Cosmetics Wonder Match 010 light vanilla, Eveline Cosmetics Selfie time 02 vanilla, Ingrid Cosmetics Ideal Matt 300 ivory. Wszystkie podkłady lubię. W poprzednim roku udało mi się pożegnać kilk sztuk z mojego zbiorku podkładów, a to jest moja standardowa liczba podkładów. Przez ostatnie lata nigdy nie mam ich mniej :D
🍓Bielenda Make-up Academie Vege Flumi 02 naturalny beż
🍓Eveline Cosmetics Wonder Match
🍓 Eveline Cosmetics Selfie Time
KOREKTORY
PUDRY DO TWARZY I POD OCZY
BAZY i KREDKI DO OCZU
KONTUROWANIE
ROZŚWIETLACZE
POJEDYNCZE CIENIE DO POWIEK
PALETY
TUSZE DO RZĘS
Tusze do rzęs to kolejna kategoria, w której zdecydowanie powinnam się powstrzymać od zakupów, ponieważ mam ich 6 sztuk. Zdecydowanie ta liczba wystarczy mi na dłuższy czas :D I będę tutaj kontynuować projekt denko, ale tym razem bez kupowania nowości, chyba że naprawdę będę potrzebowała tuszu. I w zasadzie mam tutaj samych ulubieńców począwszy od tuszu lovely curling pump up mascara, przez Maybelline lash sensational w wersji wodoodpornej, tusz Miss Sporty Naturally perfect oraz moje ulubione tusze z avonu power stay i supershock volume.
🍓Lovely Curling Pump up mascara
🍓Miss sporty naturally perfect
POMADKI DO UST
Na koniec oczywiście małe podsumowanie, ile kosmetyków udało mi się zużyć z danej kategorii. Muszę powiedzieć, że 2021 rok jest gorszy pod względem kolorowych produktów od 2020, ponieważ jest ich mniej.
PODKŁADY -5
KOREKTORY -1
PUDRY -1
ROZŚWIETLACZE-1
BAZY POD CIENIE I FIXERY -2
TUSZE DO RZĘS -1
POMADKI DO UST I BŁYSZCZYKI -3
LAKIERY DO PAZNOKCI -4
RAZEM: 18 SZTUK
W 2022 roku zdecydowanie odpuszczam kupowanie tuszy do rzęs, pudrów do twarzy, rozświetlaczy i brązerów oraz palet cieni, choć z tym ostatnim akurat na razie mam problemów od dłuższego czasu. Sądzę, że mam produktów z tych kategorii zdecydowanie pod dostatkiem. I głównie będę prowadzić denko, aby wymienić niektóre kosmetyki na coś innego. Jestem ciekawa, jak to u was wygląda.
Witajcie w kolejnym wpisie. Jak na początku każdego nowego miesiąca przyszedł czas na podsumowanie nowości. Zrobiłam głównie uzupełnienie kosmetyczki w kolorówkę oraz pielęgnację, która się skończyła, korzystając z promocji black friday i nie tylko. Jeśli ciekawi was, co u mnie nowego koniecznie czytajcie dalej :)
Pierwsze drobne zakupy poczyniłam w Rossmannie, choć jedna rzecz nie pochodzi stamtąd, ale to wyjaśnię wam niżej.
Pierwsza nowość to detoksykujący peeling bielenda eco nature do cery mieszanej. Przyznam, że nie jestem wielką fanką pielęgnacji twarzy marki Bielenda oraz peelingów z pumeksem. Ten peeling jednak bardzo polubiłam i mam nadzieję, że dalej będzie tak świetny. W kwestii zapachu zupełnie nie przypomina maski z tej serii, więc tym bardziej mi się podoba. Zobaczymy, co będzie dalej.
Bielenda Eco nature peeling detoksykujący cera mieszana, 14,99zł, promocja, Drogeria Sekret Urody
Lovely Honey Comb bronzing powder 9,99zł, promocja RossmannLovely Liquid Camouflage Jumbo 7,99zł, promocja Rossmann
Złapałam też na promocji nawilżający balsam do ust soraya plante. Powiem wam, że brakowało mi dobrego balsamu do ust, który faktycznie będzie nawilżał mocno suche usta od maseczki i obecnych temperatur. Ten balsam daje sobie radę świetnie jak na razie i na szczęście pomógł mi zapobiec powstawaniu suchych skórek i innych nieprzyjemnych rzeczy na wargach.
Soraya plante nawilżający balsam do ust, 10,99zł, promocja, Rossmann
W naturze skusiłam się na dwa produkty. Pierwszy z nich to utrwalający żel do brwi my secret wow eyebrow. Przyznam, że słyszałam o nim wiele dobrych opinii, ponieważ jest to bardzo dobrze utrwalający żel do brwi. Ja będę chciała używać go z cieniami do brwi, zobaczymy, czy poradzi sobie w trudnych warunkach.
My Secret wow eyebrow gel 8,99zł, promocja, Drogeria Natura.
