Maska ze złotem i argireliną, przeznaczona do pielęgnacji pozbawionej jędrności i elastyczności skóry okolic oczu.Argirelina- kosmetyczna alternatywa toksyny botulinowej, wygładza i zapobiega powstawaniu zmarszczek mimicznych. Kwas hialuronowy, alantoina i ekstrakty roślinne intensywnie nawilżają, rozjaśniają i redukują obrzęki pod oczami. Złoto rozświetla skórę i przywraca jej zdrowy, naturalny blask.
Witajcie. Dzisiejszy wpis jest wyjątkowy z dwóch powodów, po pierwsze mamy Dzień Kobiet, a po drugie wreszcie weekend. Z okazji Dnia Kobiet chcę wam życzyć radości i miłości do samej siebie oraz docenienia tych małych rzeczy w życiu każdego dnia. I z tym przesłaniem was zostawiam.
A o czym dzisiejszy wpis? Ten wpis będzie open boxem najnowszego Pudełka Pure Beauty Kobieca Moc. Na publikację wybrałam właśnie 8 marca, bo tego dnia właśnie powinnyśmy świętować naszą kobiecą moc i myślę, że rozpieszczanie się dzisiaj jest zdecydowanie wskazane i to pod każdym względem. Bez zbędnego przedłużania zatem przyjrzyjmy się zawartości boxa, która jest naprawdę interesująca.
[współpraca reklamowa]
MANUFAKTURA CUKIERKÓW RĘCZNIE WYPRODUKOWANY LIZAK SERDUSZKO
To mój drugi lizak od manufaktury cukierków. Pierwszy również znalazł się w jednym z boxów Pure Beauty, a konkretnie w tym urodzinowym. Lizak serduszko jest o tyle wyjątkowy, że tym razem dodane zostało do niego fajne przesłanie, które bardzo mi się podoba i pasuje do Dnia Kobiet. W końcu wszystkie jesteśmy fajne szprychy i niech nikt nigdy nie mówi wam, że jest inaczej :D
Pamiętam, jak kupowałam kiedyś kosmetyki purederm w Biedronce, a były to konkretnie plasterki na wągry :D Dzisiaj biorę ten zakup z przymrużeniem oka, bo plasterki zafundowały mi głównie darmową depilację. Co do maski do rąk bardzo się cieszę na ten produkt, ponieważ to idealna okazja do regeneracji dłoni po zimie. Mam nadzieję, że ta maska okaże się super sposobem na domowe spa i da obiecaną regenerację.
EFEKTIMA VEGE REDUKUJĄCE WORKI I UPIĘKSZAJĄCE HYDROŻELOWE PŁATKI POD OCZY BAKŁAŻAN I OGÓREK
W jednym z poprzednich boxów znalazłam płatki rozjaśniające i naprawdę dobrze je wspominam. Cieszę się zatem, że teraz będę miała okazję wypróbować wersję redukującą z bakłażanem i ogórkiem. Mam nadzieję, że okaże się równie świetna, bo ostatnio naprawdę jestem fanką płatków pod oczy :D
HIMALAYA HERBALS GUM EXPERT ANTI PLAQUE PASTA DO ZĘBÓW
Marka Himalaya również jest mi już znana, więc cieszę się, że mam okazję przetestować kolejną pastę od nich. Z poprzednich byłam zadowolona, bo dobrze czyściły i odświeżały oddech. Liczę, że tutaj będzie dokładnie tak samo.
I tak prezentuje się cała zawartość boxa Kobieca Moc. Muszę powiedzieć, że ciekawi mnie maska całonocna Dr Irena Eris, tonik bebio z peptydami czy maska do rąk. O masce Dr Irena ERIS spodziewajcie się wpisu, bo robi na mnie naprawdę świetne wrażenie ostatnio, podobnie jak tonik.
Dajcie znać, co was interesuje z tego boxa najbardziej :)
Witajcie w nowym wpisie. Dzisiaj przychodzę do was z open boxem pudełka Clean Girl od Pure Beauty. Przyznam, że PB zawsze potrafi mnie zaskoczyć czymś ciekawym. Tym razem opowiem wam, czy jest idea Clean Girl i jakie kosmetyki znalazłam w boxie.
#garnier #skincare #haircare #haircolo #cleangirl
[współpraca reklamowa]
Pielęgnacja w stylu clean girl podbija serca na całym świecie. Dołącz do naszej akcji i wypróbuj rozwiązania, które odmienią twoją rutynę.
CLEAN GIRL SKIN to idealnie oczyszczona cera o naturalnie wydobytym blasku, uzyskana odpowiednią pielęgnacją (nie makijażem!.)
