Z ulubieńcami w ostatnich tygodniach jest u mnie tak, że znajduje głównie pojedyncze produkty. Wiem, że ostatni wpis z tej kategorii powstał jeszcze w listopadzie w zeszłym roku. Nie próżnowałam jednak przez ten czas i zbierałam skrzętnie produkty, które naprawdę skradły moje serce i dlatego przychodzę z aż trzymiesięcznym podsumowaniem. Takie cream dela cream.
Dawno nie wspomniałam wam jakich produktów używam w swojej codziennej pielęgnacji skóry twarzy i przy wykonywaniu lekkiego makijażu. Uznałam, że skoro wiosna w pełni pokaże wam jakie kosmetyki aktualnie goszczą w mojej pielęgnacji skóry oraz jakimi kosmetykami wykonuje lekki makijaż dzienny. W końcu codzienny makijaż wiosną latem musi być łatwy. Jeśli ciekawi was, jakich kosmetyków użyłam żeby zrobić makijaż, a przede wszystkim jakiej pielęgnacji użyłam, koniecznie ze mną zostańcie.
Lekki makijaż na co dzień! Pielęgnacja skóry i cera pełna blasku
Przygotowanie do makijażu - pielęgnacja skóry twarzy
![]() |
| Biolaven żel myjący do twarzy |
Biolaven żel myjący do twarzy to w moim przypadku powrót do produktu, którego kiedyś używałam, zaczynając świadomą pielęgnację skóry. Teraz zapytacie, czy zmieniło się w nim coś oprócz szaty graficznej? Moim zdaniem nie, ponieważ nadal świetnie myje i oczyszcza buzię i jest dla niej delikatny. Po latach nauczyłam się, że takie produkty to najlepsza opcja dla mojej skóry twarzy. Żel spokojnie nada się również gdy chcemy zmyć delikatny makijaż twarzy.
W mojej pielęgnacji przed nałożeniem kosmetyków nie brakuje również kroku, który obejmuje tonik. Parę tygodni temu w jednym z pudełek Pure Beauty znalazłam tonik-esencję Soraya Rosarium, który zagościł na długo w mojej pielęgnacji. Bardzo lubię ten produkt za to, że odświeża, tonizuje, łagodzi i przygotowuje skórę pod dalsze etapy pielęgnacji, a dodatkowo jest lekki i szybko się wchłania.
![]() |
| Garnier serum z witaminą c na dzień |
Pierwszy egzemplarz serum garnier witamin c oddałam mojej siostrze, ponieważ uznałam, że na jej skórze sprawdzi się lepiej i zdecydowanie tak jest. Wracając jednak do samego produktu, to muszę przyznać, że naprawdę go lubię. Serum nie tylko świetnie nawilża skórę , ale bardzo fajnie rozjaśnia i rozświetla, a dodatkowo wyrównuje koloryt skóry. Plusem jest również to, że takie serum z witaminą C świetnie współgra z kremem spf w pielęgnacji. Oczywiście to moje pierwsze wrażenia i mam nadzieję, że nadal będą tak dobre, bo pielęgnacja skóry twarzy z tym produktem jest naprawdę przyjemna. Serum poradzi sobie też z niedoskonałościami skóry twarzy.
![]() |
| Bielenda bakuchiol przeciwzmarszczkowy krem pod oczy |
Krem pod oczy to produkt, który nakładam sumiennie każdego dnia i nie jestem w stanie wyobrazić swojej pielęgnacji bez tego elementu. Jeśli chodzi o markę Bielenda, to mój pierwszy krem pod oczy z ich oferty. Zapewne nie zwróciłabym na niego uwagi w drogerii, ale z racji tego, że dostałam krem w boxie Pure Beauty wszedł do mojej pielęgnacji. Przy aktualnej pogodzie sprawdza mi się dobrze, choć to bardzo lekki krem. Nie czuć po nim po prostu żadnej warstwy, kiedy już się wchłonie i mam wrażenie, że zimą, nie byłabym z niego zadowolona. Nadaje się pod korektor, kiedy robię sobie lekki makijaż, ale chyba nie zaufałabym mu pod cięższym makijażem.