Drugi kosmetyk, który mnie zainteresował to różane czarne mydło Beaute Marrakech. W ostatnich miesiącach chętnie używam różanego mydła Nacomi i przyznam, że bardzo je polubiłam w roli peelingu enzymatycznego, ponieważ świetnie oczyszcza skórę. Dobija już dna mocno, więc skusiłam się na inną markę, z równie świetnym składem. Jestem bardzo ciekawa, jak się sprawdzi.
Beaute Marrakech czarne mydło róża, 11zł, Drogeria Natura
BLACK FRIDAY
Z okazji black week w drogerii ekobieca.pl miałam upolowane kilka kosmetyków, które chodziły mi po głowie, ale czekałam na promocję. Zamówiłam niewiele produktów, ale były to naprawdę przemyślane kosmetyki. Niżej pokażę wam, co i jak.
Pierwszy produkt to oczywiście mój ulubiony podkład Eveline Cosmetics Wonder Match 010 light vanilla. Podkład Eveline naprawdę bardzo lubię za lekkość i trwałość. Zdecydowanie daje sobie radę nawet w bardzo trudnych warunkach bez żadnego obciążenia skóry. Ściera się nieco od maseczki, ale nie jest to mocno widoczne po całym dniu. I właśnie dlatego skusiłam na nowe opakowanie, choć to nie wszystkie jego plusy.
Eveline Cosmetics Wonder Match 010 light vanilla, 26,80zł, promocja, drogeria ekobieca.pl
Kolejny produkt, o którym myślałam to maseczka normalizująca marki Vianek. Po zużyciu saszetki z tej serii, która zrobiła na mnie świetne wrażenie, dowiedziałam się, że będzie niedługo dostępna wersja w tubce i wpisałam ją natychmiast na listę. Dorwałam ją na promocji oczywiście i będę testować tę maskę dłużej, zobaczymy, czy nadal będzie taka świetna.
Vianek normalizująca maska do twarzy, ok.24zł, promocja, drogeria ekobieca.pl
Z racji tego, że mocno spodobało mi się masło do ciała body boom, postanowiłam zapolować na pełnowymiarowe opakowanie tego kosmetyku. Okazało się, ze solo jest dość drogi, ale w zestawie z peelingiem do ciała cena jest o wiele atrakcyjniejsza. Skusiłam się zatem na zestaw bodyboom ujędrniające masło do ciała i peeling body shimmer po 12zł za produkt. Sądzę, że to był całkiem atrakcyjny deal.
Body Boom zestaw kosmetyków peeling rozświetlający i ujędrniające masło do ciała, 24zł, promocja drogeria ekobieca.pl
I tym akcentem kończę ten wpis. Jak widzicie, całkiem rozsądnie podeszłam do zakupów na black friday i nie popłynęłam w sporą ilość produktów, a dokładnie te, których potrzebowałam. Małe szaleństwo to zestaw od body boom, ale zdecydowanie nie żałuję tego, ponieważ miał atrakcyjną cenę. Koniecznie dajcie mi znać, czy jakieś kosmetyki z moich nowości i co ciekawi was najbardziej.
Witajcie kochane w kolejnym wpisie. Dzisiaj przychodzę do was z kolejnym projektem denko. Wrzesień również minął u mnie pod znakiem zużywania różnych produktów. Udało mi się pomniejszyć moją listę wstydu o kolejny kosmetyk, zużyć kilku ulubieńców oraz zrobić porządki w kolorowych kosmetykach. Jeśli ciekawi was, co poszło do kosza we wrześniu, koniecznie czytajcie dalej :)
VIANEK NORMALIZUJĄCY KREM DO TWARZY NA NOC
Zużyty krem normalizujący to wyznacznik tego, że skończyło się lato. Krem bardzo lubię o tej porze, ponieważ świetnie matuje, wygładza i nie wysusza skóry. Idealnie nadaje się również pod makijaż. Niżej zostawiam wam dokładną recenzję tego kosmetyku, gdzie opisuje wszystkie wrażenia.
🌿Vianek normalizujący krem na noc
PERFECTA DWUFAZOWY PŁYN MICELARNY JAGODY GOJI I WITAMINY
Ten płyn kupiłam przez przypadek w drogerii, ponieważ potrzebowałam dwufazowego kosmetyku do zmywania wodoodpornego tuszu do rzęs. Powiem wam, że nie straszny mu był nawet najtrwalszy tusz Maybelline Lash Sensational w wodoodpornej wersji, który nie tak łatwo usunąć. Dodatkowo kosmetyk nie podrażnia oczu i zostawia mgły. Zdecydowanie polecam, jeśli nie znacie, a potrzebujecie dobrego płynu dwufazowego w dużej pojemności.
BIOLAVEN LAWENDOWY PŁYN MICELARNY
Płyn biolaven to mój ulubieniec wśród naturalnych płynów do demakijażu. Za każdym razem sprawdza się świetnie i dokładanie domywa makijaż. Nie podrażnia również oczu. Dodatkowy atut to oczywiście winogronowy zapach. Niżej zostawiam dokładną recenzję.