Z pomocą w osiągnięciu takiego efektu przychodzi nam podwójne oczyszczanie skóry (double cleansing) od GARNIER:
#1 Oczyszczanie skóry płynem micelarnym, który dokładnie usuwa makijaż oraz zanieczyszczenia, takie jak kurz, pyłki, ale także filtry przeciwsłoneczne.
#2 Umycie twarzy żelem oczyszczającym, który dokładnie myje skórę, ale jednocześnie nie narusza jej bariery ochronnej.
Jako dodatkowy krok służący nadaniu skórze blasku, przygotowaliśmy dla ciebie maseczkę na tkaninie z witaminą C.
Stań się CLEAN GIRL razem z nami.
CLEAN GIRL HAIR to włosy gładko zaczesane i maksymalnie wygładzone, najczęściej upięte w koczek, a jeśli rozpuszczone, to tak, by odsłaniały twarz.
Dlatego produkty GARNIER FRUCTIS GOODBAYE DAMAGE idealnie sprawdzą się dla CLEAN GIRLS: szampon dokładnie oczyści włosy, odżywka je wzmocni, a krem 10w1 pozwoli osiągnąć efekt wygładzenia, tak pożądany przy niskich gładkich upięciach w stylu CLEAN GIRL.
GARNIER FRUCTIS GOODBAYE DAMAGE SZAMPON ODBUDOWUJĄCY
Szampony marki Garnier od lat goszczą w mojej łazience i zdecydowanie są moimi ulubionymi drogeryjnymi kosmetykami. W końcu przetestowałam sporo wariantów i bardzo się cieszę, że poznam kolejną wersję. I jestem pewna, że sprawdzi się u mnie i do codziennego mycia i do helatowania włosów.
GARNIER FRUCTIS GOODBAYE DAMAGE ODŻYWKA ODBUDOWUJĄCA
Przyznam, że w swojej karierze włosowej nie miałam jeszcze okazji używać odżywki od marki Garnier, więc jestem ciekawa, czy się polubimy. Moje włosy bardzo lubią keratynę, więc liczę na super efekty.
GARNIER FRUCTIS GOODBAYE DAMAGE KREM BEZ SPŁUKIWANIA 10W1
Odżywkę bs już znam i jestem naprawdę zadowolona z tego produktu jako fanka taki produktów do włosów. Włosy są dociążone, ale nie obciążone, a dodatkowo wygładzone i błyszczące. Zdecydowanie jest to świetny produkt i dzięki niemu goodhair day jest gwarantowany w moim przypadku.
I tak prezentuje się cała zawartość boxa Clean Girl. Mamy tutaj kosmetyki do pielęgnacji twarzy oraz włosów. Są wśród w nich moi ulubieńcy, ale również nowości, które chętnie włączę do swojej pielęgnacji.
Witajcie w kolejnym wpisie. Dawno już nie było na blogu pielęgnacji włosów, ale muszę przyznać, że skupiam się teraz głównie na denkowaniu kosmetyków i rzadko wpada do mojej rutyny jakiś całkowicie nowy produkt. W ostatnim boxie Pure Beauty WITH LOVE znalazłam jednak kosmetyk, który warto włączyć do pielęgnacji, a ja nigdy wcześniej nie miałam okazji używać takiego produktu. Mowa oczywiście o płukance octowej marki Onlybio, która rozgościła się już w mojej pielęgnacji włosów, więc czas opowiedzieć wam więcej o tym produkcie.
[współpraca reklamowa z Pure Beauty]
ONLYBIO hair in balance płukanka octowa dostępna jest w Rossmannie. Jej cena regularna to 24,99 zł.
![]() |
W składzie znajdziemy ocet jabłkowy, ocet malinowy, ocet z czarnej porzeczki, aloes i kwas mlekowy.
Konsystencja
Produkt jest wodnisty, ale dobrze się go aplikuje na włosy i spłukuje. Pięknie pachnie egzotycznymi owocami i zdecydowanie umila cały zabieg. Jak wspomniałam wyżej produkt, dobrze dociąża, ale nie obciąża włosów, a dodatkowo dodaje blasku.
Jestem naprawdę zadowolona z tej płukanki. Włosy są odciążone, pięknie błyszczą i super się układają, a dodatkowo pięknie pachną. To zdecydowanie ten produkt, który robi good HAIR day.
W pierwszym wpisie w nowym tygodniu przychodzę do was z naprawdę wyjątkowym open boxem. Pure Beauty postawiło mnie rozpieścić zestawem zimowych kosmetyków do pielęgnacji od marki Mixa. Ciekawi, co znalazłam w środku? To koniecznie ze mną zostańcie.
Jak zawsze muszę wspomnieć kilka słów o grafice pudełka, która jest może minimalistyczna, ale idealnie wpisuje się w trend zimowej pielęgnacji oraz self Care, o które warto dbać nie tylko w lutym, ale przez cały rok.