![]() |
| ONLYBIO limoncello rozświetlający krem na dzień |
Pamiętacie na pewno, że w zeszłym roku miałam okazję testować krem-mus pod czy z serii limoncello. W poprzednim pudełku Pure Beauty znalazłam kolejny kosmetyk z tej linii, czyli rozświetlający krem do twarzy. U mnie występuje w pielęgnacji, jako krem nawilżający, bo ma na tyle lekką konsystencję, że nadaje się do pielęgnacji solo i pod krem z filtrem. Dobrze nawilża skórę i daje przyjemne rozświetlenie. Nie widzę jednak na skórze drobinek, choć krem zawiera mikę w składzie. Nie mogę mu też odmówić tego, że dobrze i szybko się wchłania, więc nie trzeba czekać, aby zaaplikować na niego spf, który jest ważnym punktem pielęgnacji skóry. Sprawdzałam też, czy nadaje się przy wykonywaniu lekkiego makijażu solo i jest nieźle.
![]() |
| Lirene sun nawilżający ochronny krem do twarzy spf 50 |
Krem z filtrem
Najważniejszym bohaterem tego wpisu zdecydowanie będzie nawilżający krem ochronny lirene sun spf 50, ponieważ to prawdziwa perełka w mojej pielęgnacji twarzy. Kupiłam go jakiś czas temu na promocji w Hebe i zdecydowanie rozumiem zachwyt nad nim. Nie bieli skóry przy nakładaniu i nie maże się po twarzy. Wchłania się również bardzo szybko, co jak na taki krem może być zaskakujące. Oczywiście to nie wszystkie konfiguracje dla tego kremu i na pewno jeszcze sprawdzę z innymi kosmetykami. Mam wrażenie, że może to być świetny produkt, dla tych którzy nie lubią się z kremami spf przez ich tłustość, bo można na niego położyć delikatny makijaż dzienny lub jedynie przypudrować całość. Nie trzeba też dokładać jako jedną z warstw kremu matującego. Oczywiście kosmetyki warto nakładać przed tym kremem stopniowo, ponieważ wszystkie warstwy muszą się wchłonąć.
Delikatny makijaż w 5 minut - krok po kroku
Jako podkładu aktualnie znów używam kremu BB Vianek, który pokochałam rok temu za pięknie wyrównany koloryt skóry i łatwość aplikacji, kiedy wykonuje sobie lekki makijaż. W przypadku lekkiego makijażu, gdy nie stawiam na mocne krycie jest to najlepszy produkt. Więcej pochwał przeczytacie w osobnej recenzji na jego temat. Tam też pokazuję efekt makijażu z nim, kiedy służy mi właśnie za lekki podkład kryjący delikatne zaczerwienienia i niedoskonałości.
Puder Celia Woman to u mnie żadna nowość, ale bardzo często używany produkt. Ma sporą pojemność, więc niech was nie dziwi, że nadal nie dotkną denka. Nie mniej jednak bardzo go lubię za to, że daje na twarzy satynowe wykończenie, lekko wyrównuje koloryt cery i daje wygładzenie jak z photoshopa, zachowując przy tym naturalny wygląd skóry. Taki efekt pod delikatny makijaż podkreślający naturalny wygląd jest jak najbardziej super.
Korektora ostatnio nie zmieniam, więc korzystam z mojego klasyka, czyli Sensique High Coverage Concealer, aby uzyskać jak najbardziej naturalny efekt , który jest pożądany w przypadku lekkiego makijażu. Pod korektor stawiam również na nawilżenie skóry lekkim kremem nawilżającym pod oczy. W letnim makijażu warto też pamiętać o bazie pod cienie. Mnie w tej roli służy właśnie ten korektor, ponieważ nada skórze delikatnego krycia, ale nie obciąży i nie wpłynie trwałość cieni.