🍇Biolaven|Co polecam?| Płyn micelarny
VIANEK REGENERUJĄCA POMADKA DO UST
Pomadkę regenerującą katowałam nawet kilka razy dziennie przez ostatnie miesiące i żałuję, że już się skończyła. Świetnie nawilżała usta i nie dopuszczała do ich wysuszenia oraz powstawania suchych skórek. Dodatkowy atut to bardzo ładny zapach.
VIANEK ŁAGODZĄCA PIANKA MYJĄCA DO TWARZY
O przetestowaniu tej pianki myślałam długo, aż w końcu trafiłam na promocję w drogerii Natura i kupiłam swój własny egzemplarz. Używanie jej to sama przyjemność. Nie tylko pięknie pachnie, ale bardzo dobrze myje buzię oraz domywa resztki makijażu, zostawiając cerę mięciutką i nawilżoną. Po prostu świetny produkt, do którego na pewno jeszcze wrócę.
ONLY BIO KOMBUCHA PASTA PEELINGUJĄCA DO TWARZY
Pastę peelingującą Only Bio zużyłam do ostatniej kropli w opakowaniu. Najbardziej lubiłam używać jej na suchą cerę, ponieważ na wilgotnej kremowa baza jakby hamowała te drobinki. Produkt dobrze złuszczał martwy naskórek, wygładzał i nawilżał skórę. Niżej zostawię wam dokładną recenzję tej pasty.
🍑Only bio kombucha pasta peelingująca
SYLVECO WYGŁADZAJĄCY PEELING DO TWARZY
Ten peeling miał sporo nawilżającej bazy oraz drobinki korundu. Dawał sobie radę dobrze, ale zdecydowanie będzie to lepszy kosmetyk dla cer bardziej suchych od mojej. Opowiem wam o nim dokładnie w osobnej recenzji już niedługo.
NACOMI MASKA DO TWARZY PINK CLAY
Bardzo polubiłam tę maskę od pierwszego użycia. Maska bardzo dobrze nawilża skórę i sprawia, że jest promienna i wygładzona. Zdecydowanie polecam wam spróbować, jeśli jeszcze jej nie znacie. Zostawię wam oczywiście jej dokładną recenzję poniżej.
MEDIHEAL MASKA DO TWARZY W PŁACHCIE POMIDOR
Kolejna udana maska, która bardzo dobrze nawilża i wygładza skórę. Płachta jest dobrze nasączona i przede wszystkim dopasowana do twarzy.
NATURE QUEEN HYDROLAT KWIAT LIPY
W ostatnich miesiącach katuję mocno hydrolaty marki nature queen i właśnie wykończyłam kolejny egzemplarz, z którego byłam naprawdę zadowolona. Hydrolat lipowy świetnie nawilża, tonizuje i koi skórę. Dodatkowy atut to całkiem przyjemny miodowo-roślinny zapach produktu.
CIAŁO&WŁOSY
KOSMETYKI KOLOROWE
GOLDEN ROSE MAKE-UP FIXING SPRAY
Spray golden rose uwielbiam od pierwszego użycia. Faktycznie sprawia, że makijaż ma lepszą trwałość, ale jest zupełnie niewyczuwalny na twarzy. Jest tak, jakbym nie zaaplikowała nic. Makijaż nie klei się, a twarz nie jest ściągnięta. Fixer sprawdza się też do ściągania pudrowości, ponieważ świetnie scala wszystkie warstwy makijażu. Zdecydowanie kupię kolejne opakowanie. Zostawię wam też jego dokładną recenzję niżej.
💄Golden Rose Make-up fixing spray
SENSIQUE HIGH COVERAGE CONCEALER 03 SAND BEIGE
Z tym korektorem można mieć różne relacje, u mnie należy do ulubieńców. Podoba mi się jego krycie i konsystencja oraz kolor. Dla mnie najodpowiedniejszy jest właśnie numer 03. Bywa, że noszę go solo bez jaśniejszego korektora, ponieważ świetnie ukrywa cienie pod oczami. Na pewno będę wracać do tego produktu, a niżej zostawiam jego recenzję.
💄Sensique High Coverage Concealer
IMAGIC GĄBECZKA DO MAKIJAŻU
Przyznam, że w tych gąbkach zakochałam się od pierwszego użycia i zdecydowanie rozumiem ich fenomen. Ten kształt jak widać, po stopniu zużycia jest moim ulubieńcem. I jestem pewna, że kupię nowe egzemplarze, ponieważ ta gąbka idealnie nadaje się do rozprowadzania wszelkich podkładów. Wchłania bardzo niewiele produktu, a efekt jest wow.
W tym miesiącu udało mi się zużyć aż 21 produktów. Jestem z tego powodu zadowolona. Szczególnie się cieszę, że na mojej liście produktów do zużycia sukcesywnie ubywa kosmetyków i nie przybywa nic nowego. Koniecznie dajcie znać, czy kojarzycie jakieś kosmetyki z mojego denka i jak u was wypadły.