Zawartość boxa jest naprawdę zacna, jak same widzicie. Przyznam, że aż takiej ilości dobra się nie spodziewałam. Bez zbędnego gadania przechodzę do prezentacji.
MXA SENSITIVE SKIN EXPERT CERAMIDE PROTECT KREM DO RĄK
Krem do rąk na razie wyląduje w zapasach, ale ma dokładnie taką samą super konsystencję jak niebieski krem i sądzę, że równie świetnie będzie nawilżać moje dłonie. Myślę, że nawet przy największym przesuszeniu będzie niezastąpiony.
MIXA SENSITIVE SKIN EXPERT CERAMIDE PROTECT BALSAM DO CIAŁA
Myślę, że ten balsam poleci do mojej mamy akurat, bo przy jej mega suchej skórze poradzi sobie śpiewająco z nawilżeniem i ukojeniem. Dodatkowy atut to fakt, że jest bezzapachowy, więc nie ma zagrożenia, że mógłby ją uczulić w jakiś sposób.
I tak prezentuje się cała pudełka PURE BEAUTY we współpracy z marką Mixa. Przyznam, że zawartość naprawdę robi wrażenie. Mamy aż dwa spore kremy do twarzy, ciała i rąk, super krem do rąk i balsam do ciała. Jestem tym zestawem naprawdę zachwycona i czuję się zachęcona do tego, aby zadbać o swoje self care nie tylko w lutym, ale również przez cały rok.
Styczeń szybko zleciał, więc czas na jego podsumowanie w formie projektu denko. Muszę powiedzieć, że starałam się zdenkować otwarte produkty, a przy okazji zrobiłam też małe porządki w kolorówce i pozbyłam się kilku kosmetyków, które powinny wylądować w koszu. I dzisiaj pokażę wam efekt tego denka.
Skoro udało nam się ostatnio nadrobić zaległości w ulubieńcach pielęgnacyjnych, to czas teraz na najlepsze kosmetyki do makijażu 2023, czyli 8 produktów, które warto przetestować.
BIELENDA ECO FLUID PŁYNNY FLUID NATURALNY
W zeszłym roku z podkładami miałam różne relacje, ale fluid Bielenda zdecydowanie najbardziej przypadł mi do gustu. Fluid super kryje i daje naturalne wykończenie. Dodatkowo nie podkreśla suchych skórek, porów ani nie tworzy efektu maski. Wygląda bardzo naturalnie i lekko. Dogaduje się z pielęgnacją oraz kremem spf.
PROFUSION COSMETICS FEEL GOODSKIN LONG WEAR SKIN PERFECTOR
Podkład profusion cosmetics to totalnie nowy ulubieniec, ale musiałam go tutaj umieścić. To najpiękniej wyglądający na skórze podkład, jaki miałam. Ma bardzo lekką konsystencję, która ma niesamowite krycie, a jednocześnie nie tworzy efektu maski i super wtapia się w skórę. Krycie można budować bez obaw, że podkład będzie brzydko wyglądał. To ten typ podkładu, który wygląda dosłownie jak druga skóra i nie widać, że jest cokolwiek na twarzy, bo cera jest po prostu świetlista. Dogaduje się też super z pielęgnacją i kremem spf oraz bazą pod podkład. Super wygląda z pudrem satynowym i jęczmiennym.
CLARESA GLOSS IS MY BOSS 08 TOP DOG
Błyszczyk claresa gości w mojej kosmetyczce od wiosny i jest moim ulubionym kosmetykiem i to dosłownie. Uwielbiam go i solo i w duecie z pomadką do ust. Trwałość jest bardzo dobra jak na taki produkt, ale to, co najbardziej mnie w nim ujmuje to fakt, że ma bardzo ładny kolor i jest kremowy. Na ustach daje bardzo fajny blask , a usta wyglądają na soczyste przez cały czas.
I tak prezentują się wszystkie kosmetyki do makijażu,.które skradły moje serce w 2023 roku. Przyznam, że jest ich dość mało, ale to same perełki.
Dajcie znać, czy jest tutaj jakiś produkt, który wy też lubicie 😉
Kolejny wpis podsumowujący poprzedni rok to ulubieńcy pielęgnacyjni. Muszę przyznać, że miałam sporą zagwostkę, jakie kosmetyki wybrać do tego wpisu. Postawiłam jednak na produkty, które naprawdę się wyróżniły i zasłużył na miejsce na tej liście. Gotowi na 8 najlepszych kosmetyków? Jeśli tak, to koniecznie ze mną zostańcie.