Konturowanie to u mnie krok, bez którego trudno zrobić naturalny makijaż, więc tutaj również stawiam na sprawdzone produkty do lekkiego makijażu twarzy. Pierwszy krok to brązer wibo beach cruiser w kolorze 03 praline. Do tego brązera trzeba mieć lekką rękę, ale kiedy nauczycie się go używać, docenicie jego pigmentację i łatwość rozcierania na skórze. Nadaje się również do tego, aby wykonać nim prosty makijaż oka z jakimś błyszczącym cieniem. Można go sobie również spokojnie stopniować.
Róż do policzków na pewno was nie dziwi, ponieważ w mojej kosmetyczce od ponad roku goszczą dwa kosmetyki physicians formula i pomagają mi zrobić lekki makijaż. Pierwszy róż jest matowy i ma kolor vintage rose, a drugi to opcja rozświetlająca w kolorze natural glow. Obydwa nadają delikatnego koloru skórze, więc nie można sobie zrobić nimi krzywdy. Przyznam, że nie zamieniłabym ich w tym momencie na inne produkty, aby wykonać szybki codzienny makijaż. Zdarza się, że różu w kolorze glow używam jako rozświetlacza, który wydobywa naturalny blask skóry twarzy.
Z makijażem oka u mnie jest tak, że stawiam na prosty, lekki makijaż, który jest szybki. Paletka Paese Nude Eyeshadow Palette nr 3 świetnie sprawdza sie u mnie właśnie w tej roli. Można nią spokojnie wykonać naturalny makijaż oczu. Powiem wam, że nawet zrobienie bardziej skomplikowanego makijażu oka krok po kroku nie byłoby w tym przypadku trudne, a sprawdziłam i taką możliwość. W makijażu dziennym stawiam jednak na lekki makijaż oka. Oczywiście wielkim plusem tych cieni do powiek jest pigmentacja, ale to zapewne wam pokażę w osobnym wpisie o tej palecie.
Tusz do rzęs Eveline Cosmetics Variete to produkt, którego używam namiętnie. Dobrze wydłuża, pogrubia i nie osypuje się w ciągu dnia. Efekt nadaje się i na lekki makijaż dzienny i na coś bardziej skomplikowanego. Często można go dostać w promocji, więc myślę, że tym bardziej warto go mieć.
Nie jestem może wielką specjalistką od kategorii makijaż brwi, ale kredka Joko brow pencil expert color&shape nr 03 zdecydowanie spełnia moje oczekiwania, bo łatwo nią wykonać makijaż. W moim przypadku to głównie dorysowanie kilku włosków i nadanie brwi akceptowalnego kształtu. Takie kosmetyki warto nakładać z żelem do brwi, tak jak ja często robię, bo wydaje mi się, że utrwalenie kształtu jest jeszcze lepsze.
Skoro makijaż jest lekki, to nie mogło tutaj zabraknąć błyszczyka do ust, bo lekki makijaż ust zdecydowanie lubię odkąd mam obsesję na temat błyszczyków. Ostatnio bardzo się polubiłam ze słynnym błyszczykiem claresa gloss is my boss nr 8 top dog. Błyszczyk ma piękny odcień brudnego różu, więc idealnie wykończy każdy lekki makijaż dzienny. Dodatkowo ma przyjemną, jakby śliską konsystencję, która się nie klei i bardzo równomiernie schodzi z ust.
Przy wykonywaniu tego lekkiego makijażu i pielęgnacji stawiam na szybkość i prostotę, po to aby usprawnić swoje działania, kiedy nie mam czasu i każda minuta jest dla mnie cenna. Myślę, że prosty i odświeżający makijaż twarzy i naturalny makijaż oka są naprawdę w cenie. Taki minimalizm, kiedy robi się już coraz cieplej jest w cenie. W końcu żeby zrobić delikatny makijaż nie trzeba się bardzo napracować, a wykonany delikatny makijaż jest efektowny.
Na początku nowego tygodnia przyszedł czas na kolejny wpis. Jak obiecałam na początku roku, ulubieńcy będą pojawiać się co dwa miesiące. I dzisiaj właśnie mam dla was garść kosmetyków, które warto wypróbować. Skupimy się głównie na pielęgnacji twarzy i włosów, ale znajdzie się też coś do makijażu. Ciekawi, jakie produkty skradły moje serce? To koniecznie ze mną zostańcie :)
Ostatni produkt w tym wpisie to paleta cieni paese nude eyeshadow palette. Powiem zupełnie szczerze, że bardzo długo nie kupowałam cieni do powiek, ale po tym czasie wreszcie zrobiło się w mojej kosmetyczce miejsce na kolejne palety. I tak oto na allegro kupiłam piękną paletę marki Paese, która towarzyszy mi teraz przy każdym makijażu. Pigmentacja cieni i rozcieranie to czysta przyjemność w połączeniu z łatwością wykonywania nią makijażu. Jestem zachwycona również kolorami. Dla mnie to bardzo dobra codzienna paleta do wykonania ładnego makijażu. I zdecydowanie na tej sztuce się nie skończy w tym roku.
I tak prezentują się moi ulubieńcy lutego i marca. Wszystkie produkty naprawdę wam polecam, bo zarówno pielęgnacja twarzy bardzo mnie zadowoliła, jak i produkty do włosów. Prawdziwą perełką okazała się również paleta do makijażu, którą uwielbiam,
A co wy myślicie o tych produktach? Mieliście już okazję ich używać?
Witajcie w pierwszym wpisie w marcu. Dzisiaj wracam do was z haulem zakupowym. Jak wiecie, ostatnio kupuję tylko to, co mi się kończy lub bardzo mnie interesuje. Luty to był dla mnie zdecydowanie czas uzupełniania maseczek w kosmetyczce. Niżej pokażę, co trafiło do mnie nowego.
Ziaja naturalnie pielęgnujemy regenerujący krem na noc
Ziaja naturalnie pielęgnujemy regenerujący krem na noc 12,99 zł allegro
Eveline Cosmetics facemed+ matujący płyn micelarny 650 ml
Eveline Cosmetics Facemed+ matujący płyn micelarny 650 ml, 12,99 zł, drogeria Natura
Farmona tutti frutti tango mango peeling do ciała
Lirene double bubble maska glinkowa z witaminą c& maska glinkowa cica
Bielenda professional supremelab liftingująca maseczka do twarzy z kwasem hialuronowym
Bielenda supremelab liftingująca maseczka do twarzy z kwasem hialuronowym, ok. 30 zł za 70 ml, empik.com
Bielenda botanic formula maseczka do twarzy z granatem
Bielenda botanic formula maseczka do twarzy z granatem, 9,99 zł, allegro
Organique face mask green clay detox
Paese nude eyeshadow pallette limited edition nr 3
Paese nude eyeshadow pallette limited edition nr 3 , 24, 99 zł, allegro.
Witajcie w kolejnym wpisie. Jak co roku przychodzę do was z aktualizacją mojej kolorówki. Pokażę wam tradycyjnie swój zbiorek oraz podsumowanie ile kosmetyków udało mi się pożegnać w 2021. W zasadzie w mojej kosmetyczce, jeśli o kolorówkę chodzi, goszczą teraz sami ulubieńcy. Kilka nowych produktów też przybyło, ale na szczęście nie jest ich wiele. I przede wszystkim nie są to palety cieni, na które mam zakaz kupowania. A jeśli ciekawi was, co nowego w moim zbiorze i ile produktów z niego ubyło, koniecznie czytajcie dalej.