URIAGE ŻEL DO DEMAKIJAŻU Z SZAROTKĄ ALPEJSKĄ
Żel miałam okazję poznać dzięki boxom PB. Muszę powiedzieć, że to najlepszy produkt do twarzy, którego miałam okazję używać w 2023 roku. Zabrałam go nawet ze sobą na wakacje i absolutnie nie żałuję tej decyzji. Kosmetyk jest bardzo skuteczny, bo zmywa i pielęgnację razem z kremem spf, ale również makijaż. Skóra jest dobrze oczyszczona, odświeżona, a przede wszystkim brak na niej podrażnienia i wysuszenia.
LOREAL ELSEVE HYALURON PLUMP SERUM NAWILŻAJĄCO-WYPEŁNIAJĄCE
Serum Loreal w moim przypadku super sprawdza się jakoś odżywka bez spłukiwania, ponieważ włosy nie są obciążone, ale są super nawilżone i odżywione. To serum daje mi też to, że moje włosy są pełne blasku i zastępują typową odżywkę, kiedy nie mam ochoty na bardziej skomplikowaną pielęgnację. Dodatkowo serum super sprawdza się też przy suszeniu włosów.
I tak prezentuje się lista wszystkich ulubieńców pielęgnacyjnych 2023. Muszę przyznać,że ciężko było mi wybrać najlepsze kosmetyki,ale musiałam dokonać wyboru tych,które zrobiły na mnie największe wrażenie. Jak widzicie, każdy produkt jest tutaj wyjątkowy. Nie ma tylko kosmetyków do ciała, bo tutaj akurat nic szczególnie mnie nie zachwyciło.
Dajcie znać,jacy byli wasi ulubieńcy 2023.
Witajcie w kolejnym wpisie. Słyszeliście kiedyś o veganuary? Jeśli nie to w dzisiejszym wpisie postaram się wam przybliżyć tę ideę i pokażę wam kosmetyki garnier, dzięki którym możecie celebrować veganuary we własnej łazience.
[współpraca reklamowa z Pure Beauty]
Czym jest veganuary?
GARNIER FRUCTIS GOOD BAYE DAMAGE SZAMPON I ODŻYWKA BEZ SPŁUKIWANIA
Szamponów Garnier przetestowałam masę, więc sądzę, że i ten przypadnie mi do gustu. Nawiasem mówiąc, to szampony super nadają się do helatowania włosów. Odżywkę bez spłukiwania znam, bo zaczęłam jej już używać trochę czas temu i jest naprawdę super, ale w jej przypadku warto zwrócić uwagę na ilość.
GARNIER FRUCTIS HAIR FOOD MASKA DO WŁOSÓW BANANA HAIR FOOD
Słynnych masek HAIR FOOD nie miałam jeszcze okazji sprawdzić na swoich kosmykach, więc wreszcie będzie ten pierwszy raz. W tej masce na dzień dobry podoba mi się zapach banana, ale oczywiście liczę, że wykaże się też super działaniem.
I tak prezentuje się cała zawartość boxa happy veganuary. Znalazła się tutaj kompleksowa pielęgnacja twarzy i włosów, więc dla każdego jest coś dobrego. Mnie szczególnie cieszy serum z witaminą C, bo tego nigdy za mało oraz maska Hair Food, które jeszcze nie miałam okazji poznać.
Dajcie znać, jak wy oceniacie całość.
Witajcie w kolejnym wpisie. Higiena intymna to u mnie wymagający temat, od kiedy zaczęłam świadomie dobierać kosmetyki i poszukiwać tych, które są delikatne nie tylko dla ciała, ale również dla tych okolic. Przez lata starałam się wybierać delikatne żele z dobrym składem różnych markę. W ostatnim boxie Pure Beauty Hello Winter znalazłam kolejnego ulubieńca, czyli piankę do higieny intymnej mojej ulubionej marki Vianek.
[współpraca reklamowa z Pure Beauty]
Vianek regenerująca piankę do higieny intymnej dostaniecie głównie w internecie na przykład na stronie producenta. Jej cena waha się od 19 do 31 zł.
Jak widzicie, pianka naprawdę ma przyjemną konsystencję chmurki. Nie spływa też z dłoni. Ma delikatny zapach żurawiny.
Podsumowując, pianka do higieny intymnej vianek naprawdę skradła moje serce. Ma świetne działanie, naturalny skład oraz nie podrażnia. Dodatkowo daje uczucie czystości podczas miesiączki. Niby wiele produktów do higieny intymnej robi coś podobnego, ale jak dotąd żaden nie zrobił na mnie aż tak pozytywnego wrażenia, aby dostać osobną recenzję.



















