PODKŁADY
W kwestii podkładów nadal mam 4 sztuki i są to od lewej Bielenda Make-up Academie Vege Flumi 02 naturalny beż, Eveline Cosmetics Wonder Match 010 light vanilla, Eveline Cosmetics Selfie time 02 vanilla, Ingrid Cosmetics Ideal Matt 300 ivory. Wszystkie podkłady lubię. W poprzednim roku udało mi się pożegnać kilk sztuk z mojego zbiorku podkładów, a to jest moja standardowa liczba podkładów. Przez ostatnie lata nigdy nie mam ich mniej :D
🍓Bielenda Make-up Academie Vege Flumi 02 naturalny beż
🍓Eveline Cosmetics Wonder Match
🍓 Eveline Cosmetics Selfie Time
KOREKTORY
PUDRY DO TWARZY I POD OCZY
BAZY i KREDKI DO OCZU
KONTUROWANIE
ROZŚWIETLACZE
POJEDYNCZE CIENIE DO POWIEK
PALETY
TUSZE DO RZĘS
Tusze do rzęs to kolejna kategoria, w której zdecydowanie powinnam się powstrzymać od zakupów, ponieważ mam ich 6 sztuk. Zdecydowanie ta liczba wystarczy mi na dłuższy czas :D I będę tutaj kontynuować projekt denko, ale tym razem bez kupowania nowości, chyba że naprawdę będę potrzebowała tuszu. I w zasadzie mam tutaj samych ulubieńców począwszy od tuszu lovely curling pump up mascara, przez Maybelline lash sensational w wersji wodoodpornej, tusz Miss Sporty Naturally perfect oraz moje ulubione tusze z avonu power stay i supershock volume.
🍓Lovely Curling Pump up mascara
🍓Miss sporty naturally perfect
POMADKI DO UST
Na koniec oczywiście małe podsumowanie, ile kosmetyków udało mi się zużyć z danej kategorii. Muszę powiedzieć, że 2021 rok jest gorszy pod względem kolorowych produktów od 2020, ponieważ jest ich mniej.
PODKŁADY -5
KOREKTORY -1
PUDRY -1
ROZŚWIETLACZE-1
BAZY POD CIENIE I FIXERY -2
TUSZE DO RZĘS -1
POMADKI DO UST I BŁYSZCZYKI -3
LAKIERY DO PAZNOKCI -4
RAZEM: 18 SZTUK
W 2022 roku zdecydowanie odpuszczam kupowanie tuszy do rzęs, pudrów do twarzy, rozświetlaczy i brązerów oraz palet cieni, choć z tym ostatnim akurat na razie mam problemów od dłuższego czasu. Sądzę, że mam produktów z tych kategorii zdecydowanie pod dostatkiem. I głównie będę prowadzić denko, aby wymienić niektóre kosmetyki na coś innego. Jestem ciekawa, jak to u was wygląda.
Witajcie w kolejnym wpisie. Dzisiaj przychodzę do was pierwszym z kosmetycznym podsumowaniem roku. Postanowiłam, że podzielę makijaż i pielęgnację na dwie kategorie w tym roku, aby łatwiej się to wam czytało te wpisy. Jako drugi wpis na tapet idzie makijaż i tutaj pokażę wam 9 najlepszych produktów w tej kategorii, które testowałam w tym roku. Przyznam, że niewiele kolorówki się u mnie przewinęło w 2021 roku, ale postarałam się wybrać naprawdę najlepsze kosmetyki. Wszystkie recenzje podlinkuję wam pod nazwami produktów. A teraz bez zbędnego przedłużania zapraszam do dalszej części wpisu.
NAJLEPSZY PODKŁAD
PODKŁAD EVELINE COSMETICS WONDER MATCH 010 LIGHT VANILLA
Testowałam w tym roku dwa podkłady Eveline i byłam pewna, że zestawieniu ulubieńców roku znajdzie się podkład selfie time, jednak tak się nie stało. O wiele bardziej polubiłam testowany jako kolejny podkład Wonder Match. Przyznam, że ten podkład od pierwszego użycia zrobił na mnie świetne wrażenie. Ma bardzo dobre krycie, nie daje efektu maski oraz nie wchodzi w pory. Idealnie wtapia się w skórę oraz jest trwały. Oczywiście ściera się nieco pod wpływem noszenia maseczki czy wycierania nosa chusteczką, aczkolwiek u mnie tak ma każdy podkład. Oczywiście uszkodzenia nie są wielkie. Sporym atutem jest też to, że nie podkreśla żadnych suchych skórek na twarzy, a co najważniejsze nie wchodzi w linie mimiczne. Zdecydowanie wart przetestowania, a ja mam już nowe opakowanie.
NAJLEPSZY PUDER DO TWARZY
EVELINE COSMETICS WONDER MATCH BAMBUSOWY SYPKI PUDER
W kwestii pudrów wiecie, że moim niekwestionowanym ulubieńcem jest puder sypki AA wings of color, który daje świetny efekt na cerze. W tym roku latem odkryłam puder bambusowy, który daje równie świetny efekt, mimo że bardzo się go obawiałam względem wysuszenia cery. Świetnie utrwala makijaż i wygładza cerę oraz sprawia, że makijaż wygląda bardzo dobrze przez cały dzień, a cera nie wydziela dużej ilości sebum. Zostawia satynowe wykończenie, a co najważniejsze nie bieli skóry.
KOREKTOR
EVELINE COSMETICS KOREKTOR LIQUID CAMOUFLAGE 02 VANILLA
Jeśli chodzi o korektor, miałam okazję testować w tym roku nowe produkty i przyznam, że decyzja przy wyborze najlepszego produktu z tej kategorii była dość trudna. Owszem korektor Lovely Liquid Camouflage jest świetny, podobnie jak Eveline Wonder Match, ale jednak używam ich za krótko, aby ogłosić, że to ulubieńcy roku. Postawiłam więc na korektor liquid camouflage od Eveline, który naprawdę bardzo polubiłam. Świetnie kryje, nie wchodzi w załamania skóry, nie ciemnieje i nie sprawia innych problemów. Z pudrem pod oczy stanowi świetny, trwały duet, który przetrwa cały dzień.
PUDER POD OCZY
PUDER POD OCZY HEAN LIGHTENING SECRET EYE POWDER &PAESE PUFF CLOUD
W kwestii wyboru pudru pod oczy nie miałam wątpliwości, że chcę umieścić w tej kategorii aż dwa produkty, który poznałam w poprzednim roku i bardzo przypadły mi do gustu, mimo moich obaw. Pierwszy kosmetyk to puder hean lightening secret eye powder, który bardzo dobrze utrwala korektor pod oczy oraz bardzo ładnie wygładza tę okolicę. Jego jedyną wadą może być to, że zawiera drobinki rozświetlające. U mnie nie są widoczne, ale ostrzegam osoby, które ich nie lubią.
Puder paese puff cloud jako drugi wpadł do mojej kosmetyczki i zdecydowanie nie żałuję, że przetestowałam. Idealnie sprawdził się na mojej wymagającej skórze pod oczami. Sprawdza się również w trudnych warunkach, kiedy makijaż musi przetrwać cały dzień na przykład w cieple. Nie mam z nim też najmniejszych problemów przy żadnym korektorze, z którym go używam.
W kwestii konturowania czy rozświetlania żaden produkt nie chwycił mnie za serce w 2021 roku, więc tutaj akurat nie mam nic nowego do pokazania, a nie chcę was zanudzać moimi ulubionymi kosmetykami, które dobrze znacie.
NAJLEPSZE TUSZE DO RZĘS
MAYBELLINE LASH SENSATIONAL WATERPROOF
AVON POWER STAY WODOODPORNY TUSZ DO RZĘS
USTA
Jeśli chodzi o usta, to muszę powiedzieć, że jestem ostatnią osobą na ziemi, która przetestowała pomadki Bourjois. Nie żałuję tej decyzji, ponieważ obok tych z golden rose była to moja ulubiona pomadka w tym roku. Zdecydowanie nie można jej odmówić tego, że jest trwała i przetrwa naprawdę wiele na ustach. Ściera się równomiernie, a do tego jest to bardzo komfortowa pomadka, której zupełnie nie czuć na wargach przez jej piankową formułę. Jeśli jej nie znacie, serdecznie polecam przetestować jakiś odcień, a nie będziecie zawiedzione.





















.jpg)



